Tomasz Sikora czeka na wybory w związku i trenera

autor: Polska Agencja Prasowa | 2010-04-30, 15:42 | źródło: PAP

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Tomasz Sikora (AZS AWF Katowice) decyzję o kontynuowaniu kariery uzależnia od wyniku majowych wyborów na prezesa Polskiego Związku Biathlonu. Przygotowania zacznie sam, czekając na nowego trenera kadry.

- Jeśli prezesem pozostanie Zbigniew Waśkiewicz, będę trenował dalej, w innej sytuacji raczej dam sobie spokój - powiedział Sikora podczas podsumowania olimpijskiego roku na katowickiej AWF, której jest studentem, a Waśkiewicz - rektorem.

- Miniony sezon nie był dla mnie zbyt udany. Przydarzyły się rzeczy, które wcześniej nigdy w karierze mnie nie spotkały - pękły na przykład szelki od karabinu. Do tego doszły problemy zdrowotne. Ale myślę, że teraz się +odrestauruję+, bo chyba limit pecha już wyczerpałem - dodał.

W pierwszym starcie w Vancouver (10 km) musiał strzelać w fatalnych warunkach atmosferycznych, przy mocnym deszczu i zajął dopiero 29 miejsce. Materiał filmowy z tego właśnie dnia pokazano podczas piątkowej uroczystości.

Takie są sporty zimowe, aura jest nieprzewidywalna. Zostawiłem te przykre wspomnienia za sobą - skomentował pochodzący z Wodzisławia Śląskiego 37-letni zawodnik.

Pod koniec maja powinien zacząć przygotowania do nowego sezonu. Niedawno związek zakończył współpracę z dotychczasowym szkoleniowcem kadry Romanem Bondarukiem i ogłosił konkurs na jego następcę, który ma także odpowiadać za reprezentację kobiet.

Chciałbym skupić się początkowo na wybitnie strzeleckim treningu. Plany przygotowań tworzone są z dużym wyprzedzeniem, nie jest więc problemem, że na razie nie ma trenera. Zresztą mam nadzieję, że nazwisko szkoleniowca poznamy niedługo - dodał Sikora.

Katowicką uczelnię i klub AZS AWF reprezentowało w Vancouver 15 sportowców. Ale ze szkołą związanych jest więcej członków olimpijskiej ekipy; absolwentem jest m.in. trener skoczków Łukasz Kruczek.

Największy aplauz studentów wzbudziło pojawienie się złotej medalistki w biegu na 30 km Justyny Kowalczyk. Oglądała z uśmiechem fragment transmisji z finiszu tego biegu, który wygrała z Norweżką Marit Bjoergen o 0,3 sekundy.

- Fajny to był dla mnie sezon. Zdobyłam olimpijskie złoto, skończyłam studia i oby tak dalej dobrze było - mówiła zawodniczka, pozując do niezliczonych zdjęć. Jest magistrem AWF na kierunku wychowanie fizyczne. We wrześniu 2009 obroniła pracę, której tematem była "Analiza obciążeń treningowych Justyny Kowalczyk w sezonie 2002-2003".

Oficjalnie pożegnany został biegacz narciarski Janusz Krężelok, który po igrzyskach w Kanadzie zakończył karierę zawodniczą i zajmie się teraz pracą trenerską.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.