Polka "wpadła" jako pierwsza

autor: Polska Agencja Prasowa | 2010-03-10, 20:45 | źródło: PAP

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Pozytywny wynik badań biegaczki narciarskiej Kornelii Marek to pierwszy przypadek stosowania niedozwolonych środków w zimowych igrzyskach olimpijskich w Vancouver. Zawody były rekordowe pod względem liczby testów - w sumie przeprowadzono ich dwa tysiące.

Podczas igrzysk nie stwierdzono oficjalnie żadnego przypadku dopingu. Kilku sportowców po wykryciu podwyższonego poziomu hematokrytu było profilaktycznie zawieszonych na pięć dni.

Próbki testów antydopingowych przeprowadzonych w Vancouver będą przechowywane przez osiem lat, by w każdej chwili można było powtórzyć sprawdzian. Budżet programu antydopingowego związanego z igrzyskami wyniósł 16,4 mln dolarów kanadyjskich (10,5 mln euro).

Testy antydopingowe na zimowej olimpiadzie po raz pierwszy przeprowadzono w Grenoble w 1968 roku. Wtedy wykonano ich 86. Pierwszy przypadek niedozwolonego wspomagania wykryto cztery lata później w Sapporo.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Łukaszek z Falubazu

Najbardziej rozwalił mnie dzisiaj jej trener w tvn 24 pytają się go czy ta dziewczyna coś w ogóle brała (paracetamol od choćby) na co trener odpowiada że on nie wie ale raczej nie.

kolo

ernest rzuca sie ,a 2005 r justyna miała doczynienia z dopingiem****

do_oko

Jeśli EPO, to zapewne Kornelia cierpi na niewydolność nerek i jest dializowana. Oby znalazła się historia choroby wraz z wynikami badań - trener i lekarz powinni jak najszybciej przedstawić stosowne dokumenty.

ernest

jeśli miała by NIBY wpaść PANI JUSTYNA to wpadłaby cała reszta sportowców z STANÓW,NIEMIEC,AUSTRII no i od Nas także sam PAN ADAM...!!!(co za debilizm...)

ernest

przykre ale prawdziwe...

kolo

dobrze że kowalczyk nie wpadła, to by dopiero byla afera *****

znaffca

justynka ciesz sie, ze ciebie wtedy nie wytypowali do badania ;]

beetle

Brała leki na astmę a nie miała papierów że jest astmatyczką jak norweżki i szwedki...lekarze do roboty...do następnej olimpiady kto chce - ma mieć astmę w naszej reprezentacji

RaV_KSSG47

Jak pierwsza? A Rosjanie i tam jeszcze ktos co chyba z 20 zlapali?

andre '

Cała ta walka z dopingiem to pic na wodę. Ciekawe że na igrzyskach w Pekinie żadnych Chinek czy Chińczyków nie złapali. Daliby sobie spokój - kto chce niech bierze co chce - jego zdrowie.

Fanatyk

wstyd!

coperfield

o żeż w mordę wielka szkoda. Napisałem, że 11 miejsce Kornelii nie bylo przypadkowe,a le zupełnie co innego miałem na myśli.

oko

melanoma - stwierdzono u niej obecność EPO

oko

Nie podszywaj się pode mnie. To ja używam tego podpisu xP Co do samego tematu. Na prawdę smutna wiadomość, tym bardziej, że jak na razie jest to jedyny przypadek dopingu w Vancouver (nie liczę dziwnych przypadków w hokeju). Wciąż mam cichą nadzieję, że próbka B pokaże, że jednak Polka jest niewinna, ale z drugiej strony czuję, że jestem trochę naiwny. Najbardziej szkoda mi Sylwii Jaśkowiec i Pauliny Maciuszek. Gdy nasza sztafeta (6 miejsce) zostanie zdyskwalifikowana, dziewczynom zostanie odebrane stypendium. No i o sukcesach sztafety w najbliższych latach możemy oczywiście już zapomnieć (Jaśkowiec i Kowalczyk same tej drużyny nie pociągną).

Rybniczanin

Nie chce mi się wierzyć

Vlod

Biegła za jakąś Norweżką i się nawdychała tego co było w wydychanym przez tamtą powietrzu:)

melanoma

Szkoda, że nie wiemy co brała. Może miała wskazanie terapeutyczne?

oko

A syropek to mozna brac-chore to wszystko.Ci norwegowie to chyba święte krowy!!!!!!!!!!!!!