Biografia Kowalczyk - historia Kopciuszka

autor: Polska Agencja Prasowa | 2010-03-08, 16:12 | źródło: PAP

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Biografia Justyny Kowalczyk przypomina historię Kopciuszka - uważa współautor książki o najlepszej polskiej narciarce biegowej Adam Sosnowski.

- Wydaje mi się, że osoba Justyny Kowalczyk jest wzorem dla młodzieży. Jej historia jest poniekąd historią takiego Kopciuszka, który z Kasiny Wielkiej wydostał się i podbił cały świat, przynajmniej jego sportową część - powiedział podczas prezentacji książki Sosnowski.

W poniedziałek w Krakowie odbyła się uroczysta prezentacja biografii polskiej mistrzyni olimpijskiej z Vancouver "Bieg życia Justyny". Autorami 160-stronicowej publikacji są Sosnowski i Andrzej Stanowski.

Dzięki autorom książki czytający ją fani Kowalczyk będą mogli jeszcze raz przeżyć jej wielkie dni chwały podczas igrzysk w Vancouver, Turynie czy mistrzostw świata w Libercu. Będą się mogli też dowiedzieć m.in. dlaczego biegaczka nie nosi nazwiska Warzecha - tak nazywał się ojciec Kowalczyk, ale po ślubie przyjął nazwisko żony - czy też tego, że wkrótce po urodzeniu mała Justyna długo walczyła o życie.

- Pierwszy wyścig swojego życia Justyna wygrała tuż po swoich narodzinach. Kiedy się urodziła była bardzo chora, odwodniona i zamiast leżeć cztery dni w szpitalu, to przebywała tam dwa tygodnie, a mimo to nie wyzdrowiała. Jednak lekarze ją wypisali ze szpitala. Mama Justyny opowiadała mi, że wtedy była załamana, tym bardziej, że wcześniej urodziła trójkę dzieci i wiedziała jak zdrowe dziecko powinno wyglądać - opowiadał Sosnowski, który przedstawił w książce także życie rodzinne Justyny.

Karierę sportową biegaczki narciarskiej opisał Andrzej Stanowski, który przyznał, że Kowalczyk nie autoryzowała książki, nawet jej jeszcze nie widziała. Jednak to ona wybierała fotografie z archiwum rodzinnego, które znalazły się w publikacji. Poza tym, to co się znalazło w rozdziałach poświęconym sprawom prywatnym, rodzinnym biegaczki, było konsultowane z jej rodzicami.

Biografia jest bogato ilustrowana. Można m.in. zobaczyć Kowalczyk podczas szkolnej wycieczki nad morze, chrzcin bratanka czy na podium igrzysk w Vancouver.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Fanka Justyny

uhuh ja w ciebie wierzyłam i mnie nie zawiodłaś mam nadzieje ,że tak bd dalej!!
P.S: dobrze tak tej astmatyczce Marit

makulator

"Karierę sportową biegaczki narciarskiej opisał Andrzej Stanowski, który przyznał, że Kowalczyk nie autoryzowała książki, nawet jej jeszcze nie widziała." - nie wrozy to dobrze. Wiemy jak wygladaja nieautoryzowane biografie. Poza tym czy jest sens robienia biografii 27-letniej zawodniczce ktora jest w najlepszym punkcie swojej kariery? Takie cos po zakonczeniu powinno sie robic