Zaiskrzyło pomiędzy legendami tenisa

autor: Michał Świtaj | 2010-03-15, 18:05 | źródło: inf. własna / materiały prasowe

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

W Indian Wells w dniu rozpoczęcia turnieju ATP i WTA zorganizowano mecz charytatywny na rzecz ofiar trzęsienia ziemi w Haiti z udziałem Pete'a Samprasa, Andre Agassiego, Rogera Federera i Rafaela Nadala. Nie spodziewano się jednak, że podczas przyjacielskiego starcia zaiskrzy pomiędzy legendami tenisa, triumfatorami łącznie 44 turniejów Wielkiego Szlema.

Wszystko zaczęło się gdy po kilku żartach Agassiego dogryzających pozostałej trójce, Sampras - który widocznie miał już dosyć złośliwości byłego rywala z kortów - zaczął parodiować specyficzny, przypominający spacer gołębia chód Andre.

Agassi, który podobnie jak pozostali tenisiści miał zainstalowany mikrofon przy ustach, nie potraktował tego jako żart. - Chcę też zaprezentować ciebie - odpowiedział Andre i wyciągnął obie kieszenie od spodenek. - Nie mam pieniędzy. O, czekaj, mam dolara - powiedział Amerykanin, sugerując w ten sposób sknerstwo Samprasa. Już wcześniej w kontrowersyjnej książce Agassi opowiedział historię, w której Sampras rzekomo dał napiwek w wysokości jednego dolara.

- Rozumiem. Daję niskie napiwki. Przepraszam cię, Baracku Obama - ripostował Sampras. Atak ten tak go zaskoczył, że wyraźnie nie wiedział jak się zachować. Dla żartów zaserwował piłkę w kierunku Agassiego. Ta minęła go tylko o kilka centymetrów. -Wszystko to gra i zabawa dopóki kogoś nie zranisz - odpowiedział Andre, wprawiając cała publikę w konsternację.

Federer, który występował w parze z Samprasem, próbował jakoś rozluźnić atmosfera, ale ta do końca pokazowego meczu została nieciekawa. Dopiero po zakończonym spotkaniu Sampras przytulił Agassiego i powiedział: - Nie wiem o co chodzi, Andre. Ja cię przecież kocham, człowieku. Napięcie zostało rozładowane, chociaż żaden z zawodników nie zjawił się na konferencji prasowej po meczu.

Spotkanie wygrali 8:6 Federer i Sampras. Wcześniej w meczu legend pań Martina Navrátilová i Justine Henin pokonały Lindsay Davenport i Steffi Graf.

Choć cała impreza charytatywna pozostawiła pewien niesmak, to najważniejszy cel został zrealizowany. - Zebraliśmy już milion dolarów, a to nie koniec - oświadczył organizator imprezy Larry Ellison i przekazał czek poszkodowanym w Haiti.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Polaczek

i po cholere z tego afere robic :rolleyes:

Molikfan

duze dzieci

beniu

dolara napiwku dal to poszalal

tennis

Zgadza się.Federer przejął w końcówce spotkania rolę Agassiego i prowadził zabawę.Moim zdaniem wina Andre.Niepotrzebny przytyk wobec Samprasa bo jego parodia sposobu chodzenia,podciągania koszulki i obijania butów przez Agassiego była żartobliwa i mógł odpowiedzieć tym samym.