Buszek: W Resovii chciałby grać każdy

autor: Adrian Kowalczyk | 2010-08-31, 11:50 | źródło: nowiny24.pl

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

- Trochę się zastanawiałem, czy nie jest jeszcze za wcześnie, abym już w tym sezonie trafił do tak dobrej drużyny. Nie mam już żadnych wątpliwości, cieszę bardzo się, że mogę być jednym z jej siatkarzy - powiedział Rafał Buszek serwisowi nowiny24.pl. Były zawodnik Politechniki Warszawskiej wrócił już do treningów po kilkumiesięcznej kontuzji i ma zamiar walczyć o miejsce w pierwszej szóstce zespołu prowadzonego przez Ljubo Travicę.

- Nie było żadnych problemów z aklimatyzacją w zespole. Atmosfera jest bardzo dobra. Znamy się przecież z ligi. Jest kilku nowych graczy, nie wszyscy jeszcze dojechali, bo występują w reprezentacjach swoich krajów - tak Rafał Buszek w rozmowie z portalem nowiny24.pl ocenił swoje pierwsze dni w nowym klubie, Asseco Resovi Rzeszów.

Zawodnik, który przez dłuższy czas zmagał się z kontuzją kolana, nie trenuje jeszcze z pełnym obciążeniem. - Na razie jestem na zajęciach zwolniony ze skakania. Wszystkie inne ćwiczenia wykonuję na 100 procent - kontynuował rozmowę. - Wizytę u lekarza, który mi robił operację, związaną z zakończeniem leczenia mam wyznaczoną na 8 września. Zawodnik nie narzeka na częstotliwość treningów w Rzeszowie. - Wszędzie przygotowania są ciężkie, trzeba się teraz przyłożyć, aby podczas sezonu było łatwiej, by w nim dobrze grać. Mogę powiedzieć, że jest bardzo dobrze. Nikt nie narzeka. Wszyscy mocno pracują - powiedział.

Buszek przyznał, że wahał się czy przyjąć ofertę Asseco, nie wiedział bowiem czy jest już gotowy grać w klubie o tak wysokich ambicjach i celach. - Resovia, to taki zespół, że chciałby w nim chyba grać każdy zawodnik. Dlatego trochę się zastanawiałem, czy nie jest jeszcze za wcześnie, abym już w tym sezonie trafił do tak dobrej drużyny - stwierdził.

Po powrocie do pełnych treningów Buszek będzie musiał walczyć o miejsce w podstawowej szóstce Resovii, którego nie może być pewien. Były zawodnik stołecznej Politechniki nie boi się jednak rywalizacji. - Na początku będę rywalizował sam ze sobą, aby dojść do najwyższej formy, aby kolano w 100 procentach zdrowe i abym z tego powodu nie odczuwał żadnego dyskomfortu. Jak wrócę do pełni zdrowia, to ta rywalizacja będzie pełna. Jestem dobrej myśli - zakończył rozmowę z portalem nowiny24.pl.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
stal rzeszów

siatka meska bedzie taka sama jak piłka nozna same baty hahaha

fan

"Chyba" robi wielką różnicę hahahaahhah..........

Jacoob

z tego co się orientuje to Buszek w Polibudzie WWA był na przyjęciu a nie na ataku, na którym grał Radek Rybak. Chyba że się mylę