Sebastian Świderski: Nie mam żalu do trenera

autor: Joanna Seliga | 2010-08-27, 08:33 | źródło: Przegląd Sportowy

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

W składzie reprezentacji Polski na mecze przeciwko ekipie Canarinhos zabrakło miejsce dla niegdysiejszej ikony polskiej kadry - Sebastiana Świderskiego. Oznacza to, iż przyjmujący nie pojedzie na mistrzostwa świata, które rozegrane zostaną w Italii. Jednak jak sam twierdzi, do odzyskania formy po kontuzji zabrakło mu naprawdę niewiele.

- Zabrakło mi kilku dni, może tygodni, żeby przekonać do siebie trenera, żeby nadrobić stracony z powodu kontuzji czas - przyznał Sebastian Świderski w rozmowie z Przeglądem Sportowym. - Do samego końca wierzyłem, że uda mi się pokonać swoje słabości, ale z organizmem się nie wygra. Paradoksalnie powrót do gry po pierwszej poważniejszej kontuzji ścięgna Achillesa był szybszy niż można było się spodziewać - wysunął dość odważną tezę. - Rozłożyła mnie druga kontuzja, kolana, pozornie mniej groźna. Ale najwyraźniej nałożyły się wieloletnie ciężkie treningi, setki rozegranych meczów - nawiązał do wywiadu, jaki stosunkowo niedawno udzielił Michał Winiarski.

Jednocześnie zwrócił uwagę na fakt, iż przepełnione kalendarze rozgrywek ligowych i reprezentacyjnych mogą doprowadzić do sytuacji, w której siatkarze przestaną korzystać z reprezentacyjnych powołań. - Żeby nie skończyło się tak, że zawodnicy zaczną odmawiać gry w reprezentacji. Nie dlatego, że im nie będzie zależało, ale dlatego, że nie będą w stanie pogodzić występów w klubie z grą w drużynie narodowej - zauważył.

Wracając jednak do jego braku w składzie na sparingi z Brazylijczykami, popularny "Świder" wyznał, że nie żywi urazy do trenera. - Pewnie, że jest mi przykro. (...) Nie mam do niego żalu. Rozumiem Daniela. Musiał podjąć decyzję, a ja sportowo odstawałem od reszty. W mniejszej grupie będzie się chłopakom lepiej pracowało - dodał ze smutkiem.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
tnt

JA tez nie rozumiem czemu bakiewicz dostaje szanse - etatowy lawkowicz w klubie nic sie juz nie rozwija moglbym nawet powiedziec ze regresja nastepuje,bo co ma lepsza obrone i przyjecie ^^
widzielismy jakie unas jest przyjecie jak juz go nie ma to serie leca dla przeciwnika i wydaje sie ze Swider jest wstanie bardziej wykorzystac brak dobrego przyjecia niz bakiewicz ktory jakby jakims cudem znalazl sie w pierwszej lini musial by atakowac ,do tego dochodzi Pipe ktory byl i wydaje mi sie ze nadal jest firmowka swidra! szkoda szkoda...

totus3

Ja też mam pretensje do trenera! Przeciez jest jeszcze miesiąc, mogl mu dać pograć w tych najbliższych sparingach i wtedy zdecydować.

Dzikuu

Castellani przegial troche. Bakiewicz pojedzie? w polowie nawet nie jest tak dobry jak swider.

vacat

ja też mampretensje do trenera!!! myśle że Swider też ma tylko tego nie powie!

mela

ja też, marcin :|

marcin

ale ja mam żal do trenera że Świderski nie jedzie

rafalgorzow

Tylko żeby Bąkiewicz nie pojechał, bo on sportowo jeszcze bardziej odstaje. A poza tym rezerwowy musi być w stanie pociągnąc, obrócić losy seta, a nie przytrzymać przyjęcie na kilka przejść. Zreszta od tego beda ruciak i winiar.