Katarzyna Skowrońska-Dolata: Pierwsza zasada brzmi "Jesteśmy rodziną"

autor: Joanna Seliga | 2010-06-04, 15:35 | źródło: Fakt / inf. własna

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Wiele osób było zaskoczonych przenosinami Katarzyny Skowrońskiej-Dolaty do Turcji. Polka kupiła nawet mieszkanie w Pesaro, lecz mimo to dała się skusić tureckim działaczom i podpisała kontrakt z Fenerbahce. Dlaczego?

W rozmowie z Faktem polska atakująca argumentowała swoją decyzję realną możliwością triumfu w Lidze Mistrzyń. Tak naprawdę tylko tego tytułu brakuje jej do kolekcji. Mimo dwóch lat spędzonych w drużynie mistrza Włoch Scavolini Pesaro, "Skowronek" nie zdołała spełnić swojego marzenia. Czy uda się to w Stambule? - W Fenerbahce budowany jest mocny zespół, który ma wygrać Ligę Mistrzyń. I to jest główny powód, dla którego wybrałam Turcję - powiedziała w rozmowie z dziennikarzami Faktu. Warto przypomnieć, iż Fenerbahce to klub, który w zakończonym już sezonie 2009/10 był o włos od wiktorii w Champions League, w której zajął ostatecznie drugą lokatę.

Ulubienica polskich kibiców nie udawała jednak, że finanse nie odegrały tu znaczącej roli. - Nie ukrywam, że dostanę duże pieniądze - przyznała. Nieoficjalnie mówi się, że jej kontrakt może być porównywalny do tego, jaki miała Jekaterina Gamova (450 tysięcy euro). - Wszyscy mi mówili, że każda siatkarka zdecydowałaby się na tak kuszącą ofertę. Nie mogłam być gorsza - dodała z uśmiechem.

Katarzyna Skowrońska podkreśliła także fakt, iż w Stambule szykuje się niesamowicie mocna drużyna. Prawdopodobnie dołączy do niej jeszcze kilka siatkarek. - Z zagranicznych zawodniczek są już tam Chorwatka Osmokrović, Niemka Fuerst i Rosjanka Sokołowa, a jeszcze parę hitów transferowych się szykuje - zdradziła atakująca.

W kwestii przenosin do Turcji istotna była też rodzinna atmosfera w klubie. Fenerbahce wyznaje bowiem dwie ważne zasady. Pierwsza brzmi: "Jesteśmy rodziną", zaś druga... "Pamiętaj, że jesteśmy rodziną". Siatkarka dodała ponadto, iż Turcy bardzo dobrze traktują swoje zawodniczki. Oby więc Turcja okazała się dla Katarzyny Skowrońskiej-Dolaty, która w 2003 sięgnęła w Ankarze po złoty medal mistrzostw Europy, ponownie szczęśliwa.

Więcej w Fakcie.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.