Gramy do końca - komentarze po meczu Neckermann AZS Politechnika Warszawska - Skra Bełchatów

autor: Piotr Stosio | 2010-03-14, 13:25 | źródło: inf. własna

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Po walce do samego końca siatkarze Politechniki przegrali z mistrzem z Bełchatowa. Po spotkaniu trener gospodarzy, Radosław Panas, dziękował swoim podopiecznym za walkę w tym meczu.

Mariusz Wlazły (kapitan Skry Bełchatów): Cieszymy się ze zwycięstwa, wiadomo jakie mogły być komentarze po naszej porażce w Warszawie. Spotkanie nie było dla nas łatwe, zespół został zmotywowany po paru akcjach, ja miałem dodatkową motywację z trybun.

Radosław Rybak (kapitan Neckermanna AZS Politechniki Warszawskiej): Ze Skrą zawsze gra się przyjemnie. Jest to przeciwnik z najwyższej półki. Widowisko było dobre, no ale przegraliśmy. Liczyliśmy na walkę i tak było. Postaramy się za tydzień wygrać w Rzeszowie.

Jacek Nawrocki (trener Skry Bełchatów): Nie przypominam sobie w okresie ostatnich dwóch lat łatwego spotkania z Politechniką. Te mecze zawsze są spotkaniami walki. Podobnie było dzisiaj. Zawodnicy Politechniki pokazali wielką wolę walki, słowa uznania dla trenera Panasa i jego zespołu. Popełniliśmy masę błędów w pierwszym secie. Później gra się poprawiła, mniejsza ilość pomyłek sprawiła, że kontrolowaliśmy spotkanie. Jestem zadowolony, takiego meczu się spodziewaliśmy i takiego meczu chcieliśmy.

Radosław Panas (trener Neckermanna AZS Politechniki Warszawskiej): Gratuluję trenerowi Nawrockiemu i jego drużynie zwycięstwa. Do każdego spotkania podchodzimy z wolą zwycięstwa i to dzisiaj chłopcy pokazali. Walczyli od pierwszej do ostatniej piłki i za to im dziękuję. Żeby nawiązać walkę z takim przeciwnikiem jak Skra to wszyscy muszą się wznieść na wyżyny swoich możliwości i dać z siebie wszystko. Nie mogę mieć do nich pretensji, być może za bardzo chcieli, to wprowadzało nerwowość do naszej gry. Wstydu nie przynieśliśmy, zasługujemy na grę w lidze, ale jak się to ułoży to zobaczymy. Prawdopodobnie czekają nas play-out`y, baraże. Będziemy grać do końca, do ostatniej piłki.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.