Finałowe zmagania w II lidze siatkarek czas zacząć

autor: Michał Podlewski | 2010-03-11, 22:50 | źródło: inf. własna

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Już tylko osiem zespołów pozostało na placu gry o dwa wolne miejsca w pierwszej lidze. Przedstawiciele siatkarskiego środowiska nie mają wątpliwości, że murowanymi faworytkami rozpoczynających się grupowych finałów są m.in: Murowana Goślina, Szóstka Biłgoraj, AZS UE Skawa Kraków.

Bardzo szybko półfinałowe batalie na swoją korzyść rozstrzygnęły teamy z grupy pierwszej - Murowana Goślina i Joker Świecie. Wydaje się, że w takiej formie, w jakiej znajdują się siatkarki z Gośliny, równie szybko może zakończyć się rywalizacja finałowa.

Wszystko wskazuje na to, że najbardziej wyrównany bój powinny stoczyć triumfatorki drugiej grupy. Gaudia Trzebnica i AZS Politechnika Śląska Gliwice męczyły się z rywalkami w półfinałowych potyczkach, ale szkoleniowcy zapowiadają, że siatkarki zdążyły już nabrać świeżości i w bezpośrednich pojedynkach zaprezentują maksimum swoich umiejętności. Czy jednak uda im się wzbić na taki poziom, żeby wygrany z tej pary stoczył skuteczny bój w turnieju finałowym? Z odpowiedzią na to pytanie trzeba się nieco wstrzymać.

Szóstka Biłgoraj tylko jeden dzień czekała na swojego rywala. Dość niespodziewanie to nie Sparta Warszawa, a AZS Politechnika Radomska będzie walczyła z teamem z Lubelskiego w finałowych bojach. Jest to o tyle ciekawsza para, że radomianki w sezonie zasadniczym odprawiły Szóstkę 3:2. - Pokazałyśmy więc, że potrafimy. I marzymy o tym, żeby powtórzyć taki wynik chociaż w jednym meczu finałowym - podkreśla libero radomskiego teamu Katarzyna Pluskota. W ramach przygotowań do batalii z radomiankami ekipa z Biłograja rozegrała sparing z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski i pewnie go wygrała. - Widać, że dziewczyny wykonały kawał dobrej roboty. Teraz więc musimy przełożyć ją na rywalizację z radomskimi akademiczkami - podkreśla Paweł Wrzeszcz, trener Szóstki

Do niezwykle emocjonujących derby dojdzie w Krakowie. W finale zagrają bowiem Wisła z AZS UE Skawa Kraków. Ten drugi team uważany jest nie tylko za faworyta zmagań pod Wawelem, ale i w całych rozgrywkach. Tyle że kadrę Skawy w dużej mierze stanowią byłe Wiślaczki. Podtekstów więc, ale i sportowych emocji w tej konfrontacji na pewno nie zabraknie.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
me

1 liga 1 liga AZS Gliwice!!!!