Glinka wraca do siatkówki, ale nie do kadry

autor: Damian Gapiński | 2010-03-11, 09:54 | źródło: Przegląd Sportowy

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Trener Jerzy Matlak w rozmowie z Przeglądem Sportowym zaznaczył, że powrót Małgorzaty Glinki do kadry bardzo by go ucieszył. I choć polska siatkarka zapowiada powrót na parkiety, to do kadry raczej nie wróci.

- Telefon od Glinki bardzo by mnie ucieszył. Mamy deficyt wśród przyjmujących, a Gosia nawet po długiej przerwie byłaby filarem reprezentacji - mówił w rozmowie z Przeglądem Sportowym Jerzy Matlak. Z kolei jedna z najlepszych polskich siatkarek zapowiada, że zamierza w najbliższym czasie wrócić do siatkówki, ale na powrót do kadry się nie nastawia. Jak twierdzi, nie czuje się już na siłach. - Przez półtora roku nie grałam w siatkówkę i teraz muszę mozolnie odbudować formę fizyczną. Czeka mnie ciężka praca, żeby wrócić do sportu na najwyższym poziomie. Chcę podjąć to wyzwanie i od przyszłego sezonu znaleźć zatrudnienie w jakimś klubie. Występy w reprezentacji byłyby dla mnie trudne do pogodzenia z wychowaniem dziewięciomiesięcznej córeczki. Nie byłabym w stanie zostawić na cztery miesiące mojego dziecka niani. W żadnym wypadku nie wchodzi to w grę - powiedziała dla Przeglądu Sportowego Małgorzata Glinka - Mogentale.

Najlepsza siatkarka Europy z 2003 roku zapowiedziała, że o swojej decyzji poinformuje trenera Matlaka osobiście. Dodała jednocześnie, że występy w kadrze zawsze były dla niej zaszczytem i przyjemnością.

Więcej w Przeglądzie Sportowym.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
frank

Co to za trener , który czeka aż ktoś do niego zadzwoni że chce grać w kadrze ?!?! Dzwonią tylko lizusy trenera gdyż człowiek poważny z godnością nie będzie się wpraszał ,tylko poczeka -panie trenerze Matlak . To trenerzy dzwonią do sportowców jeżeli chcą mieć kogoś w kadrze .Chyba jeszcze do tego pan nie dorósł !?!?

endru

w zupełności zrozumiała decyzja Gosi. zresztą i tak trzeba szukać już jej zastępczyń, długo by nie pograła...