Emanuele Birarelli: Mam nadzieję, że odniosą sukces

autor: Marek Grzebyk | 2010-03-10, 19:36 | źródło: inf. własna

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Zwycięstwem nad Asseco Resovią, zawodnicy Trentino Volley przypieczętowali swój awans do Final Four siatkarskiej Ligi Mistrzów, który odbędzie się w Łodzi.

Już w pierwszym secie Resovia straciła szansę na awans. W całym dwumeczu z klubowymi Mistrzami Świata rzeszowianie zdołali ugrać jedynie seta. - Wynik mówi sam za siebie. Nie Trudno jest powiedzieć, czego dokładnie zabrakło, ale Włosi byli od nas lepsi praktycznie w każdym elemencie. Problem z Trento jest jeden. Jako zespół nie grają niesamowicie, ale poszczególni zawodnicy potrafią przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Podczas kontrataków przy każdej piłce potrafią w każdej chwili zaatakować nad blokiem - powiedział w rozmowie z portalem SportoweFakty.pl Mateusz Mika.

Nie tak dawno młody przyjmujący pomagał zawodnikom drugiej drużyny w utrzymaniu się w drugiej lidze. Jednak podkreśla on, że nie ma dla niego znaczenia przeciwko komu gra, gdyż zawsze chce dać z siebie wszystko. - Oczywiście jest to duża różnica poziomów. Nie jestem zawodnikiem, który wybrzydza, cieszę się, że mogę grać i pomóc chłopakom. To, że gram w Lidze Mistrzów to nie oznacza, że mecze drugiej ligi w ogóle mnie nie interesują - dodał przyjmujący.

Pomimo wyraźniej porażki przeciwnicy rzeszowian twierdzą, że w przyszłości Resovia może stać się jedną z silniejszych europejskich drużyn. - Według mnie drużyna z Rzeszowa jest naprawdę dobra. Jednak swoje szanse na awans pogrzebali jeszcze w Trydencie. Nam grało się zbyt łatwo w poprzednim meczu. W Polsce są jedną z najlepszych drużyn i mam nadzieję, że odniosą sukces - powiedział Emanuele Birarelli.

Włoska drużyna jest faworytem Ligi Mistrzów, co potwierdza na każdym kroku. Świetni zawodnicy potrafią znaleźć wspólny język i zafundować kibicom wspaniałe widowisko. - Jestem dumy z bycia członkiem takiej drużyny. Mamy wielu znakomitych zawodników, ale ważniejsze jest to, aby grać jak drużyna. Na dłuższą metę musimy pokazać charakter, tylko razem możemy odnieść sukces - dodał środkowy.

Prawdopodobnie największą sensacją Ligi Mistrzów są drużyny Tyrolu Innsbruck oraz Volley Bled, które stoją przed historyczną szansą awansu do Final Four. - Liga Mistrzów to bardzo trudny turniej. Niektóre drużyny, które grają u siebie potrafią wygrać z każdym i Bled właśnie to pokazał. Każda drużyna prezentuje wysoki poziom, i z roku na rok ten poziom jest coraz wyższy - zakończył zawodnik.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj: