Wszystko jasne - podsumowanie 21. kolejki I ligi kobiet

autor: Miłosz Marek | 2010-03-01, 16:32 | źródło: inf. własna

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Chemik Police okazał się największym zwycięzcą 21. kolejki w I lidze kobiet. Dzięki wpadkom Budowlanych Toruń oraz PLKS-u Pszczyna i przekonywującemu zwycięstwu nad AZS KSZO Ostrowiec Świętokrzyski policzanki zapewniły sobie 4. miejsce w tabeli po rundzie zasadniczej.

TPS Rumia - Trefl Sopot 0:3 (23:25, 20:25, 21:25)

Spodziewanych emocji nie doświadczyło hitowe spotkanie na zapleczu ekstraklasy. Pewne swoich miejsc przez play-off TPS i Trefl nie wspięły się na wyżyny swoich umiejętności. Górą były przyjezdne, które po 19. zwycięstwo w sezonie sięgnęły po zaledwie trzech partiach. W każdej gospodynie nawiązywały walkę, lecz górą okazywał się zdecydowany faworyt rozgrywek. Dla podopiecznych Edwarda Pawluna było to ostatnie spotkanie w rundzie zasadniczej. Ekipa z Trójmiasta zakończyła te część sezonu z imponującym dorobkiem 54 oczek. Zespół z Rumii traci do nich 11 punktów, ale ma przed sobą jeszcze jeden mecz.

MOSiR Mysłowice - Budowlani Toruń 3:1 (26:28, 28:26, 25:16, 27:25)

Przed konfrontacją na Górnym Śląsku siatkarki Budowlanych mogły realnie myśleć o występach w gronie czterech najlepszych ekip pierwszej ligi. Jednym z warunków, które musiały spełnić torunianki, aby awansować do play-off była wygrana w ostatnim meczu z MOSiR-em. Mysłowiczanki brutalnie odebrały nadzieje na awans do ekstraklasy. Zespół z dołu tabeli przegrał pierwszego seta na przewagi, ale już w kolejnych był stroną przeważającą. Zwycięstwo nie poprawiło sytuacji ekipy z południa Polski. Pewny jest już ich występ w barażach o utrzymanie na zapleczu ekstraklasy. Z kolei pojedynek w Mysłowicach był ostatnim tegorocznym występem Budowlanych, które sezon 2009/2010 zakończą na 5. lub 6. miejscu w tabeli.

Sokół Chorzów - PLKS Pszczyna 3:2 (25:16, 20:25, 31:33, 25:22, 15:7)

Jeszcze większą szansę na dostanie się do czołowej czwórki ligi miały zawodniczki z Pszczyny. PLKS-owi wystarczyły dwie wygrane bez spoglądania na poczynania rywalek. Niestety, w derbach Górnego Śląska szósty zespół ligowej stawki przegrał po pięciosetowym boju w Chorzowie. Sokół, outsider, który nie wygrał spotkania od niepamiętnych czasów, przebudził się i zamknął lokalnym rywalkom drogę do walki o ekstraklasę.

Chemik Police - AZS KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 3:1 (22:25, 25:20, 26:24, 25:17)

Z wpadek Budowlanych i PLKS-u błyskawicznie skorzystał Chemik Police. Ekipa z Pomorza w trakcie sezonu znacznie spuściła z tonu i straciła niemal pewne miejsce w czołowej czwórce pierwszoligowych zespołów. Jednak na swoje miejsce policzanki powróciły w najwłaściwszym momencie. Punkty w potyczce z Akademiczkami z Ostrowca Świętokrzyskiego były konieczne do realizacji celu postawionego przed drużyną na początku rozgrywek - awansu do play-off. KSZO nie musiał się specjalnie strać w tym pojedynku, bo trzecią lokatę na koniec rundy zasadniczej zapewnił sobie przed tygodniem. Bez presji wyniku przegrał 1:3.

Jedynka Aleksandrów Łódzki - Legionovia Legionowo 3:1 (25:19, 20:25, 25:21, 25:17)

Najmniej emocji wzbudzało starcie Jedynki i Legionovii, które nie walczyły już o nic, poza lepszą pozycją startową w barażach. Obie ekipy przed pojedynkiem miały na swoim koncie po 22 oczka. Teraz trzema więcej mogą się chwalić aleksandrowianki, dla których odniesienie zwycięstwa przed własną publicznością nie było problemem. Jedynie w drugiej partii przyjezdne z Mazowsza zaprezentowały się z lepszej strony, czego efektem była zdobycz honorowego seta.

Pauzuje: SMS PZPS I Sosnowiec

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.