Morze ponownie na ostatnim miejscu - podsumowanie 20. kolejki I ligi mężczyzn

autor: Łukasz Płócienniczak | 2010-02-25, 12:24 | źródło: inf. własna

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Avia Świdnik niespodziewanie przegrała drugi mecz z rzędu, przez co zajmuje czwarte miejsce w tabeli. Piąty Orzeł dzięki wygranej w pojedynku rozegranym awansem z SMS-em Spała traci do świdniczan tylko jedno oczko. Ślepsk Suwałki opuścił ostatnią lokatę. Wszystko dzięki kompletowi punktów w środowej rywalizacji z SMS-em. Tym samym na niewdzięczną trzynastą pozycję spadło Morze Bałtyk Szczecin.

Pronar Parkiet Hajnówka - Avia Świdnik 3:1 (25:20, 25:16, 19:25, 26:24)

Avia Świdnik ostatnich dwóch kolejek na pewno nie zaliczy do udanych. W obu spotkaniach zaliczyła zdecydowane porażki. Tym razem lepsi od świdniczan byli zawodnicy Pronaru Parkiet Hajnówka, którzy zajmowali dziesiątą lokatę w tabeli. Czyżby goście mieli spadek formy? Kto wie. Spadli na czwarte miejsce i do trzeciego Jokera tracą już pięć punktów. Muszą uważać, bo kolejny spadek choćby o jedno miejsce oznacza wypadnięcie z play-off. Na razie mają tylko jedno oczko przewagi nad czyhającym na błąd Avii Orłem Międzyrzecz. Pronar dzięki tej wygranej awansował na ósmą lokatę.

GTPS Gorzów Wlkp. - BBTS Bielsko-Biała 3:2 (25:16, 20:25, 28:26, 22:25, 17:15)

To było najbardziej zacięte spotkanie w 20. kolejce I ligi mężczyzn. Nie ma się czemu dziwić, oba zespoły sąsiadują ze sobą w tabeli. BBTS nie najlepiej wszedł w ten mecz, pierwszy set najwyraźniej był dla niego dopiero rozgrzewką. Gorzowianie wygrali go do 16, ale w kolejnym mieli już poważne kłopoty. Bielszczanie za wszelką cenę chcieli doprowadzić do remisu i to zrobili. Pozostałe trzy partie okazały się bojami niemal do ostatniej piłki. Najpierw na przewagi wygrał GTPS, później do 22 triumfowali przyjezdni. W tie-breaku do samego końca nie było wiadomo, kto zdobędzie dwa oczka, a kto będzie musiał zadowolić się jednym. Ostatecznie 17:15 wygrali gospodarze i tym samym mają już cztery punkty przewagi nad BBTS-em w tabeli.

Energetyk Jaworzno - Trefl Gdańsk 0:3 (17:25, 20:25, 22:25)

Energetyk Jaworzno nie dał rady sprawić niespodzianki w rywalizacji z liderem. Co prawda z seta na set jaworznianie byli coraz bliżej wygrania partii, ale zanim to zrobili, Trefl cieszył się już z kompletu punktów. Najpierw gospodarze przegrali do 17, później do 20, a w trzeciej odsłonie do 22. Gdańszczanie nie mogą sobie pozwolić na wpadkę. Goniący ich Fart rozegrał zaległy mecz i różnica między tymi ekipami wynosi zaledwie trzy punkty. Zostało jeszcze tylko sześć kolejek, zobaczymy czy Trefl jest w stanie poradzić sobie z presją i zakończyć rundę zasadniczą na pierwszym miejscu.

Ślepsk Suwałki - SMS Spała 3:0 (25:20, 25:14, 25:14)

Spotkanie Ślepska Suwałki z SMS-em Spała zostało rozegrane dopiero w środę. Outsider rozgrywek pokazał młodym siatkarzom, że jednak potrafi całkiem nieźle grać w siatkówkę. Gospodarze pewnie wygrali ten mecz. W pierwszej partii zwyciężyli przy stanie 25:20, a kolejne dwie odsłony zakończyli przy zaledwie czternastu punktach SMS-u. Dzięki temu nastąpiła zmiana na samym dole w tabeli. Ślepsk awansował o jedno miejsce, spychając na ostatnie Morze Bałtyk Szczecin.

Morze Bałtyk Szczecin - Joker Piła 1:3 (23:25, 25:23, 22:25, 16:25)

Naprzeciwko siebie stanęły dwa zespoły, które jeszcze w ubiegłym sezonie walczyły o awans do I ligi mężczyzn. W tym roku obie ekipy mają zupełnie odmienne cele. Morze z pewnością chce się utrzymać, natomiast Joker, jak dotąd skutecznie, walczy o awans do najwyższej klasy rozgrywkowej. Wydawałoby się więc, że pilanie powinni pewnie wygrać to spotkanie, w końcu byli niepodważalnym faworytem. Jak się okazało, szczecinianie podeszli do tego pojedynku bardzo zdeterminowani. Postawili wysoko poprzeczkę i przez pierwsze trzy sety trudno było wskazać ekipę, która może wygrać. Każdą z tych partii jedna z ekip wygrywała nieznacznie, w końcówce. Po tych trzech odsłonach Joker prowadził 2:1 i gdy wydawało się, że zacięty pojedynek będzie trwał dalej, w grze Morza coś się zacięło. Szczecinianie przegrali do 16 i cały mecz 1:3.

Fart Kielce - Orzeł Międzyrzecz 3:0 (25:17, 25:20, 28:26)

Fart Kielce próbuje usilnie gonić liderującego Trefla Gdańsk, dlatego każde zwycięstwo jest na wagę złota. Zobaczymy, czy w pewnym momencie presja nie stanie się dla kielczan zbyt duża. Na razie radzą sobie z nią całkiem nieźle. Widać to choćby po meczu z Orłem. Pierwsze dwie partie gospodarze wygrali bardzo zdecydowanie. W ostatniej na przewagi, ale wydaje się, że powodem tego była nadmierna pewność, że mecz sam się wygra, a zawodnicy Farta mogą trochę odpuścić. Niemniej jednak kielczanie wygrali za trzy punkty i tracili sześć do lidera, ale już we wtorek czekał ich zaległy mecz z Morzem Bałtyk Szczecin.

SMS Spała - Orzeł Międzyrzecz 1:3 (17:25, 25:22, 16:25, 23:25)

Orzeł w ubiegłą środę przegrał w Kielcach, ale szybko o tej porażce musiał zapomnieć. Już trzy dni później międzyrzeczanie musieli rozegrać mecz z SMS-em Spała. Było to spotkanie rozegrane awansem za 23. kolejkę, która ma się odbyć 6 marca. Orzeł pewnie wygrał ten mecz. Co prawda w drugim secie międzyrzeczanom przytrafiła się chwila słabości i ulegli do 22, ale później ponownie wyszli na prowadzenie i czwarty set, choć wyrównany, był formalnością. Lepiej spisali się w samej końcówce i zdobyli komplet punktów, który pozwolił im utrzymać piąte miejsce w ligowej tabeli. Orzeł ma już tylko punkt straty do Avii Świdnik, która zajmuje czwartą lokatę, dającą przepustkę do play-off.

Fart Kielce - Morze Bałtyk Szczecin 3:1 (26:24, 25:14, 21:25, 25:18)

We wtorek Fart Kielce rozegrał zaległy pojedynek 18. serii spotkań z Morzem Bałtyk Szczecin. Najbardziej wyrównaną odsłoną w tym pojedynku był pierwszy set. Fart wygrał, ale dopiero na przewagi. Później było już znacznie łatwiej. Gospodarze zwyciężyli do 14 i chyba to ich uśpiło. Okazało się, że Morze jest w stanie walczyć o punkty w tym meczu. W trzecim secie szczecinianie wygrali do 21 i napędzili niezłego stracha wiceliderowi. Ten jednak w porę wziął się w garść i w czwartej partii zakończył tą batalię zwycięstwem do 18. Tym samym przyjezdni nie sprawili niespodzianki i przez wygraną Ślepska z SMS-em Spała spadli na ostatnie miejsce w tabeli.

Pauzuje: AZS PWSZ Nysa.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.