Serie A1: Tylko Skowrońska-Dolata zwycięska

autor: Anna Dmochowska | 2010-02-08, 16:02 | źródło: inf. własna / legavolleyfemminile.it

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Czwarta kolejka rundy rewanżowej nie była zbyt pomyślna dla zespołów Polek. Jedynie Scavolini Pesaro Katarzyny Skowrońskiej-Dolaty mogło cieszyć się ze zwycięstwa. Drużyny Anny Podolec i Joanny Kaczor swoje mecze przegrały, choć dotkliwszą porażkę poniósł Asystel Novara.

Scavolini Pesaro podjęło zajmujące piątą pozycję w tabeli Chateau d'Ax Urbino Volley. Zespół gospodyń zwyciężył za trzy punkty, w czterech setach, ale nie było to łatwe spotkanie. Co prawda, pierwsza partia potoczyła się pod dyktando liderek Serie A1, ale już w drugiej początkowe prowadzenie uzyskały rywalki z Urbino. Nie utrzymały go jednak i po końcówce roztrzyganej grą na przewagi uległy Kolibrom. Udało im się jednak zatriumfować w trzecim secie, który od poczatku układał się pomyślnie... dla podopiecznych Angelo Vercesiego. Gospodynie z Pesaro prowadziły już 16:11, by ostatecznie przegrać 22:25. W ostatniej odsłonie pokazały jednak, kto rządzi w żeńskiej Serie A1. Tradycyjnie najlepiej w drużynie Scavolini spisywała się Carolina Costagrande, która zdobyła 25 oczek. Drugą najskuteczniej punktującą była Katarzyna Skowrońska-Dolata z 16 oczkami na koncie, wszystkimi zdobytymi atakiem (43 proc.)

Bez punktów za to po 4. kolejce rundy rewanżowej pozostaje Asystel Novara Anny Podolec. Zespół Polki w trzech setach uległ Riso Scotti Pavii. W każdej partii siatkarki Asystelu od początku sobie nie radziły, co skrzętnie wykorzystały rywalki. Jedynie w trzeciej odsłonie udało im się powrócić do gry i jeszcze przed drugą przerwą techniczną wyjść na dwupunktowe prowadzenie, jednak nie udało im się go utrzymać do końca seta. Anna Podolec w tym spotkaniu nie pojawiła się na parkiecie. Słaba postawa jej zespołu może jednak cieszyć rywalki w Lidze Mistrzów, ENION MKS Dąbrowa Górnicza, z którymi zmierzą się już we wtorek.

Kolejną porażkę do swojego konta dopisała także drużyna Joanny Kaczor, RebecchiLupa Piacenza. Tym razem przegrała po tie-breaku udowadniając prawdziwość powiedzenia, że kto nie wygrywa, prowadząc 2:0, przegrywa cały mecz. Po wyrównanym początku pierwszego seta siatkarki z Piacenzy przejęły kontrolę w jego końcówce, by dominację przeciągnąć na kolejną partię. W trzeciej jednak pozbierały się rywalki, toczyły wyrównany bój z zespołem polskiej przyjmujacej, by odskoczyć na finiszu i wygrać. Dobrą passę utrzymały w dwóch kolejnych partiach. Wśród siatkarek z Piacenzy najlepiej spisała się Valentina Borrelli, która zdobyła 25 punktów. Joanna Kaczor tym razem na boisku nie pojawiła się w ogóle.

Wyniki 4. kolejki rundy rewanżowej:
Scavolini Pesaro - Chateau d'Ax Urbino Volley 3:1 (25:18, 28:26, 22:25, 25:10)
Riso Scotti Pavia - Asystel Volley Novara 3:0 (25:21, 25:17, 25:23)
Despar Perugia - Foppapedretti Bergamo 2:3 (16:25, 25:23, 25:20, 22:25, 10:15)
RebecchiLupa Piacenza - Yamamay Busto Arsizio 2:3 (25:22, 25:20, 21:25, 23:25, 13:15)
Monte Schiavo Banca Marche Jesi - Zoppas Industries Conegliano 3:0 (25:12, 28:26, 25:22)
MC-Carnaghi Villa Cortese - Cgf Recycle Florens Castellana Grotte 3:1 (23:25, 25:21, 25:18, 25:11)

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.