Niepotrzebne nerwy w Kaliszu

autor: Miłosz Marek | 2010-01-29, 08:40 | źródło: inf. własna

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Nikt nie stawiał na ekipy Grześków Helleny jako faworyta rozgrywek w II lidze w sezonie 2009/2010. Beniaminek rozgrywek przed ostatnią kolejką fazy zasadniczej znajduje się na drugim miejscu w tabeli, a z fotelem lidera pożegnał się w poprzedniej serii spotkań. Przed ostatnią szansą na zmianę pozycji zawodnicy Mariana Durleja staną w sobotę, kiedy zmierzą się z AZS Zielona Góra, który już raz w tym sezonie znalazł receptę na kaliszan.

Wydawało się, że wszystko układa się po myśli kaliszan. Podopieczni Mariana Durleja w końcu odrobili straty do liderujących Akademików z Zielonej Góry, a nawet wyprzedzili ich o jeden punkt. Podczas przedostatniej kolejki rundy zasadniczej II ligi Grześki miały okazję powiększyć swoją przewagę do dwóch oczek. Zielonogórzanie wygrali po tie-breaku z bydgoskim Chemikiem. Z kolei do Kalisza przyjechała trzecia ekipa tabeli, AZS UAM Poznań. Z derbów Wielkopolski zwycięsko wyszli przyjezdni, którzy zgarnęli trzy punkty, po wygranej 3:1. - W pierwszym secie zagraliśmy skutecznie w ataku. W kolejnych partiach nie był już on tak skuteczny. Poznań zaczął dobrze grać w bloku, dobrze bronić. Ciężko było ich minąć - tłumaczył porażkę szkoleniowiec gospodarzy.

O końcowym sukcesie, tym razem na koniec rundy zasadniczej, zadecyduje spotkanie w Zielonej Górze, w którym zmierzą się dwa najlepsze zespoły II ligi grupy pierwszej. Prawdopodobną przyczyną obniżki formy ekipy z winnego grodu są problemy z wypłatami, o których zdążyła się dowiedzieć cała liga. - Być może te sygnały o kłopotach finansowych mają wpływ na grę, ale wcale nie muszą. Tam jest paru doświadczonych chłopaków, którzy nie pozwolą sobie na porażki w nie najlepszym stylu. Te porażki, które się im przydarzyły, były też wynikiem tego, że mięli zapewniony awans do czwórki i przygotowywali się pod kątem fazy play-off - uważa rozgrywający kaliskiej drużyny, Piotr Haładus.

- Na pewno powalczymy. Zrobimy wszystko, żeby wygrać i zrewanżować się za porażkę w pierwszej rundzie na własnym parkiecie - kontynuuje jeden z najsilniejszych punktów zespołu z najstarszego miasta w Polsce. Stawka jest doskonale znana obu ekipom. Co muszą zrobić siatkarze Grześków Helleny, aby pokonać podopiecznych Tomasza Palucha? - Poprawimy koncentrację na boisku i będziemy chcieli się poprawić w ataku - zapewniał po ostatnim ligowym pojedynku Łukasz Murdzia.

Granatowo-czerwoni od dłuższego czasu mają zapewniony awans do fazy play-off. Już od dłuższego czasu trener Durlej przygotowuje ekipę właśnie pod kątem występów w najlepszej czwórce. Czy zawodnicy mają upatrzonego jakiegoś rywala? - Dla mnie nie ma zespołów na które chciałbym, albo nie chciałbym trafić. Do każdego meczu podchodzę maksymalnie skoncentrowany i uważam, że dobra drużyna wygra z każdym - dodaje kapitan ekipy. - Jeżeli chcemy walczyć o pierwszą ligę będziemy musieli wygrać z każdym. Kalkulowanie z kim łatwiej wygrać nie ma sensu - ucina Haładus.

Początek spotkania na szczycie II ligi w sobotę o godzinie 16.00

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
AZSFans

azs bedzie miec awans mam nadzieje:P

Kuba

W play-off mecze z Poznaniem i może za rok :(