Bałkańska wojna dla Serbów! Gospodarze w finale - relacja z meczu Serbia - Chorwacja

autor: Łukasz Wojtczak | 2012-01-27, 22:11 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Prawdziwą bałkańską wojnę przeżyli kibice w Belgrad Arenie. W drugim meczu półfinałowym mistrzostw Europy piłkarzy ręcznych, gospodarze turnieju, Serbowie, pokonali reprezentację Chorwacji 26:23. W niedzielnym finale rywalami podopiecznych Veselina Vukovicia będą Duńczycy. Chorwatom pozostała walka z Hiszpanią o brązowe medale.

Blisko dwadzieścia tysięcy serbskich kibiców zgromadzonych w Belgrad Arenie, zgotowało swoim rywalom istne piekło. Zaczęło się od głośnych gwizdów już podczas odgrywania chorwackiego hymnu, a potem z każdą minutą na trybunach wrzało coraz bardziej.

Chorwaci nie przestraszyli się gorącej atmosfery i na parkiecie od pierwszych minut rozgorzała prawdziwa wojna. Wynik meczu otworzył niezawodny Ivan Cupić. Chorwaci przez kilka minut utrzymywali skromną przewagę, ale zdeterminowani Serbowie nie pozwolili rywalom przejąć inicjatywy. W 9. minucie po bramce Ivana Nikcevicia gospodarze wyszli na pierwsze w tym spotkaniu prowadzenie (6:5). Nie najlepiej w pierwszej połowie spisywali się bramkarze obu zespołów. Zarówno fenomenalny zazwyczaj Mirko Alilović, jak i jego vis a vis Darko Stanić, nie potrafili złapać odpowiedniego rytmu. Na parkiecie pojawili się za to dwaj zawodniczy Vive Targów Kielce, serbski obrotowy Rastko Stojković i chorwacki rozgrywający Denis Buntić.

Doświadczonym Chorwatom tylko dwukrotnie w pierwszej części udało się osiągnąć dwubramkowe prowadzenie. W 22. minucie po golu Marko Kopljara było 11:9, a na niespełna dwie minuty przed końcem, ten sam zawodnik wyprowadził podopiecznych Slavko Goluzy na prowadzenie 14:12. Dzięki trafieniu w ostatniej minucie gwiazdora reprezentacji Serbii, Marko Vujina, gospodarzom udało się zmniejszyć straty. Ostatecznie po niezwykle wyrównanych 30 minutach Chorwacja prowadziła 14:13.

Drugą część meczu znacznie lepiej rozpoczęli Serbowie, którzy dzięki dwóm trafieniom z rzędu Alema Toskicia najpierw wyrównali, a następnie objęli prowadzenie. W 34. minucie trybuny szalały z radości, bo kolejną bramkę dla gospodarzy rzucił Mimir Ilić. Serbia po raz pierwszym objęła wówczas dwubramkowe prowadzenie (16:14). Na domiar złego dla Chorwatów prawdziwy koncert w bramce gospodarzy dawał Darko Stanić, z nawiązką rehabilitując się za słabą pierwszą połowę. Stawka meczu powodowała, że podopieczni Slavko Goluzy grali coraz bardziej nerwowo, popełniając proste błędy. Sytuacja zmieniała się w stosunku do pierwszej części i teraz to Chorwaci musieli gonić wynik. W 45. minucie Rajko Prodanović trafił na 21:17 dla Serbii. Było to najwyższe prowadzenie gospodarzy od początku spotkania. Tymczasem rywale słabo spisywali się ataku pozycyjnym. Serbskiej defensywy nie mógł oszukać nawet Ivano Balić. Jeśli już udało się oddać celny rzut, na przeszkodzie stawał kapitalnie dysponowany Stanić.

Chorwaci nie rezygnowali do końca. Na parkiecie była walka, złośliwe faule, nieszablonowe akcje. Ogromne emocje udzielały się też kibicom, choć zachowanie niektórych, jak świecenie bramkarzowi rywali laserem w twarz, było dalekie od zasady fair-play. Kiedy w 53. minucie gola na 25:20 zdobył Momir Ilic, stało się jasne, że Chorwatom, popełniającym coraz więcej tzw. "małych grzechów", ciężko będzie wygrać to spotkanie. Gwóźdź do chorwackiej trumny wbił rywalom Marko Vujin, który pięknym rzutem z biodra ustalił wynik meczu na 26:22

Wygrana Serbów oznacza, że Polacy nadal nie są pewni udziału w turnieju kwalifikacyjnym do Igrzysk Olimpijskich w Londynie. Wszystko zależeć będzie od niedzielnego finału. Biało-czerwoni muszą teraz liczyć na porażkę gospodarzy z Duńczykami.

Serbia - Chorwacja 26:22 (13:14)

Serbia: Stanić, Marjanac - Seseum, Vujin 6, Nikcević 4, Manojlović 1, Toskić 3, Ilić 8 (4), Prodanović 1, Stojković, Beljanski, Vucković, Cutura, Stanković 3.
Kary: 6 minut (Manojlović, Prodanović, Beljanski)
Karne: 4/4

Chorwacja: Alilović, Losert - Balić 2, Duvnjak, Lacković 3, Kopljar 7, Vori 4, Gojun, Horvat 1, Vuković, Batinović, Bicanić, Buntić 1, Cupić 3 (2), Musa, Nincević 1.
Kary: 4 minuty (Kopljar, Buntić)
Karne: 2/2

Sędziowie: N. Lazaar i L. Reveret (Francja)

Widzów: 19,5 tys.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane wydarzenia

Reprezentacja Serbii Reprezentacja Chorwacji

Serbia - Chorwacja
27 stycznia, 20:15

26 : 23
Wynik i relacja


Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
miki

Jeżeli potrafisz czytać to przeczytasz, że źle zinterpretowałem Twoje znaczenie wyrazu NASI i stąd nieporozumienie, więc nie rozumiem o co Ci chodzi? Mnie nazywasz nierozgarniętym, a sam nie potrafisz sklecić kilku sensownych zdań po polsku...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

komentarz jest odpowiedzią na: [1 komentarz tej dyskusji]

miki ty naprawdę nie jesteś do końca rozgarnięty.Poczytaj co mówił Wenta na temat tych meczów.Nasi to są Polacy nie ważne czy internauta , czy trener,czy kadrowicz.Chyba że nasi w twoim rozumowaniu to...

CHG

miki ty naprawdę nie jesteś do końca rozgarnięty.Poczytaj co mówił Wenta na temat tych meczów.Nasi to są Polacy nie ważne czy internauta , czy trener,czy kadrowicz.Chyba że nasi w twoim rozumowaniu to zupełnie kto inny,to przepraszam.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

ostatnia odpowiedź: 28 stycznia 2012 [1 komentarz tej dyskusji]

hbll

widziałem prawie wszystkie mecze Serbów i sędziom naprawde niewiele mozna zarzucic. Nie podoba mi sie serbski styl gry, ale trzeba im oddac ze finał wywalczyli na boisku.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
miki

Jako NASI zinterpretowałem Reprezentacje Polski w piłce ręcznej, a nie internautów, ponieważ sprawa nie dotyczy bezpośrednio polskich internautów tylko Reprezentacji Polski. Wystarczy wyrażać się słownie i nie byłoby problemów, czyli nasi internauci, a nie tylko nasi. Zgadzam się, że nie napisałeś o tym, że Szwedzi się podłożyli, tylko czy ja wymyśliłem taka tezę, że się do niej odwołujesz? Czy może jest to podparte wywiadem Wenty o zachowaniu Szwedów (bo jako naszych ja rozumiem Reprezentację Polski - już wiem, że błędnie w Twoim myśleniu)?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

komentarz jest odpowiedzią na: [2 komentarze tej dyskusji]

miki-a co ja napisałem że Szwedzi im się podłożyli.A w zrozumieniu czytaj że Duńczycy sobie załatwili.CZYTAJ TEŻ CO PISALI NASI INTERNAUCI.To tak jakby analfabeta uczył czytać, tak ty mnie chcesz nauczyć...

CHG

miki-a co ja napisałem że Szwedzi im się podłożyli.A w zrozumieniu czytaj że Duńczycy sobie załatwili.CZYTAJ TEŻ CO PISALI NASI INTERNAUCI.To tak jakby analfabeta uczył czytać, tak ty mnie chcesz nauczyć czytać ze zrozumieniem.A FE.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj -1

ostatnia odpowiedź: 28 stycznia 2012 [2 komentarze tej dyskusji]

miki

Nie wieszali psów na Duńczykach tylko na Szwedach, że olali sprawę - to chyba różnica. Wystarczy czytać ze zrozumieniem.
"Szwedzi nawet przez pięć minut nie przeciwstawili się Duńczykom, a ostatni pojedynek Serbii z Macedonią przestaliśmy oglądać po trzech minutach. Wyłączyliśmy telewizor, bo to nie miało sensu. Uważam, że ten mecz powinien być na początku dnia, wtedy do końca nic nie byłoby wiadome. A tak po naszym spotkaniu z Niemcami (wygrana 33:32) wszystko było jasne i pozamiatane" - powiedział Bogdan Wenta. Gdzie tu jest wieszanie psów na Duńczykach?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

komentarz jest odpowiedzią na: [1 komentarz tej dyskusji]

Słowa trenera Duńczyków "Wiem o tym, wczoraj długo rozmawiałem z Bogdanem. Mogę obiecać, że damy z siebie wszystko w meczu o złoto. Jeżeli zmierzymy się w nim z Serbami, pokonamy ich zarówno dla siebie,...

Senti

Jeszcze dodam, że strasznie podobała mi się atmosfera na trybunach. Taki doping to może podnieść człowieka na duchu a nie wieczne krzyczenie " W górę serca to Polska wygra mecz ". W przypadku kobiet taki doping może być wskazany ale nie mężczyzn. Mężczyźni muszą czuć adrenalinę i taką właśnie wytwarza doping w Serbii. Nie dziwmy się więc, że gospodarze wygrają z każdym jak chcą.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Senti

Dokładnie tak. Oglądałem wczoraj dokładnie spotkanie z Chorwacją i muszę powiedzieć, że w drugiej połowie zagrali świetnie. Tak walczącego zespołu nie widziałem już dawno. Polska zamiast narzekać, że sędziowie im pomagają to mogłaby brać z nich przykład. W końcu trzeba się uczyć od najlepszych a Serbia teraz z pewnością jest lepsza od nas.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

komentarz jest odpowiedzią na: [1 komentarz tej dyskusji]

Finał wygra Serbia,nie dlatego że mają za sobą sędziów.Po prostu są w tej chwili najlepsi.Czy słyszeliście o czymś takim jak dobre przygotowanie ,mobilizacja i chęć odniesienia sukcesu.Oni to posiadają...

yoda79

Serbia wygra, nie widzę innej opcji. Szkoda tych kwalifikacji, IO to najważniejszy turniej.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
JIIIS

Serbia byla jednym z moich faworytow, wychodzi na to ze dobrze obstawialem. Jutro bede im kibicowal. Nie pojedziemy na IO to tylko i wylacznie do siebie bedziemy musieli miec pretensje.
SRBIJA !!!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
CHG

Słowa trenera Duńczyków
"Wiem o tym, wczoraj długo rozmawiałem z Bogdanem. Mogę obiecać, że damy z siebie wszystko w meczu o złoto. Jeżeli zmierzymy się w nim z Serbami, pokonamy ich zarówno dla siebie, jak i dla was!"
To i my będziemy medal? A jeszcze niedawno nasi wieszali na nich psy że Szwedzi im się podłożyli .CO ZA OBŁUDA!!!!!!!!!!!!!
SERBIA ZŁOTO.Nie chcemy żadnych prezentów.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

ostatnia odpowiedź: 28 stycznia 2012 [1 komentarz tej dyskusji]

CHG

Finał wygra Serbia,nie dlatego że mają za sobą sędziów.Po prostu są w tej chwili najlepsi.Czy słyszeliście o czymś takim jak dobre przygotowanie ,mobilizacja i chęć odniesienia sukcesu.Oni to posiadają a nasi nie.Przestańcie skowytać na sędziów ,chciało by się takie sędziowanie oglądać na naszych parkietach.Hiszpanie nie wygrali z Danią ,bo byli słabsi.
A swoją drogą 20 tys. kibiców ,czy u nas przyszło by tylu kibiców?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

ostatnia odpowiedź: 28 stycznia 2012 [1 komentarz tej dyskusji]

Krzyżacy

kiepsko to wygląda dla nas. Serbowie są w miarę mocni a do tego mają po swojej stronie kibiców i sędziów. Dania to nie ta prawdziwa Dania i Serbowie to wykorzystają chyba. szkoda ze Hiszpanie nie wygrali z Duńczykami. myślę że mieliby większe szanse w finale

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
ana

to teraz padnie rekord oglądalności w Polsce: Duńczycy namiętnie oglądali Polska-Niemcy, Polacy będą namiętnie kibicować Duńczykom - z oczywistej sympatii do Serbów :P

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
makanka

Mysle, ze wygra Dania. Dunczycy dostali swoja druga szanse (dzieki Polsce)i jak narazie jej nie marnuja:)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
cyk

Chorwaci grali jeszcze wolniej niż nasi, ten Duvnjak to jakaś porażka, koleś tak spowalniał grę, że Serbowie nie mieli żadnych problemów z przesuwaniem. Jedynie Balić próbował coś tam zdziałać i Kopljar, reszta porażka, bardzo słaby mecz Alilovicia jak na jego możliwości. Też myślę, że finał wygrają Serbowie, 20 tysięcy na trybunach robi swoje.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Fanka91

Wszyscy byliśmy przekonani, że Chorwacja wygra, a tu psikus... Oby najgorszy scenariusz się nie sprawdził - tak więc do boju reprezentacjo Danii!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 2
maro

nadzieja umiera ostatnia, niestety to nie wina Serbów lecz naszych. tak jak drapaliśmy się w górę, tak teraz spadamy w dół - takie jest życie a niewykorzystane szanse się mszczą

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Ljungberg

Jutro wygra Serbia,nie ma innej możliwości ..

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Zaba

W finale wiele będzie zależało od gry Stanića. W pierwszej połowie, kiedy był strasznie spięty, puszczał dosłownie wszystko co leciało w światło bramki. Z kolei w drugiej złapał wiatr w żagle, dzięki czemu bronił na kosmicznej skuteczności. Oby mecz z Duńczykami w jego wykonaniu bardziej przypominał pierwsze 30 minut tego półfinału. W przeciwnym razie Serbowie mają duże szanse na tytuł.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
zielin

Również ciężko widzę nasz awans do turnieju kwalifikacyjnego w Hiszpanii. Serbia jest w gazie, mają trio na rozegraniu i Stanica w bramce. To może wystarczyć na Danię. Jedyna szansa to taka, że zje ich trema.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
mitek-nar

czarno to widzę, Duńczycy z nimi nie mają szans, Serbowie grają niezwykle konsekwentnie w obronie, nie dają sobie odskoczyć na więcej niż 3 bramki, w ataku poprawni-choć bez rewelacji jakiej się po nich spodziewałem, są takim walcem, który rozbija kolejne przeszkody.. dodatkowo, jak zauważył kibic Polski, wspieranym przez sędziów co się uwydatnia najbardziej w końcówkach, kiedy gra oscyluje wokół remisu.. uważam, że tę duńską drużynę
(taką "niewyraźną" w stosunku do zeszłorocznej, m. in/ z bardzo przeciętnym Hansenem, jak na swoje mozliwości)pokonają spokojnie jakimiś 5 bramkami..

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Remle

myślałem, że Serbia polegnie. I teraz nie wiem co będzie w finale. Czy Dania nie zagra tak jak Polska i Chorwacja najgorszego meczu w turnieju. Dziwne to wszystko. Chyba Polacy o Londynie, tzn. eliminacjach będą mogli zapomnieć. Na własne życzenie w głównej mierze

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
kibic Polski

Najśmieszniejsze jest to, że gdyby ten turniej był rozgrywany we Francji czy w Niemczech to Serbowie mogliby tylko śnić o takich wynikach. Na przykład Szwecja rok temu na Mistrzostwach rozgrywanych u siebie w Skandynawii była na 4 miejscu. Teraz w Serbii zajęła 12 miejsce. I na odwrót Serbowie rok temu w Szwecji zajęli 10 miejsce i nic wielkiego nie ugrali. Teraz na turnieju u siebie zagrają w finale. Gospodarzom pomagają ściany, ale i nie tylko ściany. Duńczycy muszą zagrać idealny mecz przez 60 minut jeśli chcą wygrać. Jeśli będzie na remisie to w końcówce wystarczy, ze sędziowie pokażą kilka razy faul w ataku Duńczykom i wlepią im ze 2-3 dwuminutowe kary pod rząd i będzie po meczu. Bardzo łatwo jest manipulować wynikami na takim turnieju. Gdyby takie mistrzostwa były w Polsce też można byłoby wiele osiągnąć. Np. przy kilkunastu tysiącach polskich kibiców w Spodku, Atlas Arenie albo Ergo Arenie i przy sędziowaniu pod gospodarzy Polacy mogliby ograć dosłownie każdego. Trzymam kciuki za Duńczyków, ale nie ma się co oszukiwać. Będzie im ciężko w tym finale.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 2
MaxiLPU

A moim zdaniem wygra Serbia

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj -1
tomi

Powiem, że jestem zaskoczony odpornością psychiczną Serbów. Grali przeciętnie ale byli bardzo opanowani, kontrolowali wynik. Jeśli taka impreza odbywała się w Polsce to boje się, że w meczach o taką stawkę nasi by się zagotowali. Uważam, że Duńczycy z Serbami w niedziele powinni wygrać, są bardziej opanowani, posiadają lepszych graczy. Przeciwko nim będą kibice i sędziowie więc różnie być może ale wierzę, że Duny ich pocisną :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 1