Mirza Dżomba: Najtrudniej będzie w Champions League

autor: Łukasz Wojtczak | 2010-09-02, 16:10 | źródło: vivetargi.pl

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

W sobotę Vive Targi Kielce zainauguruje sezon 2010/2011. Przeciwnikiem kielczan będzie Zagłębie Lubin. Dla Mirzy Dżomby będzie to oficjalny debiut w polskiej lidze. Chorwat liczy, że kielczanie zainkasują pierwsze dwa punkty i rozpoczną marsz po kolejny tytuł.

Mimo, że Mirza Dżomba osiągnął już w swojej karierze bardzo wiele, każdy kolejny sezon jest dla niego nowym wyzwaniem. - Jestem podekscytowany. Dla mnie to podwójnie nowy sezon. Zagram pierwszy oficjalny mecz w polskiej lidze i w nowym klubie - mówi Dżomba.

Chorwat uważa, że drużyna ciężko pracowała w okresie przygotowawczym, dlatego wierzy, że osiągnie ona wszystkie zakładane cele. - Mieliśmy ciężkie treningi, po to żeby dojść do jak najwyższej formy. Bywało tak, że mieliśmy dziesięć treningów w tygodniu plus dwa mecze. Pomimo wszystko myślę, że pokazaliśmy się z dobrej strony w sparingach i turniejach. Mam nadzieję, że w sezonie wszystko będzie ok - mówi skrzydłowy.

Zdaniem Dżomby najtrudniejsze zadanie czeka kielczan w rozgrywkach Ligi Mistrzów zwłaszcza, że mistrzowie Polski trafili do grupy okrzykniętej mianem "grupy śmierci". - Gram w tych rozgrywkach od 15 lat i nigdy nie widziałem tak mocnej grupy. Każdy zdobyty w niej punkt będzie na wagę złota - ocenia Dżomba.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Nat

metodanagloda - ale gdy on grał w Płocku to był jedną z gwiazd a obecnie w Kielcach są dużo lepsi od niego i już tak się nie wyróżnia na ich tle. W dobrym zespole o wyrównanej kadrze nawet bardzo dobry zawodnik będzie tylko jednym z wielu. Ale co by nie mówić trochę forma mu spadła. Stać go na więcej niż to co pokazał w tamtym sezonie.

metodanagloda

el general - Nie mówię, że to Wenta go zniszczył. Moja wypowiedź miała na celu zaznaczenie jedynie, że w Płocku był kimś, a w Kielcach... sam wiesz. Oznacza to, że transfer do Iskry go zniszczył sportowo w pewnym sensie.

kolombo

el general - co do Kuchczyńskiego, to masz rację, że jest cienki, ale pozbycie się go teraz nie byłoby najlepszym posunięciem. Co do Nata, to zupełnie nie rozumiem dlaczego takiego cieniaka jeszcze trzyma się w klubie. Dla mnie ten gościu gra całkowity piach i powinien jako pierwszy wylecieć z klubu już w czerwcu.

el general

metodanagłoda - stary myślałem, że przynajmniej część kibiców z Płocka przestanie demonizować Vive i Wentę. Nata nikt nie zniszczył, facet poprostu gra w kratkę, jest cieniem zawodnika z sezonów w Wiśle i nie jest to tylko przyczyna, że Vive mało gra skrzydłami (gra mało, bo są przeciętni skrzydłowi, to samo w reprezentacji). W Kielcach cała gra opiera się na rozegraniu, skrzydłowi nie biegają nawet do kontr za często (Stojkowić biega chętniej). Jak myślisz dlaczego został Kostrzewa jako czwarty na lewe skrzydło? Bo nie ma pewności jak będą grali pozostali (o Dzombę się nie martwię on wejdzie prędzej czy później w rytm). Ja pretensji nie mam do Wenty o Bulta, chociaż wolał bym żeby został. Wenta zaniedbał skrzydła gdyż zbytnio zaufał niektórym graczom i jak widać się to mści.

metodanagłoda

el general - Nat jest naprawdę dobrym graczem, tylko Vive go zniszczyło.

abcd

el general - gdyby odstawił Kuchczyńskiego to zostałby sam Dżomba na prawym. A kupić od razu dwóch nowych prawoskrzydłowych i to klasy Dżomby to chyba troche za duży wydatek i za duża ingerencja w skład. Powoli, spokojnie.

Puławy

Sympatyczny zawodnik. Może się uda z nim zamienić słówko po meczu w Puławach :)

hbll

Największe nazwisko zagraniczne w lidze. Fajnie że ktoś takie zagra w Polsce, oby więcej takich zawodników, nie tylko w VIVE

el general

Mirza pokaże grubemu Chińczykowi jak grać. Największy błąd Wenty (a nie to, że odesłał Bulta i Konitza) to to że zostawił Kuchczyńskiego i Nata, bo Gliński to się jeszcze w obronie może przydać.