Nie lubimy grać rano - rozmowa z Rafałem Stacherą, bramkarzem Chrobrego Głogów

autor: Paweł Prochowski | 2010-08-31, 08:00 | źródło: inf. własna

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Do rozpoczęcia zmagań ligowych zostały już tylko dni. Drużyny rozgrywają ostatnie spotkania kontrolne, by na pierwszą kolejkę być przygotowanym w stu procentach. Chrobry Głogów sparingi rozgrywał głównie z zespołami bardzo "fizycznymi", za jakie trzeba uznać drużyny z Czech czy Ukrainy. Z ekipami zza naszej wschodniej granicy głogowianie grali w dzierżoniowskim memoriale Jerzego Klempela, jednak bez sukcesów. - To byli rywale do ogrania - mówi Rafał Stachera, bramkarz Chrobrego.

Paweł Prochowski: W przedsezonowych sparingach mieliście okazję grać między innymi przeciwko Ukraińcom, ale wszystkie te starcia przegraliście. To aż tak twardzi rywale?

Rafał Stachera: Wydaje mi się, że to my w tych meczach "daliśmy ciała". Szczególnie w meczu z Budievelnikiem Brovary zagraliśmy bardzo słabo, ale nie wiem co było tego przyczyną, może tak wczesna pora (mecz z Budievelnikiem Chrobry rozgrywał o 9:30 - dop. aut.).

Czyli nie lubicie grać rano?

- No nie, nie lubimy (śmiech). Ale może coś w tym faktycznie jest, bo przecież mecz z Zaporożem też graliśmy o 9:30. Zaczęliśmy niezbyt dobrze w pierwszej połowie, w drugiej próbowaliśmy gonić, ale to już było trochę za późno. Jednak Budievelnik to był rywal zdecydowanie do ogrania. W tamtych meczach trochę zabrakło Michała Bednarka, zabrakło również koncentracji od początku meczu, może zimnej głowy przy rzutach, bo trochę "podpalaliśmy się" rzutowo. W obronie panował też chaos i to wszystko zadecydowało o przegranych. Trzeba przyznać, że tez daliśmy sobie rzucić strasznie dużo bramek. Bo 31 czy 29 goli w ciągu 50 minut to nie jest dobry wynik. Słowem, jest nad czym pracować.

Z Ukraińcami mierzyliście się w memoriale Jerzego Klempela. Jak ogólnie ocenisz poziom tego turnieju?

- Były trzy zespoły z czołówki ligi ukraińskiej, Zaporoże, Budievelnik i Jużny, Mieszko Brześć z Białorusi też należy do najlepszych zespołów w swoim kraju. Karvina to mistrz Czech, a Wisła Płock brązowy medalista mistrzostw Polski. Swoją drogą, Wisła dosyć się wzmocniła i była najlepsza drużyną w turnieju, co udowodniła wygrywając. Miedź Legnica też pozyskała kilku mocnych zawodników i prezentuje się nieźle. Zatem ogólny poziom turnieju był naprawdę niezły.

W czerwcu rozpadł się twój poprzedni klub, Śląsk Wrocław. Dlaczego zdecydowałeś się na Chrobrego?

- Wybór padł na Głogów z różnych powodów...

Główną przyczyną był trener, Tadeusz Jednoróg, z którym pracowałeś we Wrocławiu?

- Na pewno trener Jednoróg był jednym z powodów, ale nie chcę mówić, co było najważniejsze. Trener to raz, drugi to fakt, że klub jest stabilny, nie tak jak Śląsk. No i Głogów jest blisko Wrocławia. Dla mnie było to ważne, bo żona zdaje egzamin na aplikację adwokacką i chleliśmy być jak najbliżej siebie. Zatem to również wpłynęło na moją decyzję.

W Głogowie jest ten sam trener, zatem czy widać podobieństwa w treningach?

- Na pewno jakieś podobieństwa są. Jednak widać też i różnice. Trener wprowadza nowe zagrania, nowe obciążenia dla poszczególnych zawodników. Trochę sytuacja jest inna niż we Wrocławiu. Ale ogólnie można dopatrzyć się pewnych podobieństw, ale różnic także.

Na koniec powiedz o waszych aspiracjach w nowym sezonie.

- Będziemy walczyć o to, żeby się zakwalifikować się do ósemki, do play-offów, bo to daje nam pewny byt. Bo wydaje mi się, że w pierwszym sezonie podstawowym założeniem jest utrzymanie się w lidze. To jest nowa drużyna Chrobrego, zatem jeżeli się utrzymamy to będzie dobrze, a w kolejnych latach będziemy walczyć już o wyższe pozycje.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
senka

do zwyklego kibica: Hmmm...skoro jestes kibicem, to powinienes wiedziec, ze chrobry ma rzecznika. Przykro mi, ze nie umiesz odroznic wywadu z Zawodnikiem od wypowiedzi rzecznika. żal.pl

ggg

czlowieku z kazdej druzyny ktos udziela wywiadu a ze u ans Rafal to chyba nic zlego. niech udziela bo dobrze mowi,

Zwykły kibic

Panie Rafale widzę, że koniecznie chce pan zostać rzecznikiem prasowym klubu. Może jednak weźmie się pan za granie a nie bieganie do "sitek" i kamer.

bvbvv

chyba zada druzyna nie lubi grac rano:) powodzenia chrobry wierzymy w Ciebie:):) skald ejst naprawde fajny :) mam adzieje ze cos w tym sezonie ugracie:)