Będziemy grali lepiej - rozmowa z Bogdanem Kowalczykiem, trenerem Azotów Puławy

autor: Paweł Prochowski | 2010-08-23, 07:54 | źródło: inf. własna

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Puławskie Azoty nie zaliczą do udanych dzierżoniowskiego Memoriału Jerzego Klempela. Zespół Bogdana Kowalczyka zajął siódme miejsce, nie wygrywając żadnego z pięciu spotkań. Jednak należy zwrócić uwagę, że puławianie grali w bardzo okrojonym składzie, bowiem musieli sobie radzić bez siedmiu zawodników! Szkoleniowiec Azotów uważa, że gdy choć część zawodników wróci do pełni zdrowia, jego zespół będzie się prezentował zgoła odmiennie.

Paweł Prochowski: Wynik Azotów w dzierżoniowskim turnieju to wypadek przy pracy czy zapowiedź czegoś niepokojącego?

Bogdan Kowalczyk: Panie redaktorze, zna pan nasz zespół?

Jedynie z ogólnych informacji. Problemem są kontuzje?

- Otóż właśnie. Graliśmy w Dzierżoniowie bez siedmiu podstawowych graczy. W związku z tym naprawdę trudno wymagać lepszego wyniku. Niestety, nasza sytuacja kadrowa na dzień dzisiejszy jest taka, jaka jest i nic nie można na to poradzić. Pracujemy nad wzmocnieniami, przykładowo w memoriale Jerzego Klempela testowaliśmy nowego gracza z Bułgarii (mowa tu o Miroslavie Vladkovie - dop. aut.).

I jak te testy wypadły?

- Powiem tak, że wypadł pozytywnie tylko w ostatnim meczu. Szukamy uzupełnień kadry zawodniczej i mamy nadzieję, że do rozpoczęcia rozgrywek ligowych, które zaczną się już za dwa tygodnie, trzech podstawowych piłkarzy wróci. Wtedy z pewnością będziemy grali lepiej.

Te wspomniane kontuzje to urazy długoterminowe czy raczej "chwilowe"?

- Niestety w dwóch przypadkach urazy są już długoterminowe. Gracze nie grają już po trzy, cztery miesiące. Mam tu na myśli Remigiusza Lasonia i Dymytro Zinchuka...

...a pozostali gracze?

- A w pozostałych przypadkach już nie takie długoterminowe. Reprezentacyjny bramkarz, Piotr Wyszomirski, wraca już w poniedziałek. Tego samego dnia do treningów powinien powrócić Paweł Sieczka, bo odniósł on niegroźną kontuzję. W Dzierżoniowie nie zagrali też zawodnicy nie do końca kontuzjowani, ale tacy, których nie chciałem narażać na dodatkowe urazy. Zatem ten zespół na pewno zostanie wzmocniony przed ligą.

Można być więc dobrej myśli?

- Jakoś tam będziemy sobie radzić. Zresztą to widać po turnieju memoriałowym, ponieważ w kilku meczach graliśmy na równi z rywalami. Ostatniego dnia turnieju zremisowaliśmy, wcześniej przegraliśmy jedną bramką z Portovikiem, natomiast z Mieszkiem Brześć pięcioma, ale po bardzo wyrównanym meczu. Można było to spotkanie nawet wygrać, gdybyśmy wykorzystali nasze sytuacje sam na sam w końcówce meczu. Naprawdę, sądzę, że jak kontuzjowani gracze wrócą i pomogą, pokażemy pełnię naszych możliwości.

Jest pan zadowolony z ruchów transferowych w Puławach?

- U nas praktycznie nie było żadnych ruchów transferowych.

Bardziej miałem na myśli zatrzymanie w składzie zawodników z zeszłego sezonu, m.in. Wojciecha Zydronia.

- Z czego tu można się cieszyć? Specjalnie nie było wielu chętnych na naszych zawodników. Właściwie tylko z Zydroniem musieliśmy zasiąść do rozmów i popertraktować. Zawsze jakiś ruch jest pozytywny. Jeśli przychodzą nowi ludzie, jest szansa na świeżą krew. U nas nikt nowy nie przyszedł, odszedł tylko Marcin Kurowski, który zakończył karierę po kontuzji barku i to cały nasz "dorobek" ruchów transferowych.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
jurek

uważam że drużyna bedzie dla wszystkich zaskoczeniem,smieją sie,a przyjadą i bedą plecy,azoty spokojne utrzymanie a pewnie i coś więcej,zobaczycie niedowiarki

spyrek

Ja nie rozumiem tylko jednego. Po co było brać tego Bułgara na turniej i dawać mu naprawdę sporo grać skoro już po pierwszym treningu Kowal stwierdził, że gość jest za słaby. Zamiast dać zgrać się siódemce, która będzie w obecnej sytuacji musiała zacząć ligę to my sobie eksperymentujemy.Do tego na turnieju na prawym rozegraniu grał Afanasjev.Po co? Przecież wiadomo, ze w lidze będzie grał na skrzydle. Nie lepiej było dać pograć więcej Grześkowi czy młodemu Kowalikowi? Przynajmniej zgrali by się z Witkiem i Pomianem. A my zamiast się skupić na porządnym przygotowaniu ludzi, których mamy jeszcze zdrowych to sobie robimy jaja. Co do postępowania z zawodnikami, mediami, transferami, leczeniem zawodników i wieloma innymi sprawami to nawet nie chce mi się strzępić języka. Specjalista od PR i wizerunku miałby w tym klubie roboty na 24 h na dobę, 7 dni w tygodniu!!!

diki-miki

"Będziemy grali lepiej, jak ja odejdę" Buahahahaha
Redakcjo takie były prawdziwe słowa Kowalczyka dlaczego nie dopisaliście reszty :))))))

Kulfon

do hahaha - nikt mu nic nie kazał, mało tego nikt go tutaj nie prosił hehehe, a w sprawie przegranego medalu chodziło właśnie o to, że nie miał kto grać ciągłe kontuzje. A jak taki dobry jest jak to wszem i wobec ogłasza to sam powinien się przebrać i daje wam słowo, że i Kielce by zatrzymał. Nawet bez pomocy wspominanego przez Ciebie Zydronia. PEACE

jurek

"W Memoriale puławian wspierał testowany Bułgar Miroslav Vladkov. Rozgrywający błysnął skutecznością w niedzielnym meczu z Budivelnikiem, zdobywając sześć goli. – Nie jest lepszy od naszych graczy i pojedzie do domu – podsumował krótko trener Bogdan Kowalczyk." ja uważam że czas wzmocnień to już chyba minął,wzmacniać sie trzeba po rozgrywkach by przygotowania rozpoczynać z nowymi zawodnikami,zgrywać ich...a nie jak w Lechu napastników szukali jak w pucharach już grali.widać nie jesteśmy jedyni głupi. powtarzam po raz kolejny,pan Witaszek mówił zawsze o budowaniu drużyny,o szkoleniu młodzieży,a ja wiecznie powtarzałęm że on budowac nie potrafi i nie buduje,młodzieży może troche jest,ale sie jej nie wprowadza,poza małymi wyjątkami. moim zdaniem po tych kilku sezonach w ekstraklasie jesteśmy nadal w tym samym miejscu co pare lat temu,udało sie co prawda ugrac jakieś 4 miejsce,ale przyszłości nie ma żadnej...

agat

Gdyby Witaszkowi zależało na sukcesie zatrudniłby Zajączkowskiego z Płocka. Gościu jak nikt zna się na piłce ręcznej. Z tego co wiem był trenerem kadry, z Wisłą zdobywał wiele razy mistrzostwo. Zna zawodników i mają do niego zaufanie.

hahaha

Kulfon - buahaha przegrał medal ahahah samym Zydroniem kazaliście mu pokonać Kielce czy Płock. Weź mnie nie rozśmieszaj!! ;)

Wisla

Pan Kowalczyk mial kiedys wiele sukcesow. To juz historia. Przez swa postawe jednak wiekszosc zawdnikow nie darzy go prawdziwym szacunkiem. Im dluzej Pan Kowalczyk zostanie w pilce recznej, tym wiecej zlego(kontuzji,niepoprawny przyklad dla innych trenerow)pozostawi po sobie.
Na nic przydadza sie te wszystkie sukcesy.
Niech Pan juz da sobie spokoj, zawodnicy chca byc zdrowi i miec przyjemnosc z gry w pilke reczna.
Przedstawiam zdanie wiekszosci ludzi zwiazanych z pika reczna,ktorych znam.

Wieslka Pulawy

po co kowalczyk wziales tam na ten turniej tak rozwalona druzyne? wszystko w dupe dostaliscie i jeszcze kontuzje przywiezliscie. trzeba czasami pomyslec - takim filozofem sie uwazasz a jak widac madrych decyzji za grosz.szkoda gadac wogole

true

kowalczyk jak kogos sie nie chce w druzynie albo jest za slaby to sie z nim kontraktu nie przedluza - wy przedluzyliscie ze wszystkimi to oznacza ze dla was to dobrzy i wartosciowi zawodnicy - ciemnikom takie kity wrzucaj o tym ze ci zawodnicy sa slabi a nie nam kibicom.

Wisla Pulawy

Pan Kowalczyk powinien zakonczyc kariere. Przedstawia szkole pilki recznej z przed 20 lat. to funkcjonowalo w Polsce jeszcze kilka lat temu. Jego obciazenia treningowe powoduja wiele urazow. Sposob prowadzenia druzyny pasuje do bialoruskiego handballa. Jest arogancki i chamski. Pamietam jak atakowal Wente na pierwszej konferencji.
P.S. Pan Jerzy Witaszek pisze komtarze i udziela sie na forach, oczywiscie anonimowo pochwalajac decyzje zarzadu.

Były zawodnik

Kowalczyk tyle zespołów trenowałeś, tyle super zawodników wyszkoliłeś więc Ty powinieneś ściągać do klubu zawodników z poprzednich klubów, z którymi pracowałeś i którzy przekonali się jaki jesteś super człowiek i trener. Ups sory zapomniałem, połowa już na rencie, a druga połowa nie chce mieć z tobą nic do czynienia - szkoda zdrowia i nerwów :)

do Kulfon

najgorsze miejsce, o które zespól MIAŁ walczyc, bo to mial zapisane w kontraktach. czwarte, nie trzecie. buehehehe

Roman

Puławy - ile Ty masz lat? Potrafisz czytać ze zrozumieniem??? Mi chodziło o wypowiedź Kowalczyka, z której wynika, że nasi zawodnicy to są słabi bo nikt i tak ich nie chce w lidze. Więc litościwy Kowalczyk i Witaszek zasiedli do rozmów z nimi żeby im pomóc w życiu. Pomyśl czasami zanim coś napiszesz...

Kulfon

WisPuł - znalazł się jeden z obrońców talentu trenereskiego Kowalczyka. Otóż WisPuł kimkolwiek jest napisał, że Kowalczyk WYGRAŁ 4 miejsce w poprzednim sezonie hehehehe. Natomiast zdaniem każdego Kowalczyk PRZEGRAŁ medal i to z kretesem. A śmiechu warta jest twoja wypowiedź, że ktoś wygrał 4 miejsce najgorsze dla sportowca i trenera.

Kibic Wsły

Niech cie w końcu nas kochany prezes jerzy witaszek zastanowi nad tym co robi szkoda mu kasy na naszych zawodników!!

WisPuł

Widzę, że zorganizowana akcja napierdzielania w Kowalczyka. Facet wygrał rok temu 4 miejsce w lidze i dalej niedobry. Nawet jakby wygrał mistrza to byłoby źle. Tak tak wiem, 4 miejsce to nie jego zasługa tylko tego poprzednika. Śmiechu warte.

Puławy

Roman - mieliśmy wywalić Zydronia, Sieczkę i kilku innych tylko dlatego, że nie było dla nich ofert? Kto by wtedy grał? Ty? Myślisz, że nagle prezio sprowadziłby 10 super zawodników. Zejdź na ziemię. Kadra jest w miarę dobra i jak chłopaki wrócą po kontuzjach gra będzie wyglądała ok. Ale tak czy tak przydałby się jeden albo dwa dobre transfery. Choćby to miało być porządne uzupełnienie składu to i tak warto, bo później może być tak, że nie będziemy mieli żadnych zmienników na ławce.

Nie do wiary

HAHA Kowalczyk śmieszny jesteś. Sam nie wierzysz pewnie w to co mówisz. Azoty będą dostawać w tyłek cały sezon dopóki będziesz trenerem. Co z tego, że niektórzy wrócą z kontuzji jak w międzyczasie inni doznają kontuzje? Tak jest ciągle w zespołach, które prowadzisz. NON-STOP KONTUZJE. Teraz 7, wcześniej 9, potem 5, następnie 6 i tak w kółko. Jak jest jeden dwóch na kontuzji to można powiedzieć, że sukces.

Roman

Jak nie było chętnych na zawodników Waszych to po co z nimi przedłużaliście kontrakty??? Z litości???
Normalnie jak się słucha tego zgreda to nóż się w kieszeni otwiera

Kulfon

Kowalczyk - kończ Waść wstydu oszczędź !!

ulon

Jak narazie to pewnie wygraliscie tylko ze slabiutkim Piotrkowem a tak to klapa.