Przede mną ciężka praca - rozmowa z Bogumiłem Buchwaldem, zawodnikiem Siódemki Miedzi Legnica

autor: Łukasz Darowski | 2010-08-16, 19:06 | źródło: inf. własna

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Wychowanek AZS-u Zielona Góra powraca na polskie parkiety. W rozmowie z Portalem SportoweFakty.pl opowiada o niedawno przebytej kontuzji, atmosferze w nowym zespole i przygotowaniach do nowego sezonu.
Bogumił Buchwald jest jednym z wielu nowych nabytków Miedzi Legnica. Drużyna prowadzona przez Edwarda Strząbałę wymieniana jest w gronie drużyn które w nadchodzącym sezonie mogą pokusić się o niespodziankę.

Łukasz Darowski: Na początku opowiedz jak to się stało, że wróciłeś na polskie parkiety z 2 Bundesligi ?

Bogumił Buchwald: Początek sezonu miałem całkiem obiecujący. grudniu prowadziłem rozmowy z kilkoma zespołami. Niestety przytrafiła się kontuzja, która spowodowała, że wszelkie negocjacje zostały przerwane. Nikt nie chciał ryzykować, żeby podpisywać cokolwiek z zawodnikiem który nie może przyjechać na testy. I tak kontuzjowany zostałem bez klubu. Pozostało mi jedynie przejść solidny okres rehabilitacji.

Jak się czujesz w tej chwili ?

- Na szczęście ze zdrowiem jest już wszystko w porządku. Przede mną ciężka praca nad zbudowaniem odpowiedniej formy.

Widać, że cały zespół musi nad tym popracować. Na dzień dzisiejszy stanowicie raczej zbiór indywidualności , co nie przekłada się na oczekiwane wyniki na razie w spotkaniach sparingowych.

- Do Miedzi przyszła bardzo liczna grupa nowych zawodników. Jak na parkiecie pojawia się ekipa, która zrobiła awans to wygląda to w miarę dobrze. Faktycznie, potrzeba nam jeszcze czasu do zgrania się i wypracowania zagrywek, które będą funkcjonowały w lidze.

A jak atmosfera w drużynie ?

- Prawdę mówiąc jest rewelacyjnie. Nie ma żadnych podziałów na starych i nowych. Wszyscy trzymamy się razem.

Widzisz diametralne różnice w przygotowaniu zespołu do sezonu ? Jak to wyglądało w Niemczech ?

- Okres przygotowawczy w Legnicy jest bardzo podobny do tego co przechodziłem w Puławach za czasów trenera Kamielina. Również wyjeżdżaliśmy do Zakopanego, równie często wychodziliśmy w góry. W Niemczech wygląda to nieco inaczej. Praktycznie całą pracę wykonuje się na miejscu, na obiektach klubowych. Nie ma długotrwałych wyjazdów.

Czy myślicie już o celach na nowy sezon ?

- Oczywiście wszyscy zdajemy sobie sprawę jakim dysponujemy potencjałem. Przede wszystkim chcemy awansować do ósemki, a potem będziemy myśleli o wyższych celach. Bez specjalnego obciążenia myślą o walce o utrzymanie będzie nam zdecydowanie łatwiej. Wiadomo, że czas gra na naszą korzyść. Z każdym dniem, treningiem będziemy się zgrywać, co miejmy nadzieję przyniesie odpowiednie efekty w przyszłości.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Seryjny El witaszek

On nie do nas by nie wrócił bo mamy prezesa który odstrasza zawodników i bardzo dobrze nie przychodźcie do Puław nie opłaca się!

Puławy

Zależy jak na to spojrzeć, ale dla Kowalczyka oczywista zmiana to Szyba atak - Gowin obrona, poza tym Łycha troche się czasami podpala i oddaje rzuty w kosmos. Buchwald a Witek czy Pomian to jak Niebo, a Ziemia. Przynajmniej jak jeszcze grał u nas. Zauważ, że Boguś u nas też był kontuzjowany długo i często miał jakieś urazy, ale jak już był zdrowy to grał bardzo dobrze. Podobna sytuacja jak z Remkiem, ale Boguś akurat od Remka to słabszy jest...

spyrek

Tych 3 o których piszesz plus Gowin. No ale skoro uważasz, że Łycha to tylko obrońca to ok. Ja uważam, że mecze z Kielcami pokazały, że to zawodnik, który doskonale wie jak się gra w ataku. I mam nadzieję, że w tym sezonie będzie grał nie tylko w obronie bo szkoda nie wykorzystać tego potencjału. A Pomian i Witek to moim zdaniem poziom zbliżony do Buchwalda. Lepszym zawodnikiem był jeszcze na pewno Kurowski i jeśli to pewne, że nie będzie już grał to spora strata.

Puławy

Czterech ?! Jakich ? Remka, Szybę, Zinchuka iii... ? No chyba nie Witka albo Pomiana ? Łycha to przecież nie jest rozgrywający :) To zabójca :D

spyrek

Klasowy rozgrywający? No ja Cie proszę. W Puławach mamy co najmniej 4 lepszych rozgrywających od niego. Buchwald na pewno ma warunki żeby kiedyś zostać klasowym zawodnikiem. Ale czy zdąży? Bo jak na razie to ma 27 lat i żadnych szczególnych osiągnięć na koncie.

PulawyMojeMiasto

bardzo by sie w puławach przydal z powrotem taki klasowy rozgrywający, wszyscy wiedza jaka jest u nas sytuacja

Jordii:-)

Powodzenia Boguś