Tkaczyk o Bieleckim: Wygląda to optymistycznie

autor: Polska Agencja Prasowa | 2010-07-19, 17:40 | źródło: PAP

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Karol Bielecki z pozytywnym nastawieniem robi wszystko, by wrócić na boisko - uważa jego kolega klubowy z niemieckiego Rhein-Neckar Loewen Grzegorz Tkaczyk. W poniedziałek Bielecki po raz pierwszy od czasu utraty wzroku uczestniczył w treningu rzutowym.

- Karol wznowił treningi z bardzo pozytywnym nastawieniem, widać, że bardzo chce wrócić na boisko. Patrząc z boku, wygląda to optymistycznie - powiedział PAP Tkaczyk o Bieleckim, który 11 czerwca podczas towarzyskiego meczu reprezentacji piłkarzy ręcznych z Chorwacją w Kielcach doznał poważnego urazu, tracąc wzrok w lewym oku.

Rozgrywający reprezentacji Polski wznowił treningi z klubowymi kolegami w piątek. Na razie były to zajęcia na siłowni, bieganie. Ale też próbował łapać piłkę.

- Karol nie ma problemów z łapaniem piłki. Wymieniliśmy kilka podań i jest ok. - dodał Tkaczyk. - Ćwiczy jednak w specjalnych okularach. Jedną parę przygotowano mu w Niemczech, drugą sprowadzono z USA, ale trzeba będzie w nich poprawić szkła. Tylko od jego decyzji zależy czy wróci na boisko, ale na razie wygląda to bardzo dobrze.

Najprawdopodobniej Bielecki weźmie udział w meczu charytatywnym 26 lipca, z którego dochód przeznaczony będzie dla rodziny Olega Veliky'ego, byłego zawodnika Rhein Neckar Loewen i reprezentacji Niemiec, który w styczniu w wieku 32 lat zmarł na raka skóry. Zaproszenie do udziału w tym spotkaniu, do drużyny Reszty Świata, otrzymał m.in. Mariusz Jurasik.

Były kapitan reprezentacji Polski, 29-letni Grzegorz Tkaczyk, który w październiku 2008 roku zrezygnował z gry w drużynie narodowej coraz poważniej myśli o powrocie do niej.

- Muszę jeszcze odczekać, aż będę w pełni zdrowy. Zobaczyć jak moje kolano zniesie wielkie obciążenia - tłumaczył szczypiornista. - Aby grać w reprezentacji muszę być dobrze przygotowany, nie może być żadnych wątpliwości.

28-letni Bielecki doznał urazu oka w starciu z Josipem Valciciem w pierwszych minutach spotkania z Chorwacją. Przeszedł w ciągu tygodnia dwie operacje - jedną w Lublinie, drugą w Tybindze. Diagnoza jest bezlitosna - jeden z czołowych polskich piłkarzy ręcznych, srebrny medalista MŚ 2007 i brązowy z 2009 roku nie odzyska wzroku w lewym oku. Początkowo chciał zakończyć karierę, jednak po kilku dniach zmienił decyzję i z zapałem wziął się do pracy, by wrócić na parkiet.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.