Bartosz Konitz: Nie możemy myśleć o zaliczce!

autor: Łukasz Luciński | 2010-03-16, 21:45 | źródło: vivetargi.pl

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Już w środę poznamy finalistów Pucharu Polski. Sporo emocji może przynieść fanom mecz w Płocku, gdzie Wisła podejmie Vive Targi Kielce. Faworytem tego spotkania jest zespół Bogdana Wenty, który w Kielcach wyrobił sobie sześciobramkową zaliczkę. Bartosz Konitz przyznaje jednak, że kielecka siódemka będzie grała na pełnych obrotach, gdyż nawet najmniejsze rozluźnienie może spowodować odpadnięcie z Pucharu.

- Na pewno nie będziemy myśleć o zaliczce, bo to może być dla nas niebezpieczne i się źle skończyć! - przyznał na łamach oficjalnego serwisu internetowego Vive Targów Kielce Bartosz Konitz, który po chwili dodał: - Jedziemy do Płocka powalczyć i grać na maksimum swoich możliwości. Sześć goli to i dużo i mało. My nie myślimy o tym. Jedziemy zagrać tam normalny mecz jakby wynik wynosił 0-0. Tylko przy takim nastawieniu można myśleć o korzystnym wyniku. Jeżeli zaczniemy kalkulować, że mamy jakąś zaliczkę to możemy się zbytnio rozkojarzyć, poczuć za pewnie - przestrzega reprezentant Holandii.

Zawodnik odniósł się także do spadku formy swojego zespołu: - Wiemy, że to nasze granie w tej chwili nie wygląda tak jak jeszcze kilka miesięcy temu i tak jakbyśmy sobie tego życzyli. Spotkania z mocniejszymi drużynami na pewno zaprocentują. Holenderski szczypiornista pochwalił również ostatnich rywali kieleckiej siódemki - graczy Zagłębia Lubin: - Ostatnie spotkanie z Zagłębiem było dobre w ich wykonaniu. Przez długi okres wynik był blisko remisu i grało nam się ciężko. Jednak pod koniec spotkania złapaliśmy swój rytm i zaczęliśmy grać swoją grę.

Zawodnik zwrócił także na progres, który popularni Nafciarze zanotowali pod wodzą nowego trenera: - W ostatnich spotkaniach Wisły można zauważyć poprawę, dlatego jedziemy tam pokazać się z jak najlepszej strony i powalczyć o zwycięstwo. Konitz uważa, że zmęczenie nie może być usprawiedliwieniem dla ewentualnej porażki: - To czy gramy co 3 dni czy co tydzień może nie mieć żadnego wpływu na wynik środowego spotkania - zakończył swoją wypowiedź zawodnik klubu z Kielc.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
wielbiciel

Pozdrowionka z Obornik,trzymaj sie Bartek

Grigorij

Wszystko jest mozliwe, boisko zweryfikuje