Spotkanie bez historii - relacja z meczu Wisła Płock - Azoty Puławy

autor: Łukasz Luciński | 2010-03-14, 11:36 | źródło: inf. własna

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

W ostatnim spotkaniu fazy zasadniczej męskiej ekstraklasy zawodnicy Wisły Płock nie pozostawili złudzeń swoim rywalom z Puław i zwyciężyli 34:25. Płocczanie przeważali od samego początku spotkania i już po 30 minutach prowadzili 20:9. W drugiej partii szansę pokazania się płockim fanom otrzymali zawodnicy rezerwowi, lecz obraz gry nie uległ większym zmianom. Sporą atrakcją dla kibiców były też nowinki taktyczne prezentowane przez trenera Sivertssona, z wycofaniem bramkarza podczas gry w ataku na czele.

Mimo że praktycznie od samego początku to Wisła dyktowała warunki, jako pierwsi bramkę zdobyli przyjezdni - wynik spotkania otworzył wracający do wysokiej formy Michał Szyba. Chwilę później było już 1:1, gdyż swojego pierwszego gola w tym spotkaniu zdobył niezawodny Dima Kuzelev. Był to ostatni wynik remisowy w całym spotkaniu, gdyż niesamowicie silny rosyjski kołowy zdobył jeszcze 2 bramki z rzędu, rozpoczynając tym samym swoisty "odjazd" płockiej Wisły.

Kolejne minuty toczyły się pod dyktando Nafciarzy, którzy swoją niezwykle aktywną obroną mocno utrudniali podopiecznym Bogdana Kowalczyka atak pozycyjny. Nie dopuszczali także do szybkich kontr, które są niezwykle niebezpieczną bronią Azotów. Gdy as przyjezdnych Wojciech Zydroń w 18. minucie spotkania wpisał się po raz pierwszy na listę strzelców, było już 10:6.

Chwilę potem bramkarza gości dwukrotnie pokonał Adam Twardo, a do końca pierwszej połowy spotkania jego koledzy dołożyli jeszcze 8 bramek, podczas gdy strzegący płockiej bramki Morten Seier w tym samym czasie musiał wyciągać piłkę z siatki jedynie trzykrotnie. Gdy zawodnicy schodzili do szatni, na tablicy świetlnej w płockiej hali widniał wynik 20:9 i wiadomo już było, że tylko kataklizm może wyrwać Nafciarzom zwycięstwo.

W pierwszych minutach drugiej partii podopieczni Thomasa Sivertssona kontynuowali dzieło zniszczenia, prowadząc już nawet trzynastoma bramkami (27:14 w 41. minucie). Wtedy też płocki trener zdecydował się desygnować do gry zawodników, którzy ostatnimi czasy nie odgrywają pierwszoplanowych ról w drużynie Wisły. W większym wymiarze czasowym na parkiecie pojawili się między innymi Tomasz Paluch, Rafał Kuptel i Bartosz Wuszter.

I choć gra w ofensywie nie była już tak poukładana, to jednak "starzy wyjadacze" nie pozwolili rywalom przejąć inicjatywy i utrzymali korzystny wynik do samego końca. I chociaż wielu kibiców uznało, że zwycięstwo 9 bramkami to najmniejszy wymiar kary, to jednak cała drużyna może być zadowolona ze swojej postawy, udowadniając tym samym, że pod wodzą nowego trenera jej forma znacznie zwyżkuje. Z bardzo dobrej strony pokazali się również kibice obu ekip, tworząc na trybunach świetną atmosferę.

Wisła Płock pokonała Azoty Puławy 34:25 i utrzymała pozycję wicelidera ekstraklasy. W pierwszej rundzie fazy play-off Nafciarzom przyjdzie zmierzyć się z rewelacją rozgrywek - Nielbą Wągrowiec. Rywalem Azotów będzie natomiast prowadzone przez Jerzego Szafrańca Zagłębie Lubin.

Wisła Płock - KS Azoty Puławy 34:25 (20:9)

Wisła: Seier, Wichary - Backstrom 2, Miszka 1, Paluch 3 (1/1k), Wiśniewski 3 (0/1k), Kwiatkowski 1, Wuszter 1, Kuzelev 5 (1/1k), Peskov 6, Samdahl 1, Zołoteńko 4, Kuptel 1, Twardo 6.

Azoty: Wyszomirski, Stęczniewski - Jeżyna, Witkowski 2, Afanasjev 4, Zydroń 5 (2/3k), Kus, Sieczka 1, Gowin 2, Lasoń 5, Pomiankiewicz, Siemionow, Szyba 6.

Kary:
Wisła - 12 minut
(Zołoteńko 3- czerwona kartka w 59 minucie, Kwiatkowski 2, Samdahl).
Azoty - 12 minut (Kus 3 - czerwona kartka w 52 minucie, Gowin 2, Witkowski).

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
fan piłki ręcznej z Puław

Dawać Wisła! Wygrajcie MISTRZOSTWO POLSKI jesteście już o włos od tych bazarowców mam nadzieję że zdobędziecie mistrza i będę mógł oglądać spokojnie LM z wami w roli głownej :D
Wuszy jest dobry ale nie równy ale ile on ma lat chłopaki nie oszukujmy się za kilka lat on będzie najlepszym bramkarzem.
Pozdro dla Płocka

MarioPuławy

obyśmy ale nie damy rady kielczakom . i powodzenia w srode musicie wygrac

Nafciarz

Ja mam szacunek do kibicó z Puław i powiem jedno:Wychu jest dobry lecz en mecz mu nie wyszedł.Powodzenia Puławy w play off może w finale się spodkamy [; Oby

Wisła Płock

dajcie sobie juz spokój Wychu bronic potrafi a że nie wyszedł mu mecz z nami to juz inna sprawa

kotek

czemu pulawy sa na 4miejscu?bo wyszomirski nie umie bronic! tak mogly by byc nawet na 3miejscu...w kadrze powinien grac ktos lepszy..kogo wenta bierze?wichary jest 100razy lepszy! tyle mam do poweidzenia!

plock

wyszomirski kto to jest pytam sie?!!! on nie umie bronic!!!

swe

player no wlasnie a czego tu sie spodziewac ? ;)

handball player

swe: buahahahaha tyle mam Ci do powiedzenia !!

swe

zazdrościc? nie zazdroszcze bo wisla ma dwoch o niebo lepszych bramkarzy po 2 jedna racje ci przyznam: szydzilem z wyszomirskiego i mam do tego prawo bo przypominal recznik zawieszony na poprzeczce !

fan

z taka gra? a gdzie ty wczorajszy mecz ogladales? chyba w radiu kielecki napinaczu

pulawy

do plomienny...,,hoc''sie pisze przez ,,ch'fanie kielecki, bogus he he

Płomienny

Widać wyraźnie tekst sponsorowany ,Puławy grały o przysłowiową pietruszkę , a Płock o miejsce w tabeli, jak Dostali baty w Puławach jakos nie było ochów i achów,hoć nie jestem fanem Kielc to przy takiej grze Boguś szybko wyleczy Płock z mistrzostwa , kolejne baty w środę .

ktos

A meczu z travelandem (tydzień temu) Wyszu tylko w I połowie na 26 rzutów celnych w światło bramki obronił 16! I co Ty "swe" na to? To fakt, że Wyszu ma jedną wadę - nie broni piłek rzucanych w srodek bramki na wysokości nóg, ale ogolnie to jeszcze was zaskoczy. Gratulacje dla Płocka. Powodzenia w meczu z VIVE. Ktoś ich musi w koncu pokonac! Powodzenia z Puław.

Łukasz

Szacunek dla kibiców z Puław! Dopingowali cały mecz równo mimo, (powiedzmy sobie szczerze) nie najlepszej gry ich zawodników. Oby więcej takich kibiców!
"Puławy" nie wiem czy "swe" szydził i zazdrościł, ale przede wszystkim powiedział prawdę. Nie oszukujmy się Wyszu obronił w meczu max 1-2 piłki, więc był bardzo słaby zresztą tak samo jak Seier. To po prostu nie był mecz bramkarzy. Nie licząc genialnej obrony karnego i dobitki przez Wichure.
Pozdrowienia z Płocka.

cro

Puławiak jaka zawiść?! Widziałeś ten mecz? Wybacz ale wydaje mi się, że klasowy bramkarz wyciąga rzuty w środek bramki :D

kibic

Lubin-Puławy 2:0 w ćwierćfinale.Puławy to mizeria.ZAGŁĘBIE

Puławy

Fakt, że to nie był jego mecz. Ale cóż, nie każdy mecz musi bronić na 50% skuteczności :) I tak jest świetny :)

Puławy

swe - zazdrościsz że na mistrzostwa pojechał Wyszu a nie zawodnik z Płocka. Zawiść przez ciebie przemawia. Cała Polska wie, że Wyszu to przyszłość reprezentacji, bo już nie raz mimo młodego wieku udowadniał to i cieszę się, że już teraz stawiają na niego w kadrze.

swe

ale ten wyszomirski był słaby!

Ciastek

I tak azoty puławy są najlepsze :)