Pojedynek beniaminków dla olkuszanek - relacja z meczu SPR Olkusz - KSS Kielce

autor: Sławomir Bromboszcz | 2010-03-13, 21:01 | źródło: inf. własna

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

W rozegranym w sobotę spotkaniu piłkarki ręczne SPR-u Olkusz pokonały przed własną publicznością KSS Kielce 23:21 (10:11). Dla zespołu Marka Smolarczyka starta dwóch punktów oznacza koniec marzeń o utrzymaniu oraz spadek do I ligi.

Po raz pierwszy zespół z Olkusza poprowadził nowy duet trenerski Aleksandra Pawelska - Anna Niewiadomska. Trzeba przyznać, iż zmiana na stanowisku trenera pozytywnie wpłynęła na drużynę SPR-u, w grze której widać było ogromną chęć udowodnienia swojej wartości.

Spotkanie od mocnego uderzania rozpoczęły olkuszanki, które po 6 minutach gry prowadziły 2:0. Przewaga gospodyń mogła być jeszcze większa, jednak rzutu karnego nie wykorzystała Aleksandra Giera. Szczypiornistki z Kielc nie mogły znaleźć sposobu na agresywną obronę olkuszanek oraz świetnie dysponowaną Paulinę Kozieł. Na szczęście KSS-u sędziowie często wskazywali na linię siódmego metra. W pierwszych 25 minutach kielczanki zdobyły z gry tylko dwie bramki! Reszta trafień była autorstwa Marty Rosińskiej, która z zimną krwią wykorzystywała rzuty karne. Wynik po stronie SPR-u również "trzymała" również jednak zawodniczka, Aleksandra Giera. Rozgrywająca beniaminka miała przysłowiowy "dzień konia", trafiała do bramki rywalek z najtrudniejszych pozycji, często po jej rzutach piłka obijała się o blok KSS-u myląc bramkarkę. Olkuszanki przez niemal całą pierwszą połowę znajdowały się na prowadzeniu. W końcówce trzy bramki Pauliny Muchockiej pozwoliły przyjezdnym zejść do szatni z korzystnym rezultatem 11:10.

Po zmianie stron inicjatywę ponownie przejęły olkuszanki. Twarda obrona, za którą sędziowie często odsyłali na ławkę kar zawodniczki SPR-u przyniosła efekt, w 38 minucie gospodynie prowadziły już 14:12. Kielczanki jednak nie zamierzały dawać za wygraną i po trafieniu Aleksandry Pokrzywki na tablicy wyników pojawił się rezultat remisowy 15:15. Od tego momentu gra toczyła się "bramka za bramkę". Pomimo wielu okazji z obu stron na "odskoczenie" rywalowi na kilka trafień, żadnej z drużyn nie udało się wypracować znaczącego prowadzenia. Decydującym momentem meczu okazała się 55 minuta. Wówczas dwie bramki zdobyła Anna Brachmańska, a Paulina Kozieł popisała się kolejnymi świetnymi interwencjami. SPR prowadził 22:20. Na taki rozwój sytuacji na parkiecie zareagował trener KSS-u, Marek Smolarczyk, jednak udzielone podczas przerwy uwagi nie wystarczyły, by odmienić losy spotkania. Olkuszanki po emocjonującej końcówce wygrały 23:21, a wynik meczu z rzutu karnego ustaliła Paula Przytuła.

Po ostatnim gwizdu sędziego w olkuskim zespole zapanował szał radości, kibice zgotowali swoim zawodniczkom owację na stojąco, nie zabrakło konfetti i serpentyn. Nic w tym jednak dziwnego, bowiem było to dopiero trzecie zwycięstwo SPR-u w rozgrywkach ekstraklasy.

SPR Olkusz - KSS Kielce 23:21 (10:11)

SPR Olkusz: Kozieł, Krzymińska - Giera 12/1, Przytuła 6/4, Brachmańska 3, Kompała 1, Leszczyńska 1, Basiak, Górska, Jędrusik, Karnia, Magolon.
Karne: 5/6.
Kary: 14 min.

KSS Kielce: Kawka, Wiekiera - Rosińska 7/7, Muchocka 4, Gedroit 3, Abramauskaite 2, Pokrzywka 2, Słoma 2, Kot 1, Grabarczyk, Nowak.
Karne: 7/7.
Kary: 8 min.

Kary: SPR - 4 min. (Leszczyńska i Magolon 4 min. Brachmańska, Giera i Karnia 2 min.); KSS - 8 min. (Abramauskaite 4 min. Gedroit i Pokrzywka 2 min.).

Widzów: 250.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
EMU

PO PRZECZYTANIU TYCH WSZYSTKICH KOMENTARZY TERAZ I WCZESNIEJ AZ PRZYKRO TO POWIEDZIEC ZE 90% TYCH WYOWIEDZI TO SA WYPOWIEDZI ZAWODNICZEK... OHH...ZE LEPIEJ DZIEWCZYNY PRACUJCIE NA TRENINGACH I TAM POKAZUJCIE PAZURA...A NIE WYPISUJCIE SIE NA TEMAT KOLEZANEK NA INTERNECIE...KAZDY TAK POTRAFI..ALE NA BOISKU JUZ NIE KAZDY DLATEGO INTERNET TO WASZA NIESTETY SLABA BRON:)...
ZYCZE PRZEMILYM PANIA TRENERKOM OBY ZDUDOWALY FAJNA EKIPE CO JEST ZESPOLEM NA I POZA BOISKIEM A KOMU NIE PASUJE MOWIMY...DZIEKUJE

sosnica

Do kibica:
same trenerki powiedziały w wywiadzie,że dostały dobrze przygotowany zespól,że brakowało paru elementów.. no i mam nadzieje,że w sobotnim meczu pokazały ze będą pracować nad tymi lukami! Ja sama pracowałam z P. Niewiadmoską i powiem szczerze,że to był mój najwspanialszy okres w mojej karierze sportowej, uważam, że takich trenerów powinno być więcej, trenerów, którzy oprócz pracy pozwalają poznać tą wspaniała piłkę ręczną! Mam nadzieje,że z P. Pawelską zapoczątkują nową erę w piłce ręcznej! Pozdrawiam cały zespół z Olkusza i do boju!:)

Kiler

A ja proponuje ciszę w eterze.Pozwólmy drużynie i team-owi w spokoju przygotować się do meczu z Jelenią.Emocje są złym doradcą.Pozdro

Handballer

Do Kibic przecież widać że dziewczyny się otworzyły nie były tak spięte jak w trakcie pracy z Płaczkiem. Co do Ignatovej to jest po urodzeniu dwójki dzieci i dużo jej brakuje aby dojść do optymalnej formy. Basiak została ściągnięta bo zachwycała w pierwszej lidze i również ze względu na to że mamy tylko jedną kołową ( A. Karnia ). " Kibic " jeżeli byłeś na treningu to może opisz co Ty byś zmienił i jak byś prowadził trening aby nie wyglądał on jak lekcja wf - a może po prostu, znów zaczynasz bronić Płatka tylko tym razem pod innym nickiem. Trenerki przyszły nie miały wiele czasu aby poznać zespół a i tak zrobiły to bardzo dobrze ! Wielkie brawa dla trenerek ! Przypomnijcie sobie inne mecze kiedy np. z ruchem wygrywaliśmy a ławka siedziała cicho, mam przypuszczenia że Płaczek uważał że w tym klubie był najważniejszy i nawet nie pozwalał dziewczyną z ławki podpowiadać koleżanką na boisku. A na meczu z Kielcami aż miło było patrzeć na zaangażowanie dziewcząt i chęć do gry. Jestem przekonany że w następnych meczach będzie jeszcze o wiele lepiej niż w tym z KKS i będą kolejne zwycięstwa.

Na pewno czytają to zawodniczki i chciałbym je tu gorąco pozdrowić i zachęcić do dalszej walki bo macie charyzmę i ogrom umiejętności ! I chce Was również prosić o wypowiedzenie się na temat odejścia Płatka.

Pozdrawiam Handballer !

szczypiorniak

W meczu z Gdynia zagrała dobrze, widac doswiadczenie u Ignatovej. I tak jest lepsza od wieksozsci innych

N man

Nie byłem na treningu i nie wiem czego uczą obie Panie. Faktem jest ,że odniosły pierwsze
po długiej przerwie zwycięstwo. Trenerowi Płatkowi nikt nogi nie podstawiał mógł nadal
zespól prowadzić lub odnieść przekonywające zwycięstwo i odejść teraz .Na pewno nie było błędem wzmocnienie zespołu Ignatową czy Basiak.A co do zwycięskiej passy to nie przesadzajmy . Nikt nie może twierdzić po jednym meczu , że wygramy wszystkie. Ale trzeba walczyć ambitnie ,żeby było jak najlepiej.

obserwator

Ignatowa ma 10 kilo nadwagi i ledwo się rusza po boisku.To był największy niewypał Płatka

Kibic

Do kibica. Jak obserwaweś trening i takie bzdury piszesz - to chyba nie byłeś na treningu SPR. P latek przegrał mecz z Wrocławiem i Ruchem. Brakowało tego co zrobiły trenerki. Na pewno przed nimi mnóstwo pracy i One doskonale zdają sobie z tego sprawę. Pozdrów trenera Płatka.

kibic

Goście Wy macie wyostrzoną wyobraźnię i wydaje się Wam,że znacie się na prowadzeniu meczów.Zobaczyliście dwie laski,które pod publikę robiły wokół siebie dużo ruchu, daliście się po części nabrać.Zgadzam się z przedmówcami ale,że była to zasługa byłego trenera. Szkoda, że Panie te nie podjęły się trenerki meczów z Lubinem, Lublinem, Zgodą choć jedna z Pań miała już propozycję już 3 tygodnie temu...wywiad z Panią Pawelską. Zwycięstwo to z przeciwnikiem, który z byłym trenerem było bardziej okazalsze też daje znak zapytania, także pseudo fachowcy nie zachwycajcie się tym zwycięstwem. Poczekajcie jeszcze parę meczy i wtedy będziecie ich głaskać za ich fachowość sportową a nie za to,że są kobietami.Obserwowałem trening.. miałem odczucie, że prowadzi je nauczyciel wf-u. Powodzenia w dalszym działaniu. Pozdrawiam

Mariusz

zgadzam się z Kilerem ,wczoraj było widać dwie lwice więcej :) i to były właśnie trenerki,Brawo dla całej drużyny za walkę,ambicję i wygraną. Brawo dla trenerek te panie wiedzą co robić :))),tego brakowało tej drużynie :)

Kiler

Elokwentnie tudzież z polotem Miły. Zasługa Płatka owszem, bo odszedł, a każdy kto był na meczu zauważył,że na boisku było o dwie Srebrne Lwice więcej. To były właśnie trenerki.

supremin

Miły chyba upadles na głowe jesli twierdzisz ze wczorajsze zwyciestwo jest zasługa Płatka, odrazu było widac ze gra była poukładana nie było tyle błedów co zawsze i dziewczyny zagrały twardo w obronie. Nowe trenerki widza co dzieje sie na boisku i reaguja na to czyego efektem jest zwyciestwo. W koncu na ławce jest (sa) trener (ki)z jajami.

fan

brawo Olkusz by tak dalej :D

szczypiorniak

Dlaczego nie grala Ignatova?

fan

zADNa zasługa PŁatka on nie potrafił ułozyc druzyny i dokonywac zmian widac to było na meczu z chorzowem. A trenerki duza zasługa duzo podpowiadały dziewczynom i dokonywaly slusznych zmian i wiedzialy jaka obrone dac w danej sytuacji. teraz bez Platak bedzie tylko lepiej szkoda ze nie zrezygnowal po pierwszej rundzie ps. trenerki wiedza do czego sluzy zielony kartonik i wiedzialy w jakim czasie go wykorzystac a Platek nie wiedzial chyba co to jest i do czego to słuzy hehe zenada ale dobrze ze juz go nie ma!! tak dalej dziewczyny

n

by zwyciężyć potrzeba wielkiej pracy ale również trzeźwej oceny trenera/trenerek na boisku i dobrych zmian...

Cinek

W pierwszej rundzie olkusz rozbił kielce, wtedy kss duzo słabysz ale jednak dobry emcz wtedy olksuznaki rozegrałty, takze nie ma co mowic ze trenerki dobre, to pokaza kolejnje spotkania

miły

Gratulacje dla dziewczyn ale nie dla trenerek,przecież one nawet nie zdażyły jeszcze się poznać.Na wczorajsze zwycięstwo zapracowały dziewczyny z trenerem Płatkiem.Sukcesy nowym trenerkom to będzie można przypisać za pare miesięcy ale jeszcze nie teraz.A to że dziewczyny mają duży potencjał to widać było w każdym meczu a nie dopiero teraz!!!!!!!GRATULACJE DZIEWCZYNY

olf-fan

W SPR-ze potrzeba było zmian. Jak widać teraz może być już tylko lepiej. Gratulacje dla nowych trenerek! Tak trzymajcie. W dziewczynach tkwi bardzo duży potencjał tylko ktoś go wreszcie musi wykorzystać.