Richard Kuijer: Będziemy równorzędnym rywalem dla Vistalu Łączpol

autor: Wojciech Święch | 2010-03-13, 11:00 | źródło: Salland Centraal / Topsport Steunpunt / inf. własna

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

W niedzielne popołudnie Vistal Łączpol Gdynia w ramach ćwierćfinału Challenge Cup zmierzy się na wyjeździe z Bizztravel Dalfsen. Holenderski zespół jest bojowo nastawiony do tego starcia. Drużyna z Beneluksu wierzy w końcowy sukces.

Kilka dni temu podopieczne trenera Richarda Kuijera uległy w Hadze SV Hellas w stosunku 23:25. Jednak opiekun Bizztravel Dalfsen widzi pozytywy z tego spotkania.

- Forma jest dobra. Jeśli chodzi o mecz ligowy z SV Hellas Den Haag, trzeba wspomnieć, iż dla nikogo nie był to trening. Lepiej strzelać 15 razy w czasie spotkania niż oddać 100 rzutów w ramach ćwiczeń. Jest to ogromna różnica. Od pojedynku w Eredivisie jesteśmy skupieni. Jednak wszyscy są żądni rywalizacji w Challenge Cup. Jesteśmy do niej dużo lepiej przygotowani - stwierdził Richard Kuijer w rozmowie z holenderskimi dziennikarzami.

W niedzielę na parkiecie być może pojawi się Martine Smeets, która straciła większość bieżącego sezonu z powodu kontuzji ramienia. Zawodniczka ta ma na swoim koncie spotkania w reprezentacji Holandii U-19 i trener Bizztravel Dalfsen wiele obiecuje sobie po jej ewentualnym występie.

- Oczywiście brakuje jej rytmu meczowego, ale to dobra szczypiornista. Z nią jesteśmy teraz silniejsi na skrzydłach - powiedział szkoleniowiec, który wie czego się może spodziewać po gdyniankach i co należy zrobić.

- Vistal Łączpol jest zespołem, który próbuje grać szybko i wykorzystywać silne skrzydła. Jednak sądzę, że będziemy równorzędnym rywalem. Jeśli przed własną publicznością odniesiemy zwycięstwo różnicą 5-6 bramek, wówczas mamy szansę na końcowy sukces, W Polsce spodziewam się pełnej hali z 2 tysiącami kibiców na trybunach - ujawnił trener Bizztravel.

Nie jest tajemnicą, że gra w europejskich pucharach jest dużym wyzwaniem dla budżetu klubu z Dalfsen. W związku z tym szczypiornistki drużyny z Beneluksu zdecydowały się pojedynek z Vistalem wykorzystać marketingowo.

- Wzięłyśmy udział we wspaniałej sesji zdjęciowej, więc ludzie będą mogli spojrzeć na nas w inny sposób niż zwykle. Efektem tego jest naprawdę ładny kalendarz z pięknymi fotografiami. W czasie niedzielnego meczu będzie on po raz pierwszy do nabycia. Cały dochód z jego sprzedaży zasili konto sekcji - powiedziała miejscowym mediom rozgrywająca Nancy Gerritsen.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.