Jesper Noddesbo: Nie zagram w Wiśle
autor: Wojciech Jabłoński | 2010-03-09, 13:14 | źródło: inf. własna
Poza Jure Natkiem, jednym z zawodników, o którym spekulowano w ostatnim czasie jako potencjalnym wzmocnieniu szeregów Nafciarzy jest Jesper Noddesbo. Duńczyk przeżywa ostatnio ciężkie czasy w Barcelonie.
29-letni kołowy w tym sezonie zdobył w Asobal Liga jedynie 18 bramek i wyraźnie przegrywa rywalizację o miejsce w składzie z Rubenem Garabayą i Siarghejem Rutenką, a w obwodzie jest jeszcze Magnus Jernemyr. Dodatkowo zawodnik Dumy Katalonii nie wystąpił na ostatnich mistrzostwach Europy. W związku z tym Jesper Noddesbo przyznał, że nie przedłuży kontraktu z Barceloną i od czerwca stanie się wolnym zawodnikiem. Ostatnio pojawiły się spekulacje, że Duńczyk miałby po zakończeniu sezonu dołączyć do ekipy Wisły Płock. Jednak na chwilę obecną wszystko pozostaje w sferze życzeń.
- Jestem w ciągłym kontakcie w Thomasem Sivertssonem, ale tylko dlatego, że jest moim przyjacielem. Owszem, pojawił się temat Wisły i jego sytuacji w klubie, ale nigdy nie rozmawialiśmy o kontrakcie - zdradził Noddesbo, dodając jednocześnie, że Polska raczej nie jest kierunkiem, który go interesuje. - Nie zamierzam grać w Wiśle Płock w następnym sezonie.
Nawet jeśli Nafciarze złożą ofertę rosłemu kołowemu, to czeka ich prawdziwa walka o podpis zawodnika Barcelony, który z pewnością będzie łakomym kąskiem dla wielu europejskich drużyn. Mocnym argumentem Wisły mogłaby być właśnie osoba trenera Sivertssona, z którym Noddesbo występował w drużynie KIF Kolding w latach 2004-2007. Duńczyk następnie przeniósł się do Barcelony, natomiast Szwed dołączył do sztabu szkoleniowego ekipy KIF.



Zaloguj się aby dodać komentarz
Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.