Zgoda po raz drugi lepsza od Piotrcovii - relacja z meczu MKS Piotrcovia - Zgoda Ruda Śląska

autor: Tomasz Skalski | 2010-03-07, 12:35 | źródło: inf. własna

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Z pewnością kibice Piotrcovii cieszą się z tego, że Zgoda Ruda Śląska nie będzie rywalem brązowych medalistek poprzedniego sezony w pierwszej rundzie play-off. Drużyna Zgody jest bowiem zespołem, z którym Piotrcovia zawsze miała problemy. Potwierdziło się to w meczu ostatniej kolejki sezonu zasadniczego. Podopieczne Janusza Szymczyka nie potrafiły się zrewanżować Ślązaczkom za wysoką porażkę z pierwszego spotkania (17:26), przegrały ponownie i tym razem - 30:34.

Był to tylko mecz o prestiż. Piotrcovia pewna była bowiem trzeciego miejsca, zaś przed rozpoczęciem spotkania do Piotrkowa dotarła wiadomość, że Visual Łączpol Gdynia wygrał w Chełmku. Stało się jasne, że Zgoda nie ma szans na czwarte miejsce i do play-offów przystąpi z pozycji piątej.

Pierwsza połowa nie wskazywała na to, że piotrkowianki będą miały problemy z pokonaniem rywalek. Przyjezdne nie radziły sobie bowiem w ataku, a Piotrcovia skutecznie kończyła swoje akcje. W 16. minucie po bramce Sylwii Lisewskiej było 9:6 dla gospodyń. Końcówka tej odsłony spotkania należała jednak do przyjezdnych, które zaczęły znacznie lepiej grać w defensywie i znalazły wreszcie sposób na to jak zdobywać bramki. Po bramce Anity Sikorskiej, w 29 minucie, Zgoda wyszła na prowadzenie 16:15. Wyrównała tuż przed przerwą Kinga Polenz i pierwsza połowa zakończyła się remisem 16:16.

O końcowym triumfie Zgody zdecydowały pierwsze minuty drugiej połowy. Podopieczne Dariusza Olszewskiego szybko wypracowały trzybramkową przewagę (20:17 - 34 min) i jak się okazało nie oddały jej już do końca. Piotrcovia starała się odrobić straty, ale obok efektownych zagrań, brązowym medalistkom zdarzały się także proste błędy. W efekcie zasłużone zwycięstwo odniosła Zgoda.

- Na pewno przyczyna naszej porażki leży w fatalnej grze w obronie - skomentował mecz Janusz Szymczyk, szkoleniowiec Piotrcovii. - Mam nadzieję, że zupełnie inaczej grać będziemy w defensywie w spotkaniach play-off. Pierwszy mecz już w najbliższą niedzielę z Ruchem Chorzów. To na pewno nie będzie łatwe spotkanie - dodał.

Wiele wskazuje na to, że Szymczyk będzie mógł w play-offach wstawić do składu Agatę Wypych. Uraz piotrkowskiej rozgrywającej nie okazał się bowiem poważny. Mówiono nawet o zerwanych więzadłach w kolanie, tymczasem okazało się, że Wypych mocno stłukła kolano i jej występ w spotkaniu z Ruchem jest bardzo prawdopodobny.

MKS Piotrcovia - Zgoda Ruda Śląska 30:34 (16:16)

Piotrcovia: Skura, Zelcer - Mijas, Dominiak, Waga 4, Polenz 6, Podrygała 4, Lisewska 10/5, Szafnicka 1, Strzałkowska 3, Szczecina, Dąbrowska, Krzysztoszek 2.
Trener: Janusz Szymczyk
Kary: 6 min

Zgoda: Muszioł - Gleń 1, Jasińska, Sikorska 2, Świszcz 5, Cebula 5/5, Karwacka 1, Mrozek 1, Krzymińska 6, Kucińska 3, Obruśnik 4, Weselak 4, Tarnowska.
Trener: Dariusz Olszewski
Kary: 14 min

Sędziowali: Robert Leszczyński, Marek Strzelczyk (Gdańsk).
Widzów: 250.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.