Joanna Obrusiewicz: Mamy świadomość wagi tego meczu

autor: Łukasz Lemanik | 2010-02-27, 09:35 | źródło: inf. własna

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

o zakończenia rundy zasadniczej w ekstraklasie piłkarek ręcznych pozostały już tylko dwie kolejki. Zagłębie Lubin jest bliskie zajęcia pierwszego miejsca przed fazą play-off, a o tym czy przystąpi do play-offów z pozycji lidera rozgrywek w dużej mierze zadecyduje mecz w Gdyni z tamtejszym Łączpolem.

To właśnie Łączpol "pomógł" w ostatniej kolejce drużynie Zagłębia. Remis w wyjazdowym meczy z mistrzyniami Polski, SPR-em Lublin, przy wygranej Zagłębia ze Zgodą sprawił, że na dwie kolejki przed zakończeniem rundy zasadniczej podopieczne Bożeny Karkut mają dwa punkty przewagi nad zespołem z Lubelszczyzny. - Jesteśmy bardzo blisko zajęcia pierwszego miejsca, ale przed nami jeszcze dwa mecze i na nich musimy się skupić. Czeka nas pojedynek z Łączpolem, który remisując na wyjeździe z Lublinem udowodnił, że jest drużyną niezwykle groźną. U siebie wygrałyśmy z gdyniankami łatwo, ale teraz to będzie zupełnie inne spotkanie. Mamy świadomość wagi tego meczu - mówi rozgrywająca Zagłębia, Joanna Obrusiewicz.

Po meczu z Łączpolem lubinianki w ostatniej kolejce podejmować będą outsidera rozgrywek KSS Kielce. Trzy z czterech do zdobycia punktów w dwóch ostatnich kolejkach zapewnią drużynie Zagłębia pierwsze miejsce przed fazą play-off. Nie ma jednak mowy o żadnej kalkulacji. - Nie jedziemy do Gdyni po remis, tylko po zwycięstwo. Zdajemy sobie sprawę, że to nie będzie łatwe zadanie, bo Łączpol w tym sezonie, to drużyna, która walczyć będzie o medale - mówi trener Zagłębia, Bożena Karkut.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.