Krzysztof Mogielnicki: Mamy się od kogo uczyć

autor: Michał Gałęzewski | 2010-02-21, 21:30 | źródło: inf. własna

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

SMS Gdańsk po pasjonującym pojedynku pokonał zespół Juranda Ciechanów 31:30. Pięć bramek dla zwycięskiej drużyny zdobył wychowanek klubu z Zabrza, Krzysztof Mogielnicki, który po spotkaniu podobnie jak jego koledzy był bardzo zadowolony.

W meczu z Jurandem zawodnicy SMS Gdańsk grali falami, jednak udało się wygrać z wyżej notowanym rywalem. - Daliśmy radę - powiedział zadowolony Krzysztof Mogielnicki. - Dobrze graliśmy w obronie, dodatkowo mieliśmy atut własnej hali, na której wcześniej zremisowaliśmy z Gorzowem i wygraliśmy z Ostrowem, a to o czymś świadczy. Przegraliśmy ostatni mecz z Warszawą na wyjeździe i trzeba było się jakoś zrehabilitować - dodał niespełna 18-letni szczypiornista, który zastanawiał się, dlaczego gdańszczanie grają lepiej z zespołami wyżej notowanymi. - Ciężko powiedzieć. Na pewno wpływ na to ma młodość i brak doświadczenia. Nie gramy równo i takie są tego konsekwencje - dodał Mogielnicki.

Pod koniec meczu zawodnicy SMS-u Gdańsk grali w podwójnej przewadze. Mogło im to mocno pomóc w wyjściu na jeszcze wyższe prowadzenie, jednak stało się odwrotnie i roztrwonili całą przewagę. - Straciliśmy pięć bramek z rzędu i ja również miałem na to wpływ. Straciliśmy całą przewagę, a nawet rywale wyszli na prowadzenie. Jakoś się podnieśliśmy, gdyż powiedzieliśmy sobie - walczymy o wynik - opisał sytuację Krzysztof Mogielnicki.

SMS to tylko etap w karierze zawodnika uprawiającego piłkę ręczną, więc jego adepci myślą o przyszłości. - Został mi jeszcze rok gry w SMS-ie i ciężkiej pracy, a potem zobaczymy jak się wszystko dalej potoczy. Czekają nas wraz z rocznikiem 92 eliminacje do Mistrzostw Europy. Trzeba się uczyć, zbierać doświadczenie i myślę, że będzie dobrze. Może nadejdzie jakaś oferta z Kielc? - zastanawia się wychowanek NMC Powen Zabrze.

Przed zawodnikami SMS kolejne spotkania ligowe... - W następnym meczu podejmujemy u siebie Energetyka Gryfino, który walczy o utrzymanie. To będzie ciężki rywal, bo z drużynami z dołu tabeli gra się ciężko i każdy punkt jest dla nich ważny. Liczę, że atut własnej hali nam pomoże. Będziemy dążyć do zwycięstwa - zapowiada Mogielnicki, który wypowiedział się też w sprawie presji, która ciąży na młodych szczypiornistach związanej z tym, że wszyscy oczekują od nich znakomitej gry po sukcesach reprezentacji seniorów. - Na pewno dużo od nas się oczekuje. My na pewno mamy się od kogo uczyć. Chciałbym, abyśmy ich zastąpili w przyszłości - zakończył Krzysztof Mogielnicki w rozmowie z portalem SportoweFakty.pl.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.