Porażka Zagłębia - relacja z meczu Zagłębie Lubin - Byasen Trondheim

autor: Polska Agencja Prasowa | 2010-02-07, 19:38 | źródło: PAP

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Piłkarki ręczne MKS Zagłębie Lubin przegrały z norweskim zespołem Byasen Trondheim 26:30 (14:17) w pierwszym meczu czwartej rundy Pucharu Zdobywców Pucharów. Rewanżowe spotkanie rozegrane zostanie 14 lutego w Trondheim.

Początek spotkania należał do zespołu z Norwegii, który po trafieniach Ivy Zamorskiej i Camilli Herrem szybko objął prowadzenie 4:1. Lubinianki miały spore problemy z rozegraniem i wykończeniem akcji, a w decydujących momentach fatalnie pudłowały. Podopieczne Geira Oustorpa po kwadransie prowadziły 10:7, a gdyby nie dobra postawa Natalii Tsvirko, strata podopiecznych Bożeny Karkut mogła być dużo większa. Raja Toumi była prawdziwym postrachem lubińskiej obrony, pewnie egzekwując rzuty karne i kończąc szybkie kontry.

Po zmianie stron lubinianki zaczęły grać szybciej. Konsekwentna gra w obronie i trafienia Klaudii Pielesz sprawiły, że na kwadrans przed końcem meczu Zagłębie zmniejszyło stratę do zaledwie jednej bramki (21:22). Niestety po serii niedokładnych podań Byasen ponownie zwiększyło swoją przewagę (22:26) i w ostatnich minutach kontrolowało przebieg gry.

Ostatecznie mecz zakończył się zwycięstwem gości 30:26. Rewanż rozegrany zostanie 14 lutego w Trondheim.

- Mam żal do dziewczyn za pierwszą połowę. Wyszły na boisko dziwnie wystraszone i popełniły sporo błędów w obronie oraz podaniach. Trudno nam później było odrabiać starty, a dodatkowo nie trzymaliśmy wystarczająco założonej wcześniej dyscypliny taktycznej. Przeciwniczki niczym nas nie zaskoczyły, a dzisiejsza porażka to efekt naszych prostych błędów - powiedziała po meczu trenerka Zagłębia Bożena Karkut.

MKS Zagłębie Lubin - Byasen Trondheim 26:30 (14:17)

MKS Zagłębie Lubin: Monika Maliczkiewicz, Natalia Tsvirko, Izabela Czarna - Kaja Załęczna 1, Aneta Piekarz, Natalia Ciepłowska 1, Karolina Semeniuk 1, Joanna Obrusiewicz 6, Elżbieta Olszewska 4, Aleksandra Jacek 3, Beata Orzeszka 1, Jelena Kordic 7, Klaudia Pielesz 2, Kinga Byzdra.

Byasen Trondheim: Kari Aalvik Grimsbo, Kathrine Hjemnland - Marit Malm Frafjord 2, Pernille Wibe, Vigdis Harsaker 3, Ida Alstad 2, Marie Henriksen 4, Mari Molid 1, Raja Toumi 9, Iva Zamorska 5, Kamilla Herrem 4.

Kary: Zagłębie - 8, Byasen - 4.

Sędziowie: Dymitry Nabokau, Siarhei Kulik (obaj Białoruś). Widzów: 600.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
sympatyk

Kierling, już wróciłeś do żywych po porażce SPR w Lubinie? A było tak fajnie przez 2 tygodnie znawco piłki ręcznej.

Adek --> do Kierlinga

pozwolę się nie zgodzić z moim przedmówcą. Norweski zespół niczym nas nie zaskoczył a o wyniku zdecydowały indywidualne błędy. to nie wina Pani Trener że kiedyś za młodu dziewczyn ktoś nie przygotował, ale mimo to walczą wszystkimi swoimi atutami. Zagłębie nie ma gwiazd a siłą dziewczyn jest zespołowość!!!! Zagłębie zagrało słabo momentami ale w życiu nie zgodzę się że zagrało słaby mecz. Więcej obiektywizmu a mniej bicia piany. bo w tym kraju to się wszyscy wymądrzać tylko potrafią

kierling

Pani trener Zagłębia raczy żartować sobie z kibiców jak i znawców handbalu.Jedni i drudzy jednak potrafią ocenić inaczej słobość prowadzonego przez panią trener zespołu.Jakim cyniokiem trzeba być ,żeby powiedzić ,że zespół Bysen niczym nie zaskoczył Panią i zespół.To jasne ,że zespół Byasen zaskoczył Was bardzo swą grą ,w wyniku czego Pani zawodniczki popełniały wiele błędow i były przestraszone i przegrały mecz.Nabardziej przestraszone były grą Tunezyjki Raji Toumi,która rzuciła 9 bramek.Ciekawe,że w Tunezji mozna nauczyć dziewczyny grać w piłkę ręczną dynamicznie ,precyzyjnie rzutowo-nowocześnie.Pytanie więc nasuwa się ,czy jest w Polsce tak wyszkolona zawodniczka ? Joanna Obrusiewicz zapowiadała walkę ale nie były na wygraną dobrze przygotowane.Bo czym mogły zaskoczyć panią trener Zagłebia-NICZYM.