Skuteczna gra falami młodych gdańszczan - relacja z meczu SMS Gdańsk - Ostrovia Ostrów Wielkopolski

autor: Michał Gałęzewski | 2010-01-27, 21:52 | źródło: inf. własna

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Szkoła Mistrzostwa Sportowego Gdańsk niespodziewanie wysoko pokonała Ostrovię Ostrów Wielkopolski 34:29. Gdańszczanie od początku narzucili swój styl gry, a w szeregach nadmorskiej szkoły dominował Tomasz Klinger.

Początek spotkania to znakomita gra uczniów Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Gdańsku, w dużej mierze dzięki dobrej grze na bramce Dominika Maziarza. W tym czasie dwie bramki zdobył bardzo dobrze zapowiadający się Tomasz Klinger i dzięki temu w ósmej minucie było 4:1 dla gdańszczan. Później sytuacja na boisku wyglądała jeszcze lepiej dla zawodników znad morza! Po 12 minutach i bramce Michała Daszka było 8:2 dla SMS-u. Sześciobramkowa przewaga nadmorskiej drużyny utrzymywała się do 18. minuty.

Później ostrowianie wzięli się do odrabiania strat. Dobra gra w ataku Łukasza Jaszki i przede wszystkim Przemysława Zawidzkiego przyniosła nieoczekiwane skutki dla podopiecznych Eugeniusza Lijewskiego. Szczególnie efektowna była ostatnia akcja ostrowian w pierwszej połowie. Najpirew 10 sekund przed końcem bramkę dla SMS-u zdobył Marek Daćko, szybko piłkę rozegrali zawodnicy z południa Wielkopolski, bramkę zdobył Zawidzki i ta część meczu co prawda zakończyła się zwycięstwem gdańszczan, ale tylko 14:12 i wszystko było w tym meczu możliwe.

Początek drugiej połowy miał podobny przebieg, do końcówki pierwszej części gry. Przede wszystkim dzięki bardzo nieskutecznej grze gdańszczan, w 33 minucie bramkę na 14:14 zdobył Damian Krzywda i mecz zaczął się od początku! - Dobrze nam szło od początku, niestety później gdy była duża przewaga, trochę odpuściliśmy i ostrowianie nas dogonili - zauważył Tomasz Klinger. W tej sytuacji dobrze się jednak odnaleźli gdańszczanie, którzy odzyskali rytm gry. Co prawda w 38. minucie po bramce Łukasza Tetrzony było tylko 18:17, ale później dominowali już tylko podopieczni Jana Prześlakiewicza.

Gdańszczanie zdobyli trzy bramki z rzędu i prowadzili już 21:17, a pod koniec meczu było jeszcze lepiej. Dobrze rzucał przede wszystkim Klinger i Marek Daćko, przez co Eugeniusz Lijewski zmienił bramkarza. - Bardzo się cieszę przede wszystkim z tego, że koledzy wypracowywali mi pozycje. Ja tylko kończyłem akcje i bardzo się z tego cieszę. Skuteczność jest nie najgorsza i trzeba się cieszyć - powiedział po meczu skromny Tomasz Klinger, który jednak kilkakrotnie bardzo dobrze rozgrywał akcje. - No zdarzyło się parę razy. Musiałem troszeczkę podawać, taki jest ten sport. Bardzo cieszę się z tego meczu - mówił roześmiany zawodnik. Marcin Sztukowski nie pomógł i cały czas dominowali zawodnicy Szkoły Mistrzostwa Sportowego, którzy w 58. minucie prowadzili już 34:27. Dwie ostatnie bramki zdobyli ostrowianie i mecz zakończył się ostatecznie zwycięstwem SMS Gdańsk 34:29. - Nie spodziewałem się zwycięstwa, bo jesteśmy osłabieni, ale zagraliśmy jedno z lepszych spotkań - dodał szkoleniowiec SMS-u, Jan Prześlakiewicz.

SMS Gdańsk - KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski 34:29 (14:12)

SMS: Maziarz - Klinger 9, Daszek 6, Daćko 6 (2 min), Przybylski 5, Kuzdeba 4, Kowalczyk 3, Mogielnicki 1 (2 min), Suchenek, Smoliński.

KPR Ostrovia: Potocki, Sztukowski - Zawadzki 8, Krzywda 7, Jaszka 3, Nowakowski 3, Piosik 3, Tetrzona 2, Sobczak 1, Staniek 1, Tomczak 1, Kierzek (2 min), Mazurek (2 min), Krupa.

Kary: SMS - 4 min, Ostrovia - 4 min.

Rzuty karne: SMS - 2/2, Ostrovia - 0/2.

Przebieg meczu:

I połowa: 1:0, 1:1, 2:1, 3:1, 4:1, 4:2, 5:2, 6:2, 7:2, 8:2, 8:3, 9:3, 9:4, 9:5, 10:5, 11:5, 11:6, 12:6, 12:7, 12:8, 13:8, 13:9, 13:10, 13:11, 14:11, 14:12.

II połowa: 14:13, 14:14, 15:14, 16:14, 16:15, 17:15, 17:16, 18:16, 18:17, 19:17, 20:17, 21:17, 21:18, 22:18, 22:19, 23:19, 23:20, 24:20, 24:21, 25:21, 25:22, 26:23, 27:23, 27:24, 28:24, 28:25, 29:25, 30:25, 30:26, 31:26,31:27, 32:27, 33:27, 34:27, 34:28, 34:29.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
rafik

no tak zgadzam sie bo tak dziwnie to wyglada ;D
ze nazwisko

Do Rafik

Każdy ma inne zadania na boisku, może ich zadaniem była twarda gra w obronie, a zadaniem innych ataki na bramkę?

rafik

z tego przbiegu wynika ze to co zrobili kierzek z mazurkiem to tylko oslabienie zespolu...
szkoda tej przegranej
hej ostrovia