Przed meczem z Czarnogórą: Reprezentacja Polski liczy na lubelską publiczność

autor: Maciej Brum | 2009-10-09, 11:00 | źródło: inf. własna

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

W czwartek w lubelskiej hali Globus odbyła się konferencja prasowa z udziałem trenera reprezentacji Polski, Krzysztofa Przybylskiego oraz zawodniczek. W spotkaniu wziął udział również sekretarz generalny ZPRP, który poinformował o zmianie godziny meczu z Czarnogórą. Spotkanie rozpocznie się o godzinie 18.00 a nie jak wcześniej planowano o 20.00.

Spotkanie z Czarnogórą będzie pierwszym meczem eliminacyjnym do Mistrzostw Europy, które w 2010 roku odbędą się w Danii i Norwegii. Mecz odbędzie się w Lublinie 14 października (środa) o godzinie 18.00 a nie jak wcześniej planowano o 20.00. - W Lublinie jest publiczność, która lubi piłkę ręczną. Liczymy, że będzie dużo widzów. Chcielibyśmy przeprosić za zamieszanie związane z godziną meczu. Chciałbym w tym miejscu podziękować ekipie z Czarnogóry za zgodę na przeniesienie godziny spotkania - mówił sekretarz generalny ZPRP, znany bardziej jako międzynarodowy sędzia, Marek Góralczyk.

Hala Globus już raz gościła reprezentację Polski. Było to 2 czerwca 2007 roku w ramach eliminacji do Mistrzostw Świata we Francji. Przeciwniczkami były Serbki a mecz zakończył się zwycięstwem Polek 27:23 (14:12). Jeden z organizatorów środowego pojedynku, Andrzej Wilczek zapewnia, że wszystko zostało dopięte na ostatni guzik i liczy, że wynik będzie podobny do tego sprzed dwóch lat. - Jesteśmy tydzień po turnieju kwalifikacyjnym do Ligi Mistrzyń. Przeszliśmy szkołę dwa lata temu gdy graliśmy z Serbią. Wszystko było zorganizowane perfekcyjnie. Teraz zawodniczki będą zakwaterowane w tym samym hotelu, będzie ta sama hala i ci sami kibice. Wierzę, że będzie dobrze. Życzę reprezentacji zwycięstwa to może przeniesiemy ją na stałe do Lublina - powiedział z uśmiechem prezes SPR-u Lublin.

Na konferencji prasowej nie mogło zabraknąć oczywiście trenera reprezentacji Polski, Krzysztofa Przybylskiego, który zdaje sobie sprawę z wagi meczu i liczy na korzystny wynik. Wylosowaliśmy bardzo ciężką grupę. Jesteśmy zespołem, który od początku pokonuje jakieś przeszkody, zaczynając od tej nieszczęsnej Dąbrowy Górniczej (turniej preeliminacyjny do mistrzostw świata - dod. red.). Koncentrujemy się teraz na najbliższym meczu, który będzie bardzo ciężki. Jeżeli jednak wszystkie zawodniczki będą zdrowe to powalczymy o zwycięstwo - stwierdził.

Wtórowały mu zawodniczki. - Czeka nas ciężkie spotkanie. Czarnogóra to wymagający przeciwnik, ale gramy u siebie. Liczymy, że przy lubelskiej publiczności uda nam się je pokonać. Stawiamy się silną grupą. Będzie nasza liderka, Karolina Kudłacz, Iwona Niedźwiedź-Cecotka. Udało się też namówić Gosię Majerek. Wygrana da nam przewagę psychologiczną w kolejnych meczach - mówiła Dorota Malczewska.

- Najważniejsze żeby zespół wygrał. Będziemy się cieszyć z dwóch zwycięstw. Teraz myślimy o meczu z Czarnogórą, później będziemy o Słowacji. O Rosji na razie nie myślimy, ponieważ z nią gramy na wiosnę. Chcemy w tych dwóch najbliższych meczach wypaść jak najlepiej i zdobyć 4 punkty - dodała Joanna Dworaczyk.

- Życzę sobie osobiście sukcesu. Nasza dyscyplina jest ostatnią po siatkarkach, siatkarzach i piłkarzach ręcznych w której musi się coś zacząć dziać. Mam nadzieję, że z pomocą publiczności to się uda. Jak się czuję przed meczem? Staramy się nie mieć w sobie strachu. Każdy rywal jest groźny. Trzeba sobie założyć cel, że chce się wygrać z każdym kolejnym przeciwnikiem - powiedziała Monika Stachowska.

W składzie kadry na to spotkanie zaszło kilka zmian. Najważniejszą z nich jest jednak obecność Małgorzaty Majerek, która dała się namówić na powrót do reprezentacji. - Czym przekonałem Gosię Majerek? Rozmawialiśmy długo. Trwało to rok czasu. Warto było przyjechać na turniej kwalifikacyjny do Ligi Mistrzyń. Na razie umówiliśmy się na dwa mecze, z Czarnogórą i Słowacją. Jest to 50% sukcesu bowiem nie udało mi się przekonać Sabiny Włodek. Staramy się jednak szanować decyzję każdej zawodniczki. Na pewno będziemy chcieli walczyć tymi zawodniczkami, które chcą przyjeżdżać na kadrę a myślę, że teraz są same takie - relacjonował trener Przybylski, dodając, że zdecydował się wysłać dodatkowe powołania. - Wypadła nam Klaudia Pielesz. Są za to Aga Wolska i Ala Wojtas, które będą z nami trenowały i w poniedziałek podejmę decyzję, która z nich znajdzie się w składzie - stwierdził.

Selekcjoner reprezentacji Polski nie chciał wypowiadać się na temat formy swoich podopiecznych. - Formę sprawdza się w trakcie meczów i w głównej mierze zależy od pracy w klubach. W tym miejscu duże podziękowanie dla sztabów szkoleniowych drużyn, którzy przygotowują zawodniczki. Niestety kadrowiczki z zagranicy pojawią się dopiero w poniedziałek, ponieważ w niedzielę będą rozgrywały jeszcze mecze ligowe. Mam nadzieję, że forma pozwoli nam na zwycięstwo z Czarnogórą - mówił. - Pierwszy mecz gramy u siebie i trzeba go wygrać. Na Słowacji też będzie ciężko. Myślę, że układ losowania jest dość dobry - zakończył Przybylski.

Przypomnijmy jeszcze raz, że mecz z Czarnogórą odbędzie się 14 października (środa) o godzinie 18.00 a nie o 20.00 jak wcześniej podawano. Zmiana ta jest podyktowana tym, że tego samego dnia reprezentacja Polski w piłce nożnej rozegra mecz eliminacyjny do mistrzostw świata ze Słowacją. W chwili obecnej trwa już przedsprzedaż biletów na to spotkanie. Wejściówka normalna kosztuje 20 zł, ulgowa 15 zł, natomiast na miejsca w sektorach centralnych (sektory nr 5 i 16) 50 zł. Bilety ulgowe przysługują dzieciom i młodzieży do lat 15. W ofercie są też bilety specjalne, które będą do nabycia jedynie w przedsprzedaży prowadzonej do wtorku. 30 zł kosztuje bilet okolicznościowy dla dwóch osób (w tym jedna z nich musi tego dnia obchodzić urodziny). Za 35 zł na mecz wejdzie opiekun z dwójką dzieci. Za każde następne dziecko zapłaci on symboliczną złotówkę. 12 osobowa grupa młodzieży z dwoma opiekunami zapłaci 150 zł. Za każdego kolejnego ucznia trzeba będzie dopłacić 10 zł. Z możliwości tańszego zakupu biletów mogą również skorzystać firmy, które za wstęp 10 osób zapłacą 160 zł, dopłacając za każdą kolejną osobę 16 zł.

Bilety w przedsprzedaży będą do nabycia poprzez serwis internetowy kupbilet.pl a także w punktach PSD Ruch na ulicach Narutowicza 52 i Jana Sawy 1A w Lublinie oraz w Zamościu w Ela-Travel przy ulicy Grodzkiej 18.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.