Problemy ze sponsorami w Warszawie

autor: Robert Czaplicki | 2009-10-01, 12:30 | źródło: inf. własna

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

W ubiegłym sezonie Warszawianka Warszawa toczyła zacięte boje z Nielbą Wągrowiec i Śląskiem Wrocław zajmując 3. miejsce w silnie obsadzonej grupie I ligi. Jaki był tego efekt? Rozwiązanie klubu z powody braku środków finansowych.

Młodzi, zdolni, ambitni z dużą perspektywą na przyszłość zawodnicy Warszawianki zostają bez klubu i z kilkumiesięcznymi zaległościami finansowymi za niezapłacone wynagrodzenie zagwarantowane w kontraktach. Wydawać się może, że taka historia jest wręcz nieracjonalna, ale niestety jak najbardziej prawdziwa.

Miesięczne zarobki piłkarzy ręcznych pierwszej ligi oscylują w granicach od kilkuset do około 1,5 tys. złotych. Do tego dochodzą koszty wyposażenia każdego z zawodników w odpowiedni dres, oraz co najmniej dwa komplety stroju meczowego (koszulki, spodenki, ewentualnie buty). Rzeczą jasną jest, że zawodnicy musza mieć gdzie i czym trenować. Wynajęcie hali z prawdziwego zdarzenia to prawdopodobnie największe obciążenie kasy klubowej. Zgłoszenie klubu do rozgrywek, opłacenie licencji dla każdego zawodnika, zorganizowanie lekarza w czasie spotkania, wynajęcie autokaru, czy opłacenie kierowcy to kolejne wydatki jakie musi ponieść każdy klub piłki ręcznej. Wyliczone wyżej koszty mogą odstraszać potencjalnych sponsorów drużyn sportowych, jednak czy rzeczywiście są aż tak duże wydatki w porównaniu z innymi dyscyplinami?

Warszawie funkcjonują różne zespoły klubowe poczynając od siatkówki, koszykówki, tenisa ziemnego, a kończąc na piłce nożnej. Dla przykładu można przywołać siatkówkę, która jako dyscyplina obecnie święci ogromne sukcesy klubowe na arenie międzynarodowej, nie wspominając o świeżo upieczonych naszych mistrzach Starego Kontynentu. W tej dziedzinie wydatki są znaczenie wyższe niż w piłce ręcznej, ale z tym w parze idzie coraz większe zainteresowanie kibiców oraz większa promocja. Warszawa jako bezapelacyjnie najbogatszą polska metropolia nie może dorobić się chociaż jednej drużyny piłki ręcznej z prawdziwego zdarzenia.

Płocka i kielecka piłka ręczna idzie cały czas do przodu. Wydaje się, że w tym sezonie obydwa kluby zdominują polską ligę. Dlaczego tak się dzieje? Odpowiedź jest bardzo prosta. Solidna pomoc finansowa ze strony sponsorów spowodowała, że do Kielc przeszedł jeden z najlepszych obecnie leworęcznych graczy na świecie, natomiast do Płocka sprowadzono czołowych zawodników reprezentacji Danii czy Norwegii. Transfery na tak szeroką skalę nie byłyby możliwe bez dużego wkładu pieniężnego.

Zastanawiające jest to, że w najbogatszym mieście w Polsce nie można zbudować chociażby ligowego średniaka. Rzeczywiście ciężko znaleźć w stolicy tak ogromnego sponsora jakim jest obecnie w Płocku koncern naftowy. Jednak jest bardzo dużo mniejszych przedsiębiorstw, które z powodzeniem mogłyby sponsorować drużynę na miarę MMTS Kwidzyn, czy Traveland Społem Olsztyn. Ostatnie sukcesy reprezentacji wzbudzają zainteresowanie coraz szerszej grupy polskich kibiców. Mało kto wcześniej słyszał o spółce VIVE zanim została tytularnym sponsorem kieleckiego klubu. Podobnie sytuacja ma się z samym Bogdanem Wentą, który obecnie jest jednym z najbardziej znanych polskich trenerów. Czy rzeczywiście w Warszawie nie ma przedsiębiorstwa któremu nie zależałoby na tak dużej promocji jaką osiągnęła spółka kielecka? Wprawdzie obecnie w stolicy funkcjonuje kilka klubów piłki ręcznej takich jak AZS Politechnika Warszawska, AZS Uniwersytet Warszawski czy AZS AWF Warszawa, jednak żaden z nich nie jest w stanie wybić się ponad poziom akademicko-amatorski bez odpowiedniego wsparcia finansowego. Jeszcze kilka lat temu Warszawianka zdobywała wicemistrzostwo polski. W składzie ówczesnego zespołu byli tacy zawodnicy jak Sławomir Szmal czy Grzegorz Tkaczyk. Jak to się skończyło wszyscy wiemy. Zespół został rozwiązany, a najlepsi zawodnicy musieli odejść do innych klubów. Wówczas nie potrzeba było dużych pieniędzy, żeby pokonać w walce o mistrzostwo polski takie potęgi jak Płock czy Kielce, a ponadto wychować takich zawodników jak Szmal czy Tkaczyk. Dlaczego obecnie nie ma zainteresowania ze strony inwestorów ciężko jest zrozumieć.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
wojt

ta... ten rozdzial moim zdaniem nie bedzie zbyt dlugi... Chociaz trzymam kciuki

Bartosz Nowakowski

Przypominam, że miejsce w lidze przejął AZS Uniwersytet Warszawski. Zaczynamy nowy rozdział w warszawskiej piłki ręcznej. Zaprzaszam na www.reczna.waw.pl

Pozdrawiam

zzz

jakubowski gdzie jest kasa??????? Prawda jest taka, ze na budzet druzyny pilki recznej w Warszawiance skladala sie dotacja z miasta + czesc pieneidzy dawala Wraszawianka. To jest wersja oficjalna, bo to byl wirtualny budzet... prawda jest taka, ze nie wszystkie pienadze ktore miasto wplacalo warszawiance na pilke reczna szly na druzyne... Pomijajc juz pieniadze zapisane w budzecie ze srodków Warszawianki... Ktos te pieniadze musiał sobie przytulic... Pozdrawiam Prezesa :)

Menadżer

A może brak dobrych menadżerów? Którzy szukaliby pieniędzy dla drużyn??

elo elo 2 5 0

AZS Politechnika Warszawska z chlopakami z Wianki da rade :D

...

to samo jest w łodzi...wszyscy maja ręczna w dupie...

Wujek

Tomek!Brawo! Jesteś najlepszym obroncą.Tak zaangażowanego zawodnika w grę obronną nie widziałem.Pytanko więc.Czy jesteś do kupienia?

nafciarz

Szkoda takiego klubu. Nie znam sprawy ale to dziwne że w Warszawie nie mozna znależć kilku sponsorów.Może władze klubu nie potrafią znależć wyjścia.Ręczna w Polsce staje się popularna na równi z siatką i koszem a nakłady sponsorów są dużo niższe

Kolo

Grunty gruntami! Pies ogrodnika! Nie stać ich na utrzymanie terenów, niech oddadzą go...
Miasto na tych gruntach zrobi już co trzeba!! Inaczej nikt nie pomorze!
Tak było niedawno ze SKRĄ na Polach Mokotowskich! Prywatna firma obiecała NOWOCZESNY STADION LEKKOATLETYCZNY, pod warunkiem, że oddadzą teren i pozwolą postawić "trzy" apartamentowce!! Gruntu nie oddali to i stadionu mieć nie będą!!! POLSKA MĘTALNOŚĆ!!

gff

Sławka Szmala nie wychowała Warszawianka, do 17 roku życia grał w Stali Zawadzkie (obecnie ASPR Zawadzkie)

wianka

jakubowski oddawaj kase!

szax

ciekawe co na to "slowny Janek"........
w wiekszych miastach nie wiadomo czemu nie chca sie zainteresowac pilka reczna a przeciez budzet potrzebny do zbudowania dobrej druzyny jest kilka albo nawet kilkanascie razy mniejszy od budzetu 2-go ligowej pilki noznej!!!!!o ekstraklasie noznej juz nawet nie wspominajac.
pozdro dla wszystkich bylych zawodnikow Wianki
i AZS Wawa

mjr Kubridż

W Warszawiance chodziło o grunty klubu. Kto chce niechaj podrąży temat firmy TOP-2000, która sponsorowała szczypiorniaka.
Wstydź się Stolico!