Możemy stać się znaczącą siłą tej ligi - rozmowa z Aleksandrem Kwiekiem, rozgrywającym Górnika Zabrze
autor: Marcin Ziach | 2010-08-31, 17:24 | źródło: inf. własna
Górnik zaliczył pierwszy od lat udaną inaugurację rozgrywek ekstraklasy. Zabrzańska drużyna z bilansem dwóch zwycięstw i dwóch porażek plasuje się na szóstym miejscu ligowej tabeli. - Górnika naprawdę stać na to, by być znaczącą siłą tej ligi - uważa rozgrywający Trójkolorowych, Aleksander Kwiek.
Marcin Ziach: Do niedawna miałeś dylemat: Górnik albo Ruch. Zdecydowałeś się na grę w Zabrzu i po Wielkich Derbach Śląska możesz chodzić z wysoko uniesionym czołem.
Aleksander Kwiek: Rzeczywiście jeszcze niedawno wahałem się który klub wybrać. Byłem bliski przejścia do Ruchu, ale ostatecznie zdecydowałem się przyjąć ofertę z Zabrza i ten czas pokazał, że mój wybór był słuszny. Jestem szczęśliwy, że gram w tym klubie i chcę dla Górnika oddać serce. A derbowe zwycięstwo nad odwiecznym rywalem smakuje szczególnie słodko.
Od początku sezonu jesteś motorem napędowym drużyny. Praktycznie każda akcja Górnika przeprowadzana środkiem boiska przechodzi przez ciebie.
- Mnie przede wszystkim cieszy to, że gramy dobrze i wygrywamy mecze. Indywidualne pochwały mnie nie interesują, bo najważniejsza jest drużyna i to, by Górnik wygrywał mecze i zdobywał punkty. Jesteśmy w dobrej dyspozycji i mam nadzieję, że uda nam się pozostać w formie jeszcze przez długi czas, a nawet grać jeszcze lepiej.
Po czterech meczach macie na koncie sześć punktów, po dwóch zwycięstwach i dwóch porażkach. Patrząc na boiskowe wydarzenia dorobek punktowy mógłby być jeszcze lepszy.
- Mógłby być lepszy, ale na boisku liczy się nie dobra gra, a strzelane bramki. Nam zabrakło troszeczkę skuteczności i nie udało nam się w dwóch meczach zdobyć punktów, co na pewno nie jest dla nas powodem do zadowolenia. Jeżeli uda nam się poprawić skuteczność możemy z optymizmem patrzeć w przyszłość.
Przed wami spotkanie z Cracovią. Ligowy outsider jak na razie nie zdobył jeszcze nawet punktu. Do Krakowa pojedziecie w roli zdecydowanego faworyta.
- Cracovia jest na dole tabeli, ale nie oznacza to, że będzie to dla nas łatwe spotkanie. Faktycznie wygląda na to, że pojedziemy do Krakowa w roli faworyta, ale jestem pewien, że czeka nas tam bardzo trudne spotkanie. Jestem jednak dobrej myśli i wiem, że stać nas na trzy punkty w tym spotkaniu. Jeżeli uda nam się utrzymać dobrą formę i zagramy tak jak dotychczas to nie powinniśmy tego meczu przegrać.
Obecnie prezentujecie się z niezłej strony. Gracie ładny dla oka futbol i zdobywacie punkty. Pokazujecie już pełnię swoich możliwości?
- Zdecydowanie nie. Przed nami wciąż jeszcze wiele pracy chociażby nad atakiem pozycyjnym i skutecznością. Musimy poprawić praktycznie każdy element gry i na boisku prezentować się jeszcze lepiej. Wiem, że nas na to stać, bo w tej drużynie tkwi duży potencjał. Nie musimy jednak nauczyć się wykorzystywać sytuacje, które sobie stwarzamy żeby takich meczów jak ten w Gdyni, kiedy byliśmy drużyną lepszą i przegraliśmy, było jak najmniej.
Nie kokietujmy się. W meczu z Polonią Warszawa przez grubo ponad godzinę też byliście stroną dyktującą warunki gry.
- W takich meczach zbieramy doświadczenie i z meczu na mecz powinno być coraz lepiej. Nie można zapominać, że tego lata do Górnika przyszło kilkunastu nowych zawodników, a i tak wygląda to całkiem nieźle.
Z twoich odpowiedzi wynika, że Górnika stać będzie na coś więcej niż tylko walkę o utrzymanie.
- Pokazaliśmy na początku sezonu, że jesteśmy drużyną z charakterem, która nawet jak przegrywa nie przestaje walczyć. W każdym meczu stać nas na walkę o trzy punkty, a jeżeli uda nam się utrzymać obecną dyspozycję i poprawić błędy to na półmetku sezonu będziemy w tabeli bardzo wysoko. Jestem tego więcej niż pewien.
Żeby mierzyć wysoko trzeba umieć strzelać bramki, a zdaje się, że właśnie brak zimnej krwi w wykańczaniu sytuacji jest największym mankamentem waszej gry w tym sezonie.
- Tak jak wspomniałem wcześniej, musimy popracować nad skutecznością, bo rzeczywiście nie wygląda to najlepiej i przez to tracimy punkty. Gdybyśmy trafiali w dogodnych sytuacjach z Polonią, Arką czy Ruchem to wyniki tych spotkań mogłyby być zdecydowanie dla nas korzystniejsze.
Okazją do wyeliminowania błędów będzie teraz dwutygodniowa przerwa w rozgrywkach.
- Przerwa w rozgrywkach oznacza dla nas okres jeszcze bardziej wytężonej pracy. Na pewno przeanalizujemy dokładnie nasze występy na starcie sezonu i skupimy się nad wyeliminowaniem mankamentów w naszej grze. Górnika naprawdę stać na to, by być znaczącą siłą tej ligi.



Zaloguj się aby dodać komentarz
Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.