Piłkarz Śląska wrócił do domu o 5 rano, a kilka godzin później grał w Młodej Ekstraklasie

autor: Bartosz Zimkowski | 2010-08-29, 17:42 | źródło: inf. własna

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Jeszcze w sobotę wieczorem Łukasz Gikiewicz był w Gdańsku, gdzie Śląsk Wrocław grał mecz w 4. kolejce ekstraklasy z Lechią. 23-latek całe spotkanie przesiedział na ławce rezerwowych. Do domu wrócił o 5 rano, a już o godzinie 13 grał w meczu Młodej Ekstraklasy.

- Wróciliśmy z Gdańska o 5 rano, a trener oddelegował mnie do gry w Młodej Ekstraklasie. Pojechaliśmy do Gdańska po trzy punkty. Niestety, doznaliśmy porażki. Na pewno to boli - mówi portalowi SportoweFakty.pl Łukasz Gikiewicz, który w tym sezonie zagrał w dwóch meczach WKS-u. W obu pojawił się w drugiej połowie.

W sobotę był ze Śląskiem Wrocław w Gdańsku. Drużyna wróciła do domu o 5 rano, a Gikiewicz kilka godzin później musiał stawić się w klubie, aby o godzinie 13 rozegrać mecz Młodej Ekstraklasy także z Lechią. Na murawie pojawił się od pierwszej minuty. - Dzisiaj pierwszy raz od dawna zagrałem mecz, w którym wystąpiłem od pierwszej do 90 minuty. Na pewno mi się to przyda. Jestem jak najbardziej za tym, żeby grać, bo bez tego zawodnik wiele traci - mówi Gikiewicz. W niedzielę gola nie strzelił, a pojedynek przy Oporowskiej zakończył się remisem 1:1. - Brałem się trochę za rozgrywanie, chociaż to do mnie nie należy. Mieliśmy swoje sytuacje, ale ich nie wykorzystaliśmy. Lechia zdobyła bramkę po naszym błędzie i zremisowała.

Spotkanie oglądał Ryszard Tarasiewicz. Jednym z piłkarzy, któremu się przyglądał był właśnie Gikiewicz. Na murawie pojawił się także inny kandydat do gry w pierwszym zespole - Tadeusz Socha. - Wiem, że trener mnie obserwował i starałem się zagrać jak najlepiej. Nie wiem jak to wyszło. To oceni szkoleniowiec. Wszystko robię po to, żeby grać w ekstraklasie. Czekam na szansę i mam nadzieję, że ją dostanę - mówi.

Dla Gikiewicza mecz w Młodej Ekstraklasie to nie pierwszyzna. Będąc graczem Polonii Bytom zagrał w kilku meczach. - Na pewno jest to inny futbol niż piłka seniorska. Tutaj grają młodsi piłkarze, mający po 17-18 lat. Poziom nie jest wysoki, ale trzeba grać. Każdy mecz daje same plusy - kończy.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Michał

Glikiewicz to obiecujący zawodnik, zobaczymy co będzie dalej