Polacy w Grecji: Dobry mecz Patryka Aleksandrowicza

autor: Wojciech Święch | 2010-08-29, 22:18 | źródło: greckie media / inf. własna

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Od piątku do niedzieli w Grecji rozegrano mecze 1. kolejki greckiej ekstraklasy piłkarskiej. W kadrach zespołów z Alpha Etniki znajduje się ośmiu polskich zawodników. Ta seria spotkań nie była dla nich udana. Ze zwycięstw swoich drużyn mogli się cieszyć tylko Robert Szczot i Mirosław Sznaucner.

Patryk Aleksandrowicz (AO Kavala) - polski pomocnik wybiegł w wyjściowym składzie swojej drużyny w meczu przeciwko Arisowi Saloniki. Były piłkarz Polonii Warszawa w 5. minucie po podaniu Djamela Abdouna ładnie przymierzył, ale golkiper gości, Michalis Sifakis popisał się dobrą interwencją. Po zmianie stron, w 53. minucie, Serge Dié obsłużył podaniem Aleksandrowicza, po którego uderzeniu futbolówka wylądowała na zewnętrznej stronie siatki. W 74. minucie polski zawodnik opuścił plac gry. Trener Kavali, Dragomir Okuka w jego miejsce wpuścił na boisko napastnika Iliasa Ioannou. W niedzielny wieczór zespół byłego pomocnika Czarnych Koszul poniósł u siebie porażkę 0:1.

Marcin Baszczyński (PAE Atromitos Ateny) - polski obrońca zagrał w wyjazdowym spotkaniu przeciwko AE Larissa. Przebywał on na murawie cały mecz. W 13. minucie pojedynku Baszczyński w nieprzepisowy sposób przerwał szarżę Romeu. Sędzia główny podyktował rzut wolny, a były defensor Wisły Kraków ujrzał żółtą kartkę. Do piłki podszedł Tümer Metin, lecz na szczęście dla naszego rodaka Turek nie przymierzył celnie. W 27. minucie miejscowi wyprowadzili kontrę. Napastnik Jan Blažek z prawej strony wbiegł w pole karne stołecznej drużyny i próbował oddać strzał. Jednak w tej sytuacji Baszczyński zablokował uderzenie rywala, a jedynym efektem akcji gospodarzy był rzut rożny. Mecz zakończył się porażką Atromitosu Ateny w stosunku 0:1.

Roger Guerreiro (AEK Ateny) - po sobotnim treningu szkoleniowiec Dušan Bajević podał nazwiska dwudziestu zawodników, których zdecydował się wziąć na Korfu na mecz z AO Kerkyra. Wśród nich zabrakło Brazylijczyka z polskim paszportem. Stołeczna ekipa w niedzielę przegrała na wyjeździe 1:2.

Marek Saganowski (PAE Atromitos Ateny) - napastnik mecz z AE Larissa (0:1) rozpoczął na ławce rezerwowych. Pojawił się on na murawie dopiero w 87. minucie, kiedy to zastąpił pomocnika Andreasa Tatosa. Jednak Polak nie zdołał odmienić już losów spotkania.

Robert Szczot (Iraklis Saloniki) - w piątek trener Marinos Ouzounidis ogłosił listę zawodników, którzy mieli się przygotowywać do meczu z Olympiakosem Pireus. Wśród nich znalazł się były pomocnik Górnika Zabrze. Jednak w sobotni wieczór nie pojawił się on na boisku. Jego klub przed własną publicznością odniósł zwycięstwo 2:1.

Mirosław Sznaucner (PAOK Saloniki) - zespół Polaka podjął Panserraikos. Spotkanie to były obrońca GKS-u Katowice rozpoczął na ławce rezerwowych. Wybiegł on na murawę w 83. minucie, kiedy to zastąpił Alvesa Lino. Drużyna z Salonik odniosła zwycięstwo 3:2.

Tomasz Wisio (Ergotelis) - tuż przed inauguracją sezonu kontuzji doznał Mario Hieblinger. Z tego powodu trener Ergotelisu musiał przemeblować całą linię obrony w meczu przed własną publicznością z Asterasem Tripolis. Na prawej jej stronie został wystawiony Manolis Roubakis. Zadanie zastąpienia go na lewej flance defensywy mógł otrzymać Wisio. Jednak opiekun miejscowych w niedzielę nie zdecydował się skorzystać z usług naszego rodaka, choć znalazł się on w kadrze zawodników, przygotowujących się do pojedynku z Asterasem. Trudno było się spodziewać, iż Wisio zagra w weekend, biorąc pod uwagę fakt, iż w ostatnim sparingu przed rundą jesienną przebywał on na murawie tylko dwadzieścia minut, a większą część minionego sezonu leczył poważną kontuzję. Ergotelis na inaugurację nowego sezonu doznał u siebie porażki w stosunku 0:1.

Marek Zieńczuk (Skoda Xanthi) - w kwietniu pomocnik zerwał więzadło krzyżowe przednie w prawym kolanie. W dalszym ciągu nie jest on w pełni sił i w związku z tym nie był w ogóle brany pod uwagę przy ustalaniu kadry na piątkowy mecz z Panathinaikosem. Skoda wywalczyła w Atenach punkt po remisie 1:1.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.