Paolo Guerrero pokonał strach przed lataniem i wrócił do Hamburga

autor: Polska Agencja Prasowa | 2010-03-12, 16:10 | źródło: PAP

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Peruwiański piłkarz Hamburgera SV Paolo Guerrero po trzech miesiącach przezwyciężył strach przed podróżą samolotem i wrócił do Niemiec. - To nie był strach. To była głupota - podsumował swoje przygody.

Guerrero, w pierwszych czterech kolejkach tego sezonu zdobył w Bundeslidze cztery gole, od września ubiegłego roku przechodził rekonwalescencję po operacji więzadeł kolanowych. W grudniu poleciał na Boże Narodzenie do ojczyzny i ... nie mógł wrócić.

Guerrero był sparaliżowany myślą o podróży lotniczej. Czterokrotnie próbował wejść do samolotu, ale za każdym razem panicznie go opuszczał przed startem z powodu fobii przed lataniem. Nie pomogła też próba wejścia na pokład z najbliższą rodziną. Do piłkarza przyleciał z Hamburga klubowy psychoterapeuta, ale terapia przyniosła skutek dopiero po sześciu tygodniach, choć wizytę u lekarza w USA trzeba było odwołać.

Media spekulowały na temat źródła lęków piłkarza. Przypomniano, że jego wuj zginął w katastrofie lotniczej w 1987 roku i że w sierpniu ubiegłego roku drużyna z Hamburga miała burzliwy lot do Francji na mecz Ligi Europejskiej. Guerrero przyznał wtedy, że przeżywał "najgorszy strach w swoim życiu".

Trener HSV Bruno Labbadia ucieszył się z powrotu Guerrero. - Gdy mnie zobaczył szeroko się uśmiechnął. Zapewnia, że czuje się dobrze, ale dopiero w najbliższych dniach będziemy sprawdzać w jakiej jest dyspozycji - powiedział szkoleniowiec.

Według prezesa klubu Bernda Hoffmanna, peruwiański napastnik za trzy tygodnie powinien być gotowy do powrotu na boisko. Innego zdania jest matka piłkarza Petronila Gonzales: - Jest w pełni sił, ciężko trenował w ojczyźnie i może wrócić na boisko w każdej chwili.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
miki

ciekawe, że jak leciał do ojczyzny to się nie bał a jak miał już wrócić to nie mógł biedaczek do samolotu podejść :)