Kolejne zarzuty dla kibiców zatrzymanych przed derbami Łodzi

autor: Polska Agencja Prasowa | 2010-03-09, 18:24 | źródło: PAP

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Łódzka prokuratura postawiła we wtorek zarzuty dwóm kolejnym kibicom zatrzymanym w niedzielę w Łodzi przed derbowym meczem piłkarskim ŁKS - Widzew. Jeden z zatrzymanych będzie odpowiadał za udział w zbiegowisku, drugi za uszkodzenie policyjnego radiowozu.

O zarzutach poinformował we wtorek PAP rzecznik prokuratury Krzysztof Kopania. Nie wykluczył, że w najbliższych dniach zarzuty usłyszą kolejne osoby uczestniczące w niedzielnych zamieszkach.

Komendant wojewódzki policji w Łodzi Marek Działoszyński powołał specjalną grupę, która dokona kompleksowej analizy i oceny materiałów z niedzielnych zajść. Na podstawie filmów i fotografii funkcjonariusze chcą wyłapać kolejnych kibiców, którzy dopuścili się przestępstw bądź wykroczeń. Ocenie poddana będzie również m.in. praca policjantów odpowiedzialnych za zabezpieczenie derbów.

Przed niedzielnym meczem policja zatrzymała przed pięć osób w wieku od 20 do 37 lat. Trzem z nich prokuratura w poniedziałek postawiła zarzut czynnej napaści na policjantów i udział w zbiegowisku. Dwaj kolejni zarzuty usłyszeli we wtorek. Do starć z policją doszło, gdy kilkuset kibiców Widzewa - mimo zakazu PZPN wstępu na spotkanie derbowe - przeszło ulicami miasta pod stadion ŁKS.

Przemarsz eskortowała policja, doprowadzając pochód blisko stadionu ŁKS. Tam na kibiców Widzewa czekała grupa zwolenników ŁKS. W pewnym momencie kibice próbowali przerwać policyjny kordon oddzielający obie grupy. Chuligani obrzucili policjantów i radiowozy kamieniami. Policja użyła armatek wodnych i szybko uspokoiła sytuację. W starciach lekko rannych zostało 11 policjantów; dziewięć radiowozów zostało uszkodzonych.

Przed samym spotkaniem sytuacja się uspokoiła, policja zmusiła kibiców Widzewa, by odeszli spod stadionu; większość rozeszła się do domów.

Piłkarskie derby Łodzi ochraniały znaczne siły łódzkiej policji; pomagali im funkcjonariusze z Radomia i Bydgoszczy; była także policja konna i śmigłowiec.

Niedzielnego spotkania nie mogła oglądać zorganizowana grupa kibiców Widzewa, którzy po awanturach wywołanych jesienią podczas meczu z Górnikiem Zabrze zostali ukarani przez PZPN zakazem uczestnictwa w dwóch kolejnych meczach wyjazdowych.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
ostro

powinni dostac pol roku robot na rzecz miasta w koszulkach "estem chuliganem" to by im sie odechcialo moze

gyl

Tak Michał, dla kibiców. Nie dla tej bandy bezmózgich mięśniaków i debili, którzy nie potrafią niczego uszanować. Hordy, które biją i niszczą.

W zakresie tego zakazu popieram zdanie Bońka. Powiedział, że niezależnie od tego, jaki jest charakter meczu - jeżeli dostali zakaz, jako karę za rozróby, to nie powinni wejść na mecz.

A prośby platformersów, którzy przejęli władzę w Łodzi, aby zakaz dla Widzewiaków zawiesić to jakaś paranoja. Jak można chcieć taką tłuszczę nagradzać wejściem na derby, jeśli wisi nad nimi kara za rozróbę?

Żeby nikt nie miał wątpliwości, to samo uważam o tych z drugiej strony barykady. Jeśli mieliby zakaz, to nie powinni iść na mecz i tyle.

Jeżeli nie będziemy potrafili uszanować prawa w takich sprawach, to nie wymagajmy od polityków, biznesmenów i innych ludzi, aby go przestrzegali.

Michał

Piłka nożna dla kibiców !

wieczny kibic

Przecież to są kpiny. Kilku zatrzymanych ?

JARO

Znów kary w zawieszeniu i śmieszne mandaty? Żałosne

Polsk

czemu Ci ludzie są tacy głupi? jadą na mecz jak do chlewa.