Prezes Górnika szokuje: Urban marnuje się w Legii!

autor: Marcin Ziach | 2010-03-09, 08:48 | źródło: inf. własna

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Już w pierwszym tygodniu swojej działalności nowy zarząd Górnika pokazał się z bardzo aktywnej strony. Prezes Łukasz Mazur w rozmowie z dziennikarzami zdradził, że priorytetami klubu za jego kadencji będzie uporządkowanie finansów klubu i ściągnięcie na Roosevelta ludzi Górnikowi oddanych, jak mówi, nie tylko dla pieniędzy. W poniedziałkowy poranek pół żartem, pół serio zdradził plany klubu na najbliższy czas.

Włodarze Górnika Zabrze po chudych latach starają się stworzyć solidne podstawy, na których w najbliższych latach można by odbudować potęgę utytułowanego śląskiego klubu. Kluczem do sukcesu ma być skłonienie do współpracy ludzi, którzy z klubem są związani nie tylko emocjonalnie, ale także duchowo. Stąd też nowy sternik zabrzańskiego klubu rysuje przed Górnikiem dalekosiężne plany. - Naszym celem jest zatrudnienie w Górniku ludzi oddanych temu klubowi. Chcielibyśmy żeby w klubie nie było takich, którzy chcą przyjść do Zabrza tylko dla pieniędzy - powiedział prezes Łukasz Mazur.

Następnie dodał pół żartem, pół serio: - Zatrudnienie Jana Urbana byłoby naszym marzeniem. Dla mnie był to piłkarz kompletny i jego świetne występy w Górniku pokazały, że ten klub był dla niego miejscem szczególnym. Tak naprawdę jego szkoda dla tej Legii, on się tam marnuje. Sam trener mówi, że jego niespecjalnie w Warszawie kochają i jedynym polskim klubem, do którego on byłby w stanie przejść w tym momencie jest właśnie Górnik Zabrze. Dodatkowo cieszy się on dużym poparciem kibiców. Pamiętam, że kiedy przyjechał z Legią do Zabrza nawet przez tych najbardziej surowych w swoich ocenach fanów był witany bardzo ciepło.

W opinii Mazura najlepszym rozwiązaniem dla Górnika byłoby obsadzenie wszystkich najważniejszych funkcji ludźmi, którzy zabrzański klub mają w sercu. - Większość nazwisk wymienianych w mediach w kontekście pracy w Górniku naprawdę by się temu klubowi przydała. Problem jest jednak jeden - nas na zatrudnienie tych pracowników nie stać. Spełnieniem marzeń byłoby, gdyby trenerem pierwszej drużyny był Urban, dyrektorem sportowym Wałdoch, poszukiwaczem talentów Mielcarski, a za pijar klubu odpowiadałby Dudek. Jako wisienkę na torcie można zaproponować jeszcze atak Podolski - Jeleń. Ze względów finansowych jest to jednak marzenie ściętej głowy, bo Górnika po prostu na taki luksus nie stać - wyjaśnił prezes zabrzańskiego pierwszoligowca.

- Często w mediach pojawia się stwierdzenie "związany z Górnikiem". Tak naprawdę takich wybitnych ludzi nie ma zbyt wielu. Ostatnio pojawiła się tendencja, że po pół roku gry z zawodnika tworzy się ikonę klubu. Andrzej Niedzielan też jest "legendą Górnika". Nie ma wątpliwości - wielki zawodnik, ale grał w Górniku przez jedną rundę. Podobnie Ivica Kriżanac i jeszcze wielu, wielu innych. Mówiąc "związany z Górnikiem" nie mamy na myśli ludzi, którzy się przewinęli przez klub, ale tych, dla których Górnik był czymś więcej niż miejscem pracy i znaczył coś więcej niż klub. Na barkach takich ludzi powinna spoczywać budowa potęgi Górnika Zabrze - zakończył sternik utytułowanego śląskiego klubu.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
adik

komuna już nie wróci...