Artur Wiśniewski: Walter i Cupiał uprawiają "kult mamony"

autor: Artur Wiśniewski | 2010-02-07, 19:07 | źródło: inf. własna

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Piłka nożna dla kibiców. Hasło częściej powtarzane przez nich samych, aniżeli przez działaczy. Włodarze Legii zamierzają "przywalić" swoim sympatykom jeszcze wyższe ceny biletów i karnetów, z kolei szefostwo Wisły mistrzostwo Polski chce obronić niemal tą samą bidą i nędzą, jaką zespół dysponował w minionej rundzie. I choć najwięcej pomyj wylewa się dziś na ekipy z zaścianka (takie jak Odra Wodzisław, czy Polonia Bytom), to okazuje się, że nawet czołówka nie potrafi osiągnąć pewnych standardów, choćby przyzwoitości.

Podróż Wisłostradą - trasą ciągnącą się wzdłuż rzeki w Warszawie, dostarcza pewną radość stołecznym kierowcom, tym bardziej, że w tym liczącym grubo ponad 2 miliony mieszkańców molochu przemieszczanie się samochodem do przyjemności zwykle nie należy. Mimo możliwości mocniejszego przyciśnięcia pedału gazu, część osób prowadzących swoje wozy w pobliżu powstającego nowego obiektu Legii nieco zwalnia, bo konstrukcja - z każdym tygodniem coraz okazalsza i piękniejsza - zaczyna robić wrażenie. Pewnie jeszcze bardziej będzie zachwycać, gdy zostanie ukończona.

Na pierwszych paru meczach bezdyskusyjnie zjawi się komplet publiczności, bo ciekawskich, chcących zobaczyć nowy obiekt od środka, zabraknąć nie powinno. Ale po trzech, czterech miesiącach działaczom Legii już tak przyjemnie nie będzie. Najtańsze bilety na nowy stadion kosztować mają w granicach 50 złotych (dla porównania, by wejść na stadion poznańskiego Lecha wystarczy już 35 złotych). Ich nabywcami będą albo piłkarscy zapaleńcy, albo ludzie majętni. Wszyscy inni na Łazienkowskiej pojawiać się będą od przypadku do przypadku.

Choć mogło się niektórym wydawać, że nastąpi jakieś odprężenie w stosunkach na linii klub-kibice, to w obecnej sytuacji trudno spodziewać się takiego scenariusza.

O ile Legia ma zamiar "dorobić się" na biletach, o tyle włodarze Wisły wpadli na jeszcze ciekawszy pomysł, a mianowicie na zamrożenie funduszy transferowych. Albo inaczej - niewygospodarowanie ich. Krakowscy działacze planują sprzedawać zawodników, a dopiero ewentualny zysk przeznaczać na kupno nowych graczy. Podobną politykę prowadzi dziś Ajax Amsterdam, który jednak w odróżnieniu od Wisły ma co sprzedawać. W stolicy Holandii w ciągu miesiąca na piłkarski rynek wyskakuje więcej dobrze wyszkolonych talentów niż pod Wawelem w ciągu roku.

Kolejnym ciekawym założeniem zarządu krakowskiego klubu jest chęć znalezienia dobrego bramkarza z wolnego transferu, z naciskiem na słowo "chęć", a nie na "znalezienie". Idealny kandydat to taki, który - jak zostało wspomniane - nie jest związany żadną umową oraz nie ma szczególnych roszczeń finansowych. Ot wystarczy mu tyle, co by miał na chleb i prąd, no i na bilet autobusowy, by mógł swobodnie przyjeżdżać na treningi. Na wiślackim castingu zjawiło się już ponad 20 chętnych, ale żaden z nich nie był skłonny pracować na Reymonta za czapkę śliwek.

Mariusz Walter i Bogusław Cupiał to znane persony w środowisku piłkarskim. Choć z wiekiem rutyna ogarnia każdego człowieka, to aż trudno pomyśleć, że rutyną i "odcinaniem kuponów" można być przeżartym tak bardzo. Właściwie aż do reszty.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
www.konieciti.pl

Niestety, ITI doprowadziło do ogromnych zniszczeń na trybunach. Kiedyś był moda na legie, ludzie przychodzili na mecze dla atmosfery, teraz na pustych trybunach, pełnych kamer i chamskich ochroniarzy panuje cisza.
Dla mnie sprawa jest jasna. Wa_ter i mik_as nie zapełnią trybun nowego stadionu, a 500mln zł wydane na stadion z pieniędzy podatników będzię ciążyło na Gronkiewicz - Walc i odbije sie na wyników wyborów.

Maciek (L)

Kupując klub nie można patrzec tylko na finanse. Klub to tradycja kibice i emocje... Klub to nie własnośc prywatna! Aż serce sciska co Walter zrobił z moją ukochaną Legią...

rafi

do autora- ma Pan racje ale temat poruszony powierzchownie-to samo mozna napisac o Rutkowskim czy Solorzu ! Wlasciciel Lecha co roku powtarza ze idziemy na majtsra, co roku obiecuje transfery za miliony euro a okazuje sie ze te transfery rzczywiscie sa tylko nie "do " klubu tylko "z" !! Dopoki ci majetni ludzie nie zrozumieja ze aby wyjac trzeba wlozyc dopoty porzadnego klubu sie nie doczekamy !

wierny (L) malo

bylem na meczu w wiedniu bilet na Austrie 10 euro oczywiscie trybuna nad lozami... gorne byly po 8euro (rok temu) ..brat na wakacjach byl na barcelonie 20 euro za bilet to ludzie o czym rozmawiamy ?? student to napewno nie przyjdzie bo za 50 to w pubie z kumplami obejrzy..dzieciaki nie beda mialy bo starzy im nie dadza co tydzien...pozatym patrzec na zenade jaka sie gra w lidze polskiej to realnie ilu z was pojdzie na mecz legii z piastem czy odra ? to samo wisly ...

k.s.R

te dwa kluby to jakas parodia pojechałem na Legie i nie zostalem wpuszczony tylko dlatego ze jestem z śląska dlaczego wczesniej jak kupowalem bilet mi tego nie powiedzieli na Wisłe pojechalem to ochrona tak wpuszczala kibiców druzyny przyjezdnej ze w 75minucie wejsc na mecz to żadna przyjemnosc przy stanie 2-0 tak tylko w Polsce może byc kpina i nikt mi tych pieniedzy nie zwroci 110zl bilet na Legie i 45zl na Wisłe ile jeszcze beda nas okradac

Vojtas99@interia.pl

Wydawalo by sie ze to takie proste... Kupic duzy klub w duzym miescie.NP. Olsztyn Zainwestowac w 100 szkolnych klubow pilkarskich w podstawowkach na mazurach. 50 juniorskich klubow. i 3 druzyny satelickie do wieku 18 lat. postawic na szkolenie i powoli sprzedawac talenty. pozniej przjrzec sie Sewilli i zadobtowac ich model po wejsciu do pierwszej ligi. pakiet wlasnosciowy jak w wimbledonie kibice wlascicilami klubu. MYslicie ze to realne... PS:Ze juz nie wspomne ze te dzieci wyrosna na kibicow tej druzyny i ze beda zdrowsze i bardziej wysportowane:)

D

Najtańszy bilet na Bayern Monachium kosztuje 7.5 euro czyli około 30 złotych, jeżeli bilety na Legię mają być o połowę droższe to najlepszy dowód na to, że ITI nie ma pojęcia jak dobrze zarządzac klubem. Którego nastolatka czy studenta stac, żeby płacic co 2 tygodnie po 50 złotych na mecz? A jak włodarze Legii nie przyciągną kibiców w tym wieku, to kto będzie za kilka czy kilkanaście lat chodził na mecze stołecznego klubu?

leonardo

a miało być tak pięknie:Liga Mistrzów a potem może i Klubowy Puchar Świata dla drugiej "Barcelony"

Dariusz W.

Warto sobie zadac pytanie czy my w ogole mozemy uzurpowac sobie prawo do oceny kogos kto daje pieniadze na klub.Mam tutaj dylemat bo z jednej strony niegrzecznie zagladac komus w portfel a z drugiej jezeli sponsor jest skapy i odpowiada za klub ktoremu kibicuja setki tysiecy ludzi... Naprawde nie wiem co o tym myslec

madi

cudze łatwo wydawać...

Binok

tylko kasa im w głowach