Bełchatów to dobre miejsce do gry w piłkę - rozmowa z Mate Lacicem, obrońcą GKS Bełchatów

autor: Paweł Kuźbik | 2010-02-06, 09:00 | źródło: inf. własna

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

W Bełchatowie, poczynając od piłkarzy, a na kibicach kończąc, nie wiedzą co się będzie działo z klubem, po nieuchronnych zmianach właścicielskich. Zawodnicy jednak zgodnie podkreślają, że do nich należy przede wszystkim gra i na tym chcą się koncentrować.

Paweł Kuźbik: Kto był pomysłodawcą sprowadzenia ciebie do GKS-u Bełchatów?

Mate Lacić: Ja sam siebie sprowadziłem (śmiech).

Kibice zgodnie oceniają, że zimą to był jeden z najlepszych transferów w ostatnich latach w Bełchatowie. Analizując analogiczny okres z poprzedniego sezonu, w tym roku do Bełchatowa sprowadzono jak na razie Zbigniewa Zakrzewskiego, który oficjalnie nie podpisał jeszcze kontraktu, może też stanie się objawieniem?

- Zawsze fajnie jest usłyszeć takie fajne opinie kibiców, że Cię szanują. Ja ich również szanuję. Naprawdę pokazują, że są naszym 12-stym zawodnikiem. Nie chcę oceniać przydatności nowych zawodników.

W Bełchatowie nikt nie wie co się wydarzy z klubem po zakończeniu sezonu. Jak to jest z tą zmianą właściciela? Czy do was docierają jakieś informacje, czy wpływa to na was jakoś? Jak to wygląda?

- Trenujemy, jak widać. Nie ma to żadnego negatywnego wpływu na naszą pracę. Pracujemy tak samo, jak zaczęliśmy pracować. Także nie myślimy o tym. My i tak musimy grać. Wszyscy mamy kontrakty, niektórzy pół roku, a niektórzy półtora roku. Wierzymy, że będzie dobrze. Trener mówi, że mamy grać jak najlepiej i zrobić ten wynik, który postawiliśmy sobie na początku sezonu.

Jak przychodziłeś do GKS, również podpisano z Tobą kontrakt na pół roku. To też był taki okres trudny dla GKS, gdzie mówiło się, że nie wiadomo czy zostanie sponsor, kto zostanie właścicielem. Teraz klub przerabia podobną sytuację, z Tobą kontrakt jednak przedłużono. Jak to wyglądało z Twojej perspektywy? Co Ci powiedziano, kiedy podpisywałeś kontrakt tylko na pół roku?

- Od początku mojego pobytu w Polsce zawsze tak było, czy to od czasów Groclinu, Lubina czy teraz tutaj najpierw kontrakt na pół roku, a później na więcej. Chyba chcą mnie sprawdzić, czy jestem dobry czy nie. W Bełchatowie na początku podpisałem też na pół roku, a później zagrałem kilka dobrych meczów i wszyscy byli z tego zadowoleni.

Kiedy przychodziłeś do Bełchatowa kibice Zagłębia Lubin zgodnie potwierdzali, że byłeś u nich bardzo ważnym ogniwem i żal, że opuszczasz Lubin. Przychodziłeś do GKS jako poważne wzmocnienie, a jednak podpisałeś kontrakt tylko na sześć miesięcy. Dlatego pytam jak to wyglądało naprawdę?

- Już kilka razy powtarzałem, że to nie była moja wina, że odszedłem z tego Zagłębia. Już 2-3 razy zrobiliśmy wywiad, z różnymi mediami, nie pamiętam dokładnie. Musiałem odejść, bo przyszedł nowy trener, trener Jonczyk, który odsunął mnie od razu od tego zespołu. Wiadomo każdy zawodnik chce grać i ja nie chciałem siedzieć na ławce w pierwszoligowym Zagłębiu Lubin mimo tego, że lepiej zarabiałem w Zagłębiu niż tutaj, ale nie liczą się zawsze pieniądze. Dla mnie liczy się to, że gram. Tam kibice również mnie szanowali, zresztą tak jak tutaj. Ja zawsze daje wszystko z siebie. Nie chcę patrzeć w przeszłość, tylko do przodu i dla mnie liczy się teraz GKS.

Jak byś ocenił krótko okres jaki spędziłeś w Bełchatowie? Miasto, kibiców... Co Ci się najbardziej podobało?

- Już jestem przyzwyczajony do takich miast jak Bełchatów, bo Lubin to podobne miasto pod względem wielkości. Przed Lubinem grałem w Groclinie Grodzisk Wielkopolski, które jest 5 razy mniejsze niż Bełchatów. Jestem zadowolony, mi pasuje takie małe miasto, bo można się skoncentrować na piłce i na odpoczynku.

Byłeś wystawiany na różnych pozycjach w obronie, a na której gra Ci się najlepiej?

- Na środku obrony, bo to jest moja naturalna pozycja, mogę grać również na lewej i na prawej stronie. To nie ma znaczenia, ale moją naturalną pozycją jest środek obrony.

Czy masz takiego partnera w zespole, z którym gra Ci się najlepiej. Często się powtarza, że w obronie najważniejsza jest komunikacja. Z jakim partnerem rozumiesz się bez słów i wiesz, że jeśli zagrasz w jakieś miejsce, to kolega tam będzie?

- Ciężko powiedzieć. Trener ma tutaj wszystkich 4 stoperów do dyspozycji. Niektórzy grają lepiej prawą inni lewą nogą, niektórzy grają dobrze głową. Pół roku grałem z Edziem Cecotem i dobrze wyglądaliśmy. Potem grałem z Dariuszem Pietrasiakiem i też wyglądało to nieźle. Myślę, że tak samo powiedzieliby i Edziu i Pietras i Marcin Drzymont.

Jak wyglądała z Twojej perspektywy ta piękna bramka, którą strzeliłeś Polonii Bytom?

- Już zapomniałem (śmiech).

Mate ostatnie pytanie. Jesteś już w Polsce od jakiegoś czasu i może słyszałeś, że do walk bokserskich wprowadzono nową jednostkę czasu - gołotę, czyli 53 sekundy. Wzięło się to stąd, że Andrzej Gołota w jednej z walk o mistrzostwo wagi ciężkiej przegrał właśnie w 53 sekundzie pojedynku. Natomiast chciałem zaznaczyć, że kibice w Bełchatowie wprowadzili nową miarę udanego transferu - lacicia. Fani górniczego klubu ciągle powtarzają, że przydałoby się jeszcze kilku laciciów w GKS.

- Cieszy mnie to bardzo. Ja też często korzystam z internetu i patrzę na te komentarze także widzę, że ludzie są ze mnie zadowoleni. Ja staram się każdy mecz zagrać na jak najlepszym poziomie, ale na końcu liczy się tylko wynik i nasze wygrane mecze, a to kto strzela bramkę, kto gra troszkę lepiej czy gorzej jest mniej ważne. Nie mniej jednak cieszę się bardzo, że kibice tak o mnie mówią.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
fanka 91

STO LAT Z OKAZJI URODZIN!!! TRZYMAJ SIĘ I GRAJ TAK DALEJ !:):)
YOU'RE THE BEST ;)

fanka 91

MATE!
Grasz cudownie, widziałam Cię na meczach,jesteś zawodowcem i podziwiam takich ludzi jak Ty ze wzdlędu na charakter. Życzę Ci samych wygranych i wszystkiego najlepszego!!

brunatny

Hehe, Mate pozytuwny gość.