Wargala po pierwszych testach Moto2

autor: Łukasz Czechowski | 2010-07-28, 22:05 | źródło: inf. prasowa

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Łukasz Wargala, który piętnastego sierpnia wystartuje w wyścigu motocyklowych mistrzostw świata klasy Moto2 w Czechach, rozpoczął tydzień od pierwszego testu swojego nowego motocykla marki Suter właśnie w Brnie. W ten weekend zielonogórzanina czeka z kolei piąta runda mistrzostw Niemiec IDM Superbike na torze Schleizer Dreieck.

27-letni Wargala, który dochodzi do siebie po kontuzji barku, jakiej nabawił się podczas czerwcowej, czwartej rundy IDM Superbike, spędził w Brnie dwa dni podczas otwartych testów, na swojej nowej "sześćsetce" kończąc nawet na trzecim miejscu liczący 7 okrążeń, amatorski wyścig znacznie mocniejszej klasy Superbike.

Zespół Racing Team Germany planuje kolejny test, tym razem na niemieckim Sachsenringu, już za tydzień. Najpierw jednak Wargalę czeka start za sterami BMW S1000RR w piątej rundzie IDM Superbike, która w ten weekend odbędzie się na szalenie wymagającym, ulicznym torze "Schleiz".

W dniach 13-15 sierpnia Wargala wystartuje na torze w Brnie z dziką kartą w Grand Prix Czech, dziesiątej rundzie motocyklowych mistrzostw świata klasy Moto2, będącej jedną z trzech kategorii wchodzących w skład serii MotoGP i przedsionkiem do "królewskiej klasy". Pierwszy Polak w Grand Prix od prawie 40 lat stanie przed wyjątkowo trudnym zadaniem, gdyż do rywalizacji ruszy aż 42. zawodników.

Wargalę czeka teraz wyścig z czasem, bowiem podczas dwudniowego testu w Czechach wciąż odczuwał skutki czerwcowej kontuzji prawego barku. Uszkodzonym nerwem w najbliższych dniach zajmą się jednak najlepsi niemieccy specjaliści i zielonogórzanin jest przekonany, że do Grand Prix przystąpi w pełni sprawny.

Łukasz Wargala: Jazda motocyklem klasy Moto2 to coś niesamowitego. Teraz dopiero zdałem sobie sprawę, jak duży błąd popełnia mnóstwo polskich zawodników, w tym ja, zaczynając wyścigową karierę na maszynach o pojemności 1000ccm. Mniejsza moc w Moto2 sprawia, że trzeba mocno pracować nad techniką i wykorzystywać każdy centymetr toru, ale ten styl jazdy bardzo mi odpowiada. Niestety, w Brnie okazało się, że nerw w prawym barku wciąż jest podrażniony. Z tego powodu miałem dość spore problemy i ręka odmawiała mi posłuszeństwa podczas hamowania. Przed kolejną rundą IDM czeka mnie jednak wizyta u jednego z najlepszych specjalistów w Niemczech i jestem przekonany, że szybko wrócę do pełni sił. W końcu Valentino Rossi wrócił niedawno na motocykl po pięciu tygodniach od doznania otwartego złamania nogi, więc trzy tygodnie w zupełności wystarczą, by wyleczyć nerw. W poniedziałek zaliczyłem tylko kilka okrążeń z powodu opadów deszczu, ale we wtorek dopuszczono mnie do wyścigu dużo mocniejszej klasy Superbike i ukończyłem go na trzecim miejscu, więc jestem spokojny. Co prawda z mojego najlepszego czasu można jeszcze sporo urwać, ale nawet dziś wystarczyłby on, aby zakwalifikować się do startu w wyścigu Moto2, a gdy tylko ręka przestanie sprawiać mi kłopoty, nie będzie to żadnym problemem, bo razem z zespołem doskonale wiemy, gdzie mogę się jeszcze poprawić.


Wargala w akcji

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
50_cent

w koncu jakis polak stuka do nieba bram.. tak trzymac.. i jesli ma taka sama opieke co valentino to pogratulowac.. chociaz nie sadze.. ;-) vale to vale..