Dublet Ferrari w Bahrajnie! Kubica na 11. miejscu

autor: Robert Chruściński | 2010-03-14, 14:47 | źródło: inf. własna

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Fernando Alonso od zwycięstwa rozpoczął nowy sezon. Na drugiej pozycji dojechał Felipe Massa. Ostatnie miejsce na podium przypadło Lewisowi Hamiltonowi. Polski kierowca ukończył wyścig na 11. lokacie.

Pierwszy w tym sezonie wyścig o Grand Prix Bahrajnu pechowo rozpoczął się dla Roberta Kubicy. W bolid polskiego kierowcy uderzył Adrian Sutil z teamu Force India. Do tego incydentu prawdopodobnie nie doszłoby, gdyby nie wydobywający się z samochodu Marka Webbera gęsty dym, utrudniający widoczność zawodnikom jadącym tuż za nim. Niestety, krakowianin spadł na 21. miejsce, jednak z upływem czasu dość łatwo wyprzedził kilku rywali.

Z kolei dobrym startem popisał się Sebastian Vettel. Niemiec nie dał najmniejszych szans na początku wyścigu zawodnikom Ferrari. Jedną pozycję na rzecz swojego kolegi z teamu zyskał Fernando Alonso, który miał około dwóch sekund straty do prowadzącego Niemca. Dobrze wystartowali także obaj kierowcy Mercedesa, bowiem Nico Rosberg wyprzedził Lewisa Hamiltona, zaś Michael Schumacher poradził sobie z Markiem Webberem.

Szybko z wyścigiem pożegnali się dwaj zawodnicy z nowych zespołów. Byli to: Lucas di Grassi (Virgin) oraz Karun Chandhok (HRT). Problemy z opanowaniem bolidu miał za to inny debiutant Nico Hulkenberg z teamu Williams, który na jednym z okrążeń wypadł z toru.

Jako pierwszy do swoich mechaników po nowy komplet ogumienia zjechał Bruno Senna (HRT). Chwilę później w boksie pojawił się Robert Kubica oraz jego partner z zespołu - Witalij Pietrow. Rosjanin, który jechał na 11. miejscu nie wyjechał ponownie na tor, ponieważ w jego bolidzie mechanicy wykryli usterkę zawiedzenia.

Polak jadąc na twardszej mieszance zaczął uzyskiwać bardzo dobre czasy jednego okrążenia. W pewnym momencie właśnie do krakowianina należał rekord okrążenia. Dzięki temu dobremu tempu, zawodnik Renault szybko odrabiał straty. Kilka okrążeń później krakowianin popisał się dwoma skutecznymi manewrami wyprzedzania. Kubica najpierw uporał się z wolnym Pedrą de la Rosą, a następnie z jadącym na 11. miejscu Sebastienem Buemim.

W drugiej połowie wyścigu ciekawie zaczęło dziać się w czołówce. Sebastian Vettel miał problemy z układem wydechowym. Niemiec na każdym okrążeniu tracił około trzy sekundy. Zawodnika Red Bulla szybko dogonili obaj kierowcy Ferrari, którzy nie mieli problemów z wyprzedzeniem Vettela. Do niemieckiego zawodnika dojechał również Lewis Hamilton. Brytyjczyk z łatwością minął wolnego rywala. Mimo dużych problemów z samochodem Vettel zdołał utrzymać czwartą pozycję przed atakującym Rosbergiem.


Felipe Massa i Fernando Alonso

Ostatecznie wyścig o Grand Prix Bahrajnu wygrał Fernando Alonso, który był w rewelacyjnej formie. Drugie miejsce przypadło Felipe Massie, dla którego był to pierwszy start od momentu fatalnej kontuzji sprzed roku. Jako trzeci linię mety minął Lewis Hamilton. Robert Kubica w drugiej połowie wyścigu nie miał już tak dobrego tempa i nie zdołał zbliżyć się do jadącego na 10. pozycji Rubensa Barrichello.

Po wyścigu powiedzieli:
Nico Rosberg i Michael Schumacher
Pedro de la Rosa i Kamui Kobayashi
Sebastian Vettel i Mark Webber
Robert Kubica i Witalij Pietrow
Jaime Alguersuari i Sebastien Buemi
Lewis Hamilton i Jenson Button
Felipe Massa i Fernando Alonso
Heikki Kovalainen i Jarno Trulli
Timo Glock i Lucas di Grassi
Rubens Barrichello i Nico Hulkenberg
Bruno Senna i Karun Chandhok

Wyniki GP Bahrajnu

M Kierowca Kraj Zespół Czas
1 Fernando Alonso Hiszpania Ferrari 1:39:20,396
2 Felipe Massa Brazylia Ferrari +16,0
3 Lewis Hamilton Wlk. Brytania McLaren +23,1
4 Sebastian Vettel Niemcy Red Bull +38,7
5 Nico Rosberg Niemcy Mercedes +40,2
6 Michael Schumacher Niemcy Mercedes +44,1
7 Jenson Button Wlk. Brytania McLaren +45,2
8 Mark Webber Australia Red Bull +46,3
9 Vitantonio Liuzzi Włochy Force India +53,0
10 Rubens Barrichello Brazylia Williams +62,4
11 Robert Kubica Polska Renault +69,0
12 Adrian Sutil Niemcy Force India +82,9
13 Jaime Alguersuari Hiszpania Toro Rosso +92,6
14 Nico Hulkenberg Niemcy Williams +1 okr.
15 Heikki Kovalainen Finlandia Lotus +2 okr.
16 Sébastien Buemi Szwajcaria Toro Rosso +3 okr.
17 Jarno Trulli Włochy Lotus +3 okr.
  Nie ukończyli:      
- Pedro de la Rosa Hiszpania BMW Sauber +21 okr.
- Bruno Senna Brazylia Hispania Racing +32 okr.
- Timo Glock Niemcy Virgin +33 okr.
- Vitalij Pietrow Rosja Renault +36 okr.
- Kamui Kobayashi Japonia BMW Sauber +38 okr.
- Lucas di Grassi Brazylia Virgin +47 okr.
- Karun Chandhok Indie Hispania Racing +48 okr.

Zobacz aktualną klasyfikację kierowców

Zobacz aktualną klasyfikację konstruktorów

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|
Drukuj

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
yaro

Brawo Robert!! Ale ja chcę napisać o czyms zupełnie innym. Mianowicie o komentatorach..tylko jedno ciśnie mi się na usta po weekendowym GP - MIKOŁAJ WRÓĆ!!!! Tak nieudolnego komentarza dawno nie słuchałem, Kochański patrzył częściej na livetiming niż na monitory. Ja was błagam ludzie z polsatu - przeproście sie z Mikołajem i niech profesjonalizm wróci przed mikrofon.

A.S.99

(do slabo) Oglądałeś wyścig bo Kubica pojechał bardzo dobrze. Miał pecha po incydencie z Sutilem.Ale przeskoczyć o 10 miejsc w górę to trzeba być w formie.

gp

Ale sie dobrali Rusek Z Polakiem zarrzną kolejny Team :)

f1

Słabszego jak Kubica i ten Rusek to niema nigdzie ...

:(

Kubica to jakies nieporozumienie w F1

KubicaF1Team

Brawo Robert! Bardzo dobry wyścig!To prawdziwy wyczyn awansować o 10 pozycji w górę.Szkoda tego spięcia z Sutilem bo jestem pewny że Kubica byłby przynajmniej piaty.Brawa również dla Pietrova.Najważniejsze że Renault ma potencjał a przede wszystkim jest szybkie,już nie mogę się doczekać GP na Albert Park.Pozdrawiam!

renault

Nie ma takiego teamu jak reno-jest renault jak juz

lanek !@

co wy mowicie reno to dobry team i podobalo mi sie jak kubica jezdzil gdyby nie sutil to kuica byl by bardzo wyskoko

maRyan

Właśnie, samo to co zrobił czyli walczył tak długo jak się dało, przedarł się jak tylko mógł, szacun Robert, to dopiero początek, nie możemy od niego oczekiwać nie wiadomo czego, przecież wszyscy znają możliwości Roberta i serce do walki,inna sprawa jeżeli chodzi o samochód, ja ciszę się, że w ogóle Polak jeździ w F1 podobnie jak Gortat w NBA, tyle, Brawo ROBERT ;)

anga

Podpisanie umowy z tak kiepskim zespołem jak RENO, to był krok w tył i koniec jakichkolwiek sukcesów Pana Roberta

lol

Nie oglądali a komentują. Weźcie się od niego odczepcie. Gdyby nie wypadek na pierwszym okrążeniu byłby nawet w 5 a tak niestety mimo dobrej jazdy (z 21 na 11 miejsce) nie ma pkt:(
BRAWO ROBERT!!!!!!

Tony Montana

Brawo Robert!!! z 21 pozycji na 11 to niezły wyczyn, a wszystko przez tego Sutila...

dex

cienizna:(

slabo

Oj slaby jest ten kubica

Do znffca

Jak taki ciebie znaffca to weź lepiej cicho siedź.. gdyby nie wypadek z Sutilem to Kubica mógłby być wyżej... a pietrov nie miał wypadku tylko problemy z bolidem..

del

jak zwykle pechowo!! i coś nie grało!!

znaffca

brawo kubica, 11 miejsce to mial pietrov przed wypadkiem....

ernest

ale sobie polepszył..,a może już za cienki na tak doborowe towarzystwo...???