Komentarze po Rajdzie Dolnośląskim

autor: Łukasz Czechowski | 2009-10-13, 19:25 | źródło: inf. prasowa

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

W miniony weekend odbył się Rajd Dolnośląski będący ostatnią rundą Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski, która padła łupem Kajetana Kajetanowicza. Prezentujemy komentarze kierowców po tej imprezie.

Kajetan Kajetanowicz: Ogromnie się cieszę, że tak wspaniale zakończyliśmy ten piękny sezon. W maju wygraliśmy rozpoczynający zmagania Rajd Elmot, rozgrywany w okolicach Świdnicy, a teraz świętujemy zwycięstwo w kończącym sezon Dolnośląskim. Wiele czynników miało wpływ na tak dobry rezultat. Trudne warunki na trasie i padający deszcz na pewno pomogły nam uzyskać taki wynik. Chcę podziękować kibicom za wspaniały doping, rywalom za walkę, Jarkowi, sponsorom, całemu zespołowi i wszystkim tym, dzięki którym mogliśmy w tym sezonie jechać tak szybko i wygrać dwa rajdy! Wspólnie z Jarkiem nasze zwycięstwo w Rajdzie Dolnośląskim dedykujemy szefowi Subaru Poland Rally Team Panu Witoldowi Rogalskiemu, który obchodził urodziny w dniu wygrania przez nas rajdu.

Jarosław Baran: Bez wątpienia jest to dla mnie ważne i cenne zwycięstwo w karierze. Jest dla mnie nagrodą za ciężką pracę w całym sezonie. To bardzo miłe. Ostatni raz w mistrzostwach Polski odniosłem zwycięstwo z Januszem Kuligiem w 2003 roku podczas Rajdu Polski. Wtedy również walczyliśmy na przepięknych trasach Kotliny Kłodzkiej. Kilka lat czekałem na kolejny taki sukces, ale naprawdę było warto.

Maciej Oleskowicz: Rajd był piekielnie trudny zwłaszcza podczas drugiego, dnia gdzie deszczowa pogoda sprawiła wiele kłopotów z doborem opon. Było bardzo ślisko i czasem trudno było utrzymać się na drodze. Cieszę się, że mogliśmy nawiązać walkę z czołówką choć do pełni szczęścia zabrakło nam wygranego odcinka. Tak czy inaczej ten wynik to ogromna radość całego zespołu, któremu chciałbym bardzo podziękować za wsparcie i ogrom pracy podczas całego sezonu. Podziękowania kieruję również do serwisantów Tomka Kuchara, którzy zawsze dbali o perfekcyjnie przygotowany samochód. Dziękuję również mojej rodzinie i sponsorom za wsparcie, bez którego nasze starty nie byłby możliwe. Szczególne podziękowania kieruję do firmy Castrol, która już 7 rok z rzędu darzy nas zaufaniem.

Michał Bębenek: Cieszę się bardzo z osiągniętego rezultatu - czwartego miejsca w generalce rajdu i drugiego miejsca w N-ce. Zawody były bardzo ciężkie. Specyfika odcinków w okolicach Sierpca wymagała od nas dużej koncentracji i przede wszystkim precyzji prowadzenia samochodu. Po zapoznaniu z trasą mieliśmy pełną świadomość, że istnieje duże ryzyko uszkodzenia samochodu w kilku miejscach na odcinkach specjalnych, szczególnie drugiego dnia rajdu. Dlatego pojechaliśmy bez podejmowania zbytniego ryzyka. Nasza strategia bezpiecznego dojechania do mety sprawdziła się w 100 proc. Dziękuje wszystkim za gorący doping na oesach. Specjalne podziękowania kieruję do ekipy kibiców jednego z naszych sponsorów - firmy Ponzio z Cekanowa k. Płocka, która motywowała naszą załogę do walki. Ten wynik jest po części waszą zasługą.

Jarosław Szeja: Jesteśmy bardzo, bardzo szczęśliwi! Udało nam się zrealizować plan i - co istotne - jedno z marzeń. Na dwa rajdy przed końcem sezonu mamy już pewny Rajdowy Puchar Polski, jednakże zamierzamy oczywiście wystartować w pozostałych rajdach. W piątek jechało nam się bardzo dobrze i w zasadzie - nie licząc kapcia - bez problemów. W sobotę natomiast pogoda spłatała nam figla. Na czwartym oesie spadła ściana deszczu i zaparowały nam wszystkie szyby w samochodzie, co odbiło się na naszym czasie. Koniec był jednak dla nas bardzo szczęśliwy. Bardzo dziękuje wszystkim, którzy przyczynili się do naszego sukcesu. Ogromne podziękowania kieruję w stronę naszych sponsorów: Avans Południe, Urzędowski, a także pozostałych partnerów: TVS, OES Records, H&P Auto Sport, P.design oraz TWA Group Polska.

Zbigniew Cieślar: W tym sezonie nie mięliśmy możliwości regularnych startów w Mistrzostwach Polski. Wystąpiliśmy w rozpoczynającym sezon Rajdzie Elmot, gdzie to jechaliśmy starszym modelem Clio Ragnotti finiszując na 5 miejscu w klasie A7. W Rajdzie Dolnośląskim, dzięki prezentowi od Zespołu 2B rally & Komplex-Bud, udało nam się pojechać najnowszą wersją Renault Clio R3. Niestety nie miałem dużego doświadczenia za kierownicą tego szybkiego samochodu i do tego w drugim dniu rajdu błędnie dobraliśmy opony – wyjechaliśmy na sliku a z nieba spadł deszcz. Ogólnie jesteśmy zadowoleni z wyniku w tym rajdzie, w końcu zajęliśmy 2 miejsce w A7, ale pozostał mały niedosyt. Bardzo dziękujemy całemu zespołowi za zaufanie i zaangażowanie, a także naszym sponsorom: firmie Hankook, Arcold i Galerii Adama Małysza.

Jan Chmielewski: Zgodnie z moimi przewidywaniami walka CeDwójek była jeszcze atrakcyjniejsza, niż w zeszłorocznej edycji Rajdu Dolnośląskiego. Tak ostrej i ciekawej rywalizacji w naszej klasie nie było jeszcze na żadnym rajdzie! Dzięki temu Citroeny C2-R2 - mimo niesprzyjającej dla nich pogody - meldowały się na oesach na wysokich miejscach w generalce. To był trudny rajd, a my nie mogliśmy popełnić żadnego błędu, by nawet w najmniejszy sposób nie uszkodzić samochodu, skoro w kolejny weekend startujemy w Rajdzie Antibes. Gratuluję konkurentom zdobytych miejsc i naprawdę wspaniałej jazdy wszystkim uczestnikom Citroen Racing Trophy Polska. W tym sezonie nie zawsze świeciło nam słońce; żałuję, że musieliśmy pauzować w Rajdzie Rzeszowskim. Cieszę się, że wróciliśmy do gry i ze zdobycia 3 miejsca w Citroen RT i w klasach A6 oraz R2B. Myślami jestem już w kolejnym sezonie, ale po drodze mamy jeszcze start w 44. Rallye Antibes Cote d’Azur, niezwykle trudnej rundzie Mistrzostw Europy, od wtorku mamy zapoznanie z trasą.
Za miniony sezon RSMP dziękuję przede wszystkim sponsorom - markom NEO oraz Rosetex za umożliwienie mi startów, Automobilklubowi Rzeszowskiemu za opiekę, Citroenowi za wspaniałe rozgrywki, Radiu RMF FM i magazynowi Eurostudent za oprawę medialną, całemu zespołowi za doskonałą pracę, a kibicom za doping na oesach.

Szymon Gospodarczyk: Rajd Dolnośląski był chyba najtrudniejszym z rajdów, głównie ze względu na pogodę. W piątek jechało nam się dość dobrze, zajęliśmy nawet na ostatnim oesie tego dnia szóste miejsce w generalce. Natomiast w sobotę pogoda i loteria z oponami utrudniła nam i wielu innym załogom ściganie. Sezon 2009 udało się zakończyć na podium, mimo naszej nieobecności w jednej z rund, dlatego jesteśmy zadowoleni z osiągniętego wyniku. Ponadto zgromadziliśmy 5 punktów w klasyfikacji generalnej, co pokazuje, że niepozornym Citroenem można zajmować miejsca w pierwszej dziesiątce.

Tomasz Kuchar: Aż brak mi słów, żeby wyrazić, co czuję po Rajdzie Dolnośląskim, to był chyba najgorszy moment w moim życiu i mówiąc wprost, chcę o tym zapomnieć jak najszybciej. Pragnę tradycyjnie już podziękować całemu zespołowi za cały, wspaniały, na pewno nigdy niezapomniany sezon - wszyscy się bardzo szybko zgraliśmy, stając się jedną, wielką rodziną. Gratulacje dla Bryana, Xaviera oraz podziękowania dla innych załóg za ostrą walkę przez cały sezon i szaleńcze tempo. Ponadto podziękowania dla wszystkich kibiców - bez Was widowisko pod tytułem RSMP '09 nie byłoby tak atrakcyjne!

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.