Jelena Isinbajewa: Chyba wezmę roczny urlop

autor: Polska Agencja Prasowa | 2010-03-16, 16:48 | źródło: PAP

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Rekordzistka świata w skoku o tyczce Jelena Isinbajewa zamierza wziąć roczny urlop. Rosjanka przyznała, że czuje się zmęczona. W halowych mistrzostwach świata w stolicy Kataru - Dausze nie zdobyła medalu. W niedzielnym konkursie zajęła czwarte miejsce.

- Wszyscy oczekują ode mnie tylko zwycięstw, a to jest bardzo trudne. Chciałabym wziąć time-out i przez rok odpocząć. Ale to nie znaczy, że zerwę ze sportem. Myślę o starcie w igrzyskach olimpijskich w Londynie (2012) i mistrzostwach świata w Moskwie (2013). Po prostu czuję się bardzo zmęczona, zwłaszcza psychicznie - oświadczyła na oficjalnej stronie rosyjskiej federacji lekkoatletycznej.

27-letnia zawodniczka podkreśliła, że musi koniecznie odpocząć. Nie chce ciągle wyjaśniać, dlaczego nie zwyciężyła, dlaczego tak nisko skoczyła, kiedy znowu poprawi rekord świata (na stadionie 5,06, w hali 5,00).

- Mam już dość wstydu i tłumaczenia się przed wszystkimi z moich niepowodzeń, dlaczego nie wygrałam i nie zdobyłam złotego medalu - zaznaczyła.

Jak przyznała, w Dausze nie czuła się źle. Aby nie powtórzyć błędu z ubiegłorocznych mistrzostw świata w Berlinie, kiedy to przeliczyła się z możliwościami, zaczynając konkurs od wysokości 4,75, w niedzielę wystartowała od niższej - 4,60.

Zachęcona powodzeniem po zaliczeniu jej za pierwszym podejściem, zrobiła sobie przerwę do czasu, aż podniesiono poprzeczkę na 4,75. I tu zakończyła udział w konkursie. Pozostało jej tym razem oglądać rywalki - rodaczkę Swietłanę Fieofanową i Fiabianę Murer. Obie pokonały po 4,80, ale Brazylijka skoczyła w pierwszej próbie i to ona słuchała hymnu swego kraju.

- Będę rozmawiać z moim trenerem i pomyślę, co robić dalej - kończy tym swą wypowiedź Isinbajewa.

Rosyjski dziennik "Sport-Express" przypomniał, że po niepowodzeniu w Berlinie, niedługo potem, bo zaledwie tydzień, "caryca tyczki" wynikiem 5,06 ustanowiła w Zurychu rekord świata. Tegoroczny sezon halowy rozpoczęła obiecująco, skacząc 7 lutego w Moskwie 4,85. Ale w Dausze, już w kwalifikacjach widać było, że "coś niedobrego dzieje się z Jeleną". Dopiero w trzeciej próbie zaliczyła 4,55.

Jeśli Isinbajewa zdecyduje się na roczny urlop, to nie weźmie udziału w mistrzostwach Europy w Barcelonie (27 lipca - 1 sierpnia) oraz w Diamentowej Lidze - cyklu prestiżowych mityngów IAAF.

Zdaniem lekkoatletycznych ekspertów utytułowana zawodniczka, która 27 razy poprawiała rekordy świata (na stadionie i w hali), stanęła przed trudnym problemem, przede wszystkim z uwagi na różne kontrakty z firmami. Najważniejszą jest jednak umowa z Diamentową Ligą, na podstawie której użyczyła swojej twarzy w kampanii reklamowej, tak jak kilka innych gwiazd, m.in. rekordzista świata na 100 i 200 m Usain Bolt.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.