Boozer ma ambitny plan

autor: Łukasz Brylski | 2010-09-02, 22:00 | źródło: inf. własna / ESPN

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Nowy zawodnik Chicago Bulls przed nadchodzącym sezonem stawia sobie jeden cel. - Mistrzostwo - mówi krótko Carlos Boozer i jest święcie przekonany, że jego drużynie ta niewątpliwie trudna sztuka się uda.

Skrzydłowy uważa, że realnym celem, o który Chicago Bulls mogą walczyć, jest zdobycie mistrzostwa NBA. - Mamy potencjał, aby tego dokonać - mówi koszykarz.

- Wydaje mi się, że ja pod koszami, Derrick Rose jako rozgrywający, Joakim Noah walczący w pomalowanym oraz Luol Deng lubujący się w grze na skrzydłach możemy stworzyć mocny zespół, który będzie groźny dla wszystkich - stwierdza Carlos Boozer.

28-latek nie może doczekać się występów w swojej nowej drużynie. Odlicza dni do pierwszego spotkania. - Na papierze wyglądamy niesamowicie, teraz trzeba będzie przenieść to na parkiet. Pokażemy wszystkim jacy jesteśmy dobrzy - zapowiada zawodnik Byków.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
SMOK

mistrzostwo??? chłopie, cos ty brał??

jaet

nba4fun,
Naprawdę nie rozumiesz ??? Już Ci tłumaczę - nowy kontrakt w wysokości 80 mln $ za pięć lat gry. Utah takich pieniędzy nie była w stanie mu zapłacić, a że przy okazji wyrywa się z mormońskiego stanu i sportowo raczej nie traci, to nad czym się tu zastanawiać...

Dominik

Oczywiiiiiiiiście. A Kobe będzie się smiał ostatni :D

nba4fun

a ja tu czegoś nie rozumiem czy naprawdę tak źle miał w Utah, czy zespól Bulls jest o wiele lepszy praktycznie przszedł do Bulls ze względu na walczaka NOaha. Rose jest raczej na równi z Deronem a nawet Deron ma większe umiejętności strzeleckie, lepiej ograny zoty medal w Pekinie, na razie na MŚ Rose zawodzi... poza tym obecnie zachód jest słaby walczyli by z LAkers i OKC.. sprowadzili by jakiegoś Sf może kusili by Melo i by mieli większe szanse na tytuł niż na wschodzie

jaet

Podejście jak najbardziej prawidłowe, chociaż przekuć słowo w ciało będzie raczej bardzo trudno. Myślę, że ew. finał Konferencji będzie dla Byków bardzo dużym sukcesem, ale jak zaznaczył przedmówca, o wszystkim zadecyduje zdrowie zawodników.

I

Powodzenia chłopie... Przyda się. Chociaż perspektywa dobrego wyniku (niekoniecznie mistrzostwa) jest zdecydowanie realna. :) Oby tylko kontuzje omijały Byki... ;)