Majewski w Anwilu na trzy lata

autor: Michał Fałkowski | 2010-09-01, 14:33 | źródło: inf. własna

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Stało się to, o czym mówiło się od dawna. Łukasz Majewski podpisał kontrakt z Anwilem Włocławek i tym samym został koszykarzem drużyny wicemistrza Polski. Umowa pomiędzy obiema stronami wygaśnie dopiero w czerwcu 2013 roku, a to oznacza, że fani Anwilu będą oglądać niskiego skrzydłowego przez trzy sezony. Do zamknięcia składu włocławianom brakuje już tylko rezerwowego środkowego.

Ekstraklasa poznała Łukasza Majewskiego w roku 2006, gdy koszykarz awansował do niej razem z ekipą Znicza Jarosław. I choć podkarpacki zespół spadł z ligi niemalże tak szybko, jak się do niej dostał, 24-letni wówczas niski skrzydłowy spisywał się na tyle solidnie, że na stałe zagrzał miejsce wśród najlepszych.

Przed sezonem 2007/2008 koszykarz parafował bowiem kontrakt z Polpharmą Starogard Gdański, choć tamte rozgrywki nie były dla niego szczególnie udane. Nie dość, że ekipa z Kociewia spadła z ligi (następnie zagrała w niej dzięki dzikiej karcie), to jeszcze sam zawodnik radził sobie słabiej, niż przed rokiem. Zamiast 8 oczek na mecz notował 6,5, a zamiast 2,8 zbiórek - 2,6. I to pomimo tego, że grał o minutę dłużej.

Kolejny sezon Majewski spędził w Stali Ostrów Wielkopolski, lecz przełomowe okazały się dla niego tak naprawdę poprzednie rozgrywki w barwach, ponownie, starogardzkiej Polpharmy. Pod okiem Miliji Bogicevicia, mierzący niespełna dwa metry wzrostu (199 cm), gracz przeistoczył się świetnego defensora, dla którego uniemożliwienie ataku rywalowi jest o wiele bardziej wartościowsze, niż zdobycie punktów. Zmiana w podejściu do koszykówki poszła jednak w parze i z ofensywą - sezon 2009/2010 Polak zakończył ze średnimi 8,8 punktu i 5,3 zbiórki.

Nic więc dziwnego, że po takim progresie znalazło się wielu chętnych na jego usługi. W tym gronie najczęściej wymieniano poznańskie PBG Basket (ze względu na osobę trenera Bogicevicia) oraz włocławski Anwilu. Twarda gra Majewskiego w poprzednich play-off została bowiem zauważona przez trenera Igora Griszczuka, który nie tylko nominował koszykarza do ścisłej kadry Polski, ale jeszcze zapragnął go mieć u siebie w klubie.

I choć o potencjalnym transferze 28-latka do Włocławka mówiło się od co najmniej dwóch miesięcy, dopiero teraz stał się on faktem. Koszykarz podpisał aż trzyletni kontrakt z ekipą wicemistrza Polski, który wygaśnie (jeśli taka będzie wola Anwilu) dopiero w czerwcu 2013 roku. - Styl w jakim trener Griszczuk prowadzi zajęcia i jego duże wymagania wobec zawodników sprawiają, że zawsze trzeba dawać z siebie wszystko. Mi taka sytuacja bardzo odpowiada i zrobię wszystko, żeby trener był usatysfakcjonowany moją postawą na treningach i w meczach - tłumaczy sam zainteresowany na łamach oficjalnej strony klubu.

- Trzeba się cieszyć, że będziemy mieli takiego zawodnika w Anwilu. Łukasz jest waleczny i charakterny. Ma duże umiejętności i może być jednym z kluczowych Polaków w moim zespole - stwierdził natomiast szkoleniowiec drużyny, któremu do zamknięcia składu brakuje już tylko jednego zawodnika - rezerwowego środkowego.

Aktualny skład Anwilu

Rozgrywający: D.J. Thompson, Robert Skibniewski
Rzucający obrońcy: Andrzej Pluta, Dardan Berisha
Niscy skrzydłowi: Łukasz Majewski, Bartłomiej Wołoszyn
Silni skrzydłowy: Nikola Jovanović, Dominic Calegari
Środkowi: Paul Miller

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Kibic

Kontrakt na 3 lata a będzie jak w Polpharmie.. Griszczuk go zwolni po 1 sezonie i będzie ; ) napewno nie zostanie tam 3 lata ; ) SKS.! ; ]

mak

Maja,troszeczke wiecej niż przeciętniak .W Polpharmie zagrał raptem 3-4mecze i to wszystko,ogólnie niewielka strata dla sksu .

Kibic

W polpharmie 'Maja' się wyróżniał bo grał 3/4 meczu, ale w Anwilu to według mnie będzie nie wypał.. W reprezentacji grał jak przedszkolak (rozumiem, że jest nowy, ale spójrzcie na Berishę, nowy, ale lepszy od niego, więcej gra i wgl. - trener ma zaufanie) Pozdrawiam :)

sebaAZS

koszykarska wersja Rasiaka hahahaha jak miło że Anwil i jaka szkoda że gra w reprezentacji...

kibic

Gie ten ZNACZĄCY polak panie Hejman???Co to za wzmocnienie?!A na dobrych graczy kasy brak?