Tauron Basket Liga bez spadków?

autor: Patryk Kurkowski | 2010-09-01, 09:30 | źródło: inf. własna

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Przez ostatnie tygodnie władze Polskiej Ligi Koszykówki debatowały nad Asseco Prokomem Gdynia. Wszak mistrzowie Polski przystąpili do komercyjnej Ligi VTB, a przecież reprezentują także nas w Eurolidze. Sternicy trójmiejskiego klubu chcieli zostać zwolnieni z rundy zasadniczej, dołączyć do zmagań o prymat w Polsce dopiero w kolejnej fazie.

I choć wydawało się w pewnym momencie, że Rada Nadzorcza zatwierdzi kuriozalny system, do głosu doszli sponsor Tauron Polska Energia, a także wyżej postawieni politycy. W tej sytuacji doszło do zatwierdzenia innego systemu rozgrywek, na mocy którego Asseco Prokom Gdynia gra w lidze od samego początku, na takich samych zasadach jak wszyscy. Ale jednocześnie upadł też jeden z pomysłów Jacka Jakubowskiego, prezesa Polskiej Ligi Koszykówki.

Wszak władze PLK SA zaproponowali grę w pierwszej rundzie bez mistrza Polski, a następnie podział ligi na dwie grupy, tzw. szóstki. Dwie ekipy z dolnej części tabeli nie musiałyby się mimo wszystko martwić o spadek, bo liga miała zostać zamknięta.
- Według jednego z pomysłów liga miała być podzielona na szóstki. Wtedy żadna z drużyn nie spadałaby z ligi. Miało to służyć klubom, bo miałyby czas na podniesienie poziomu głównie organizacyjnego, ale również sportowego - mówi Jacek Jakubowski, prezes PLK.

Zatwierdzenie jednak innego systemu rozgrywek i terminarza sprawiło jednak, że w nadchodzącym sezonie szeregi ekstraklasowców mają opuścić dwa najsłabsze zespoły. I tutaj rodzi się kolejny konflikt.

Większość klubów nie chce takiego rozwiązania, woli ligę bez spadków, by móc spać spokojnie. Kto znajduje się w tym gronie? Choć oficjalnie pozostaje to tajemnicą, wiadomo, że aż 10 klubów popiera ten pomysł. Ale żeby coś zdziałać, musieli wystosować petycję do Rady Nadzorczej PLK. - We wtorek otrzymaliśmy wniosek skierowany do Rady Nadzorczej PLK. Na najbliższym posiedzeniu przedstawimy propozycję drużyn - powiedział Jakubowski, który przyznał, że na liście podpisała się większość sterników.

Tymczasem włodarze klubów milczą w tej materii. - Nic nie wiem na ten temat - odpowiedział Zbigniew Polatowski, sternik Anwilu Włocławek, który był zdecydowanie przeciwny zwolnieniu mistrzów Polski z gry w rundzie zasadniczej, a rozmawiać na ten temat nie chciało kilku prezesów innych klubów. Co ciekawe, na petycji nie podpisał się Andrzej Twardowski z Energi Czarnych Słupsk.

Polatowski i Twardowski zasiadają w Radzie Nadzorczej, która będzie debatować nad pomysłem zamknięcia ligi. - W czwartek dojdzie do kolejnego zebrania - wyjawia Jakubowski.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
celt

Jak czyta się te brednie na temat zamykania ligi i pseudo organizacji klubów, oraz popiera pomysł zwolnienia Prokomu z rundy zasadniczej, to powiem szczerze kto tym śmiesznym związkiem zarządza. Wypieprzyli pana W. przyszedł pan J. i chce w ciągu kilku miesięcy pracy zmienić go w NBA ??? A miałem o nim naprawdę dobre zdanie. Śmiech mnie ogarnia!!! I dobrze że Tauron powiedział basta idiotyzmom i nie doszło do sytuacji kuriozalnej i debilnej na skalę światową. Nie tędy droga panie Jakubowski... Sponsor dzisiaj jest jutro go nie ma (koleś pokroju Krauze to gatunek w naszym kraju deficytowy) Zamkniecie ligę i kto w tej lidze będzie grał ??? I ile lat???

kk

Liga bez spadków to strata czasu i pieniędzy kibiców, a ponadto bezstresowe zarabianie bez wysiłku pieniążków przez pseudozawodników, którzy praktycznie nie mają żadnego celu do osiągnięcia (mistrz zaklepany dla Prokomu a reszta w pucharach zagra jak ją bedzie stać). Z taką ligą jeszcze długo nie będziemy mieli dobrej reprezentacji, ale wcale mnie to nie dziwi, bo w tym kraju liczą sie partykularne interesy pseudoprezesów klubów, którzy w tej sytuacji mają gwarancję stałych dochodów od sponsorów, a co za tym idzie gwarancje stałych, dobrych zarobków. Oczywiscie pomijam fakt, ze reszta rozgrywek które firmuje PZKosz traci w tej sytuacji najmniejszy sens. Ciekawe, ze operatywni prezesi nie potrzebują takiego spokoju w ligach siatkówki, żużla, piłki nożnej, piłki ręcznej czy hokeja, a prawie we wszystkich tych dyscyplinach stoimy wyżej na świecie niz w koszu. Chorzy ludzie stoją za PLK juz od kilkunastu lat.

marcinFALUBAZ

Ja wolałbym, żeby liga miała taką formułę jak w latach 1984-1996, liga 12-zespołowa, z ligi spadają dwa zespoły, który walczą w dolnej czwórce, a najlepsza ósemka walczy systemem play-off.

elbo

Niech w tym sezonie spadnie jedna i awansuje też jedna(jeśli spełni warunki) Ze względu na to,że nie zmienia się reguł w trakcie gry.
Od sezonu 1011/1012 ligę zamknąć.Dzięki temu da się czas słabiej zorganizowanym klubom na przeprowadzenie koniecznych zmian.
Dopuścić do niej tylko w pełni profesjonalne zespoły. Niech to będzie 10 nawet 8 zespołów.
Z nich niech te 6 nawet tylko będzie prezentować niezły poziom(grało w pucharach) reszta nawet niech to będzie Polonia 2011 która grała samymi polakami. Słabsze sportowo za to na najwyższym organizacyjnym poziomie.
Nie od razu Kraków zbudowano.

STAL

Liczy się tylko kasa. W tej sytuacji wykup tylko dzikiej karty.

Peja

jeśli z ekstraklasy nie było by ani spadków i awansów to gra w niższych klasach nie miała by sensu ze względu na teoretyczny brak możliwości zdobycia mistrzostwa Polski