el. EuroBasket 2011: Horror bez happy endu dla Polaków!

autor: Jacek Konsek | 2010-08-29, 21:55 | źródło: inf. własna

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Po dramatycznym i pełnym zwrotów akcji meczu w Antwerpii polscy koszykarze nie sprostali Belgii i przegrali 67:70. Tym samym biało-czerwoni nie wywalczyli awansu na przyszłoroczne mistrzostwa Europy.

Tylko zwycięstwo dawało naszym koszykarzom awans na przyszłoroczny EuroBasket na Litwie. Niestety nie wykorzystaliśmy nadarzającej się okazji i przegraliśmy wszystkie wyjazdowe! W Antwerpii prowadziliśmy w pierwszej połowie różnicą 10 punktów, lecz po przerwie nasza gra wyglądała już zdecydowanie gorzej. Polakom brakowało sił, ale przede wszystkim pomysłu na konstruowanie kolejnych akcji.

Początek spotkania był obiecujący. Pod koszem rządził Marcin Gortat, który w dziecinny sposób ogrywał Thomasa van den Spiegela. Środkowy Orlando Magic w krótkim czasie zdobył osiem oczek, a jego koledzy na obwodzie trafili trzy trójki i prowadziliśmy nawet 19:9. Panowaliśmy wówczas na parkiecie, lecz był to dopiero początek meczu.

W miarę upływu czasu do głosy zaczęli dochodzić podopieczni Eddy'ego Casteelsa. W drugiej odsłonie kapitalną zmianę dał duet rodem z Konga Tabu-Muya, który z dużą łatwością rozbijał naszą defensywę. Do przerwy prowadziliśmy jeszcze sześcioma oczkami, ale już w końcówce drugiej kwarty można było zauważyć coraz lepszą grę gospodarzy.


Christophe Beghin okazał się katem Polaków

Ich atak nastąpił tuż po przerwie. Raz za razem zaczęli dziurawić nasz kosz rzutami zza łuku, a biało-czerwoni kompletnie stracili pomysł na grę. Wymuszone, często indywidualne akcje nie mogły przynieść nam żadnej korzyści. Jedynie Thomas Kelati podejmował rękawicę i dzielnie odpierał coraz groźniejsze ataki Belgów. Tę część gry wyraźnie przegraliśmy 16:23 i przed ostatnią kwartą było naprawdę gorąco!

Późniejsi triumfatorzy uciekli nam nawet na cztery oczka, ale Polaków stać było jeszcze na zryw. Kelati i Łukasz Koszarek nie pomylili się w próbach zza łuku i szala zwycięstwa na chwilę przechyliła się na naszą korzyść (65:63). Niestety ostatnie słowo należało do Belgów, a katem biało-czerwonych okazał się Christophe Beghin. Doświadczony center najpierw umiejętnie wymusił faul pod naszym koszem, który zamienił na punkty z linii rzutów wolnych, a na 72 sekundy przed ostatnią syreną celnie trafił za trzy!

Polacy mieli jeszcze szansę odwrócić losy meczu, lecz próby Berishy i Koszarka nie znalazły drogi do kosza. Ostatecznie przegraliśmy 67:70 i z dużym rozczarowaniem zakończyliśmy eliminacje do ME, które miały być dla nas relatywnie łatwą drogą prowadzącą na EuroBasket do Litwy...

Polscy koszykarze będą jeszcze mieli okazję powalczyć o miejsca na ME w przyszłorocznym, dodatkowym turnieju kwalifikacyjnym. Odbędzie się on w sierpniu i weźmie w nim udział dziesięć ekip z eliminacji, które nie uzyskały bezpośredniego awansu. Problem w tym, że bilety na Litwę będzie mógł rezerwować tylko zwycięzca tego miniturnieju.

Belgia - Polska
70:67
(15:23, 18:16, 23:16, 14:12)

Belgia: Christophe Beghin 16, Jonathan Tabu 14, Axel Hervelle 10, Thomas van den Spiegel 10, Sam van Rossom 8, Marcus Faison 7, Guy Muya 5, Roel Moors 0, Dmitri Lauwers 0.

Polska: Thomas Kelati 20, Marcin Gortat 18 (11 zb), Łukasz Koszarek 11, Maciej Lampe 8, Dardan Berisha 6, Kamil Chanas 2, Łukasz Majewski 2, Filip Dylewicz 0, Adam Hrycaniuk 0.

Tabela grupy C

Poz Drużyna M PKT W P +/-
1 Belgia 8 14 6 2 604:580
2 Gruzja 8 13 5 3 599:568
3 Bułgaria 8 12 4 4 638:600
4 Polska 8 12 4 4 607:579
5 Portugalia 8 9 1 7 518:639

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
celt

Dziwią mnie wypowiedzi na temat Kelatiego że nie penetruję strefy podkoszowej grając jako jedynka (ktoś tych meczy chyba jeszcze raz nie prześledził)??? Dużo tekstu Killer1 ale 40% to tylko i wyłącznie twoje dywagacje nie mające nic wspólnego z rzeczywistością. Na temat Majewskiego Dylewicza i pozycji nr 4 lepiej się nie wypowiadaj (Ja też w podstawówce grałem jako center i co z tego)... Bo gdyby nie kontuzja Ignerskiego to pan Majewski(niecałe 2 metry) nie miał by prawa być powołanym do rotacji z Lampe. Natomiast Dylu... BEZ KOMENTARZA!!! To są grajkowie na naszą ligę a nie reprezentację. Pan Zamojski??? A gdzie ten pan gra w lidze??? Polska kadra nie posiadała zmiennika Gortata Lampego!!!

killer1

do "znawca": a możesz przeczytać mój tekst jeszcze raz, ale tym razem ze zrozumieniem? to naprawde nie trudne...

znawca

do KILLER1:tak tak przegrali,bo nie został powołany zamojski(buahhahaha).on nie nadaje się do kadry!!

killer1

warto oglądnąć powtórki naszych meczów w tych eliminacjach - myśle, że zgodzicie sie z moimi poniższymi wnioskami:
1. Griszczuk zagrał wg swoich schematów, które juz trenując Czarnych miał okazje demonstrowąc - 7 graczy w rotacji. przy meczach do kilka dni to musiało w końcu wyjść. do tego spalił temat zamiast zatrzymać Śniega w rezerwie na kadrze wolał zabrać (Na)Białka z którego usłu nie skorzystał. przecież nie od dziś wiadomo, że brakuje nam graczy na pozycje obwodowe na nie pod kosz. chłopa zwolniony z kadry pojechał na zasłużone wakacje i tym sposobem zamiast zmiennika na 1 rozgrywał Kelati. finał taki jak widzieliśmy:(
2. jesli mowa już o Kelatim to widać było gołym okiem, że nie jest fizycznie przygotowany do gry w turnieju. pomysł z nim jako zmiennikiem zdać mógł egzamin na krótką mete - powinien wspomagać wyprowadzanie piłki razem z jedynką, ale nie brać na siebie cały cieżar rozgrywania. facet to egzekutor a nie organizator gry. ewidentny błąd trenera. jedyna uwaga do zawodnika - powinien część penetrować pod kosz zawiązując na sobie obrone, a nie jedynie czaić sie za łukiem. taka kombinacja powodowałaby pomoc ze strony wysokich przeciwnika i umożliwiała naszym podkoszowym większe możliwości gry pod dziurą.
3. Gortat ewidentnie jest przemęczony. nogi go wyraźnie nie niosły. facet miał ostry sezon 2009/2009 walcząc o kotrakt. do tego okres przygotowawczy z kadrą i ME w Polsce. nastepnie sezon 2009/2010 gdzie juz w jego postawie widać było że jest zmęczony mimo że w wywiadach troche to ukrywał. potem okres gry z kadrą. facet to tytan pracy. trenuje po 6 godz. dziennie + mecze. nie jest z żelaza. nie jestem obrońcą Marcina. wręcz uważam, że jeszcze wiele powinien sie uczyć, ale nie mogę sie zgodzić że kolo sie nie starał. olał troche Pachulie w 1 meczu z Gruzją, ale po nauczce ten bezdyskusyjnie ambitny chłopak sie spiął. uwaga - niech tylko za każdym razem kiedy przegrywamy nie mówi w wywiadach ze wine bierze na siebie bo to nawet kiepsko brzmi. kosz to sport zespołowy - to raz, a dwa - że jeśli kolesiowi nie idzie to od tego jest trener aby go zmienić.
4. Lampe to najrówniej grający zawodnik naszej kadry i nie rozumiem zarzutów że ma sie wynosić! bo co? że nagle nie wyszedł mu mecz? pamiętajmy że pozycje 4 i 5 to pozycje gdzie zawodnik nie zagra NIC jeśli nie dostanie piłki. jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że z powodu kontuzji rozgrywajacych prowadził gre zawodnik który zajmuje sie egzekucją to zbędą są dalsze tłumaczenia. dodam, że Maciek zrobił duży postęp w walce na desce, która była jego bolączką. zaczał grać bliżej kosza. myśle, że dały mu do myślenia zarzuty Pini Ghershon-a przez które wyleciał z Maccabi. moim zdaniem spisał sie na medal. jedyny w całej kadrze.
5. Zmiennicy w naszej grze nie wnosili wiele bo i jak pisałęm w pkt. 1 nie rotował nim właściwie trener Griszczuk. inna spraw, że jakościowo było to towarzystwo słabo dobrane. jedynie wartościowi gracze to Chanas i Dylewicz. Majewski to nominalna 4 z I ligi, która po awansie do ekstraklasy musiała sie odnaleźć w nowej rzeczywistości (za niski na 4). poprawił rzut za 3 i wskoczył na poz. niskiego skrzydłowego. widać to po jego grze że to dla niego jeszcze nowość. głównie walczy na desce (nawyk silnego skrzydłowego), słabo gra na koźle i nie penetruje. nie grozi takzę rzutem za 2 pkt. owszem dobrze broni ale poza tym jeszcze wiele nauki przed nim (możliwe że nigdy nie zagra jak prawdziwa trójka). przydałby się sprawdzony Roszyk. brakowało Chylińskiego, do którego koleżeństwo ma sporo pretensji ale dziś to faktycznie ograny chłopak. wspomniałem wcześniej że Śnieg byłby dobrym zapasowym graczem. pomyłką jest Hrycaniuk. ten młody chłopak porusza się z gracją Saszy Kula z końcówki jego kariery zamiast brylować techniką, sprytem i sprawnością. siła to nie wszystko i czasem przeszkadza bardziej niz pomaga (vide jego nałogowe ofensy). może trzeba było postawić na Łapetę? myslę że na poz 2-3 przydałby sie Zamojski bardziej niz Kostrzewski - badziej doświadczony w dorosłej koszykówce i radzacy sobie juz z boiskowym stresem (vide jego gra w Eurolidze). brakowało nam BARDZO Szewca i Igiego. ogromna szkoda że kontuzje uniemożliwiły im gre w kadrze.
5. niestety mentalnie nie jesteśmy zwycięzcami. pokazały to końcówki gdzie nie mogliśmy wrócić prowadząc do naszego stylu gry. uporządkować ją i konsekwentnie grać swoje. popatrzmy na niemców którzy na MŚ w Turcji bez Nowitzki-ego i Kamman-a ograli Serbie i przegrali w ostatniej minucie 4 pukntami z Argentyną. duzyna bez gwiazd, ale mentalnie kolektyw. średniacy którzy potrafią się wzbić na wyżyny. takiej postawy nam trzeba.
wniosek finalny: obawiam sie niestety ze po kolejnych niepowodzeniach moze "odechcieć sie" chłopakom - Lampe, Gortat, Igner i Szewcu (ostatni dwaj gdy bedą zdrowi), aby po ciezkim sezonie jechali na kadre. dlaczego? ano z powodu indolencji działaczy, którzy wybieraja takich a nie innych trenerów oraz postawy kolegów, którzy, jak to mimochodem wspominali Gortat z Lampem w wywiadach, za bardzo nonszalancko podchodzili do meczów. po prostu szkoda zdrowia starać sie, ryzykować kontuzje, bić na meczach jeśli inni (działącze, koledzy) zmarnują to. i nie można ich za to potępiąć. to normalna ludzka reakcja na niezawinione we własnym zakresie działania.
acha, jeszcze jedno. uważam, że nawet bez Szewca i Igiego powinniśmy byli ograć drużyny z naszej grupy!
pozdro for all.

observ

jak bys miał troche oleju w głowie to bys wiedziałze 2 naturalizowanych obcokrajowców nie moze grac :PP co do meczu....hmm...ja nie winie lampego nie wyszedłmu mecz podjoł zła decyzje rzucajac w waznym momencie za 3 tak samo zle zrobił gortat rzucajac za 2...ale to co trener zrobił...to był zal zero czasu jak doganiali nas....czemu nie wszedł chanas...z bługaria zagrał dobrze widocznie trener nie miał jaj zeby podjac własciwej decyzji...pozatym jak zostaje 40 s do konce przegrywa sie 3ptk a rywal ma piłke to powinno sie faulowac a nie liczyc na to ze rywal nie trafi...a tak to rzucili zebrali czas zleciał do jakies 13 s brawo coach G

Kibic Asseco Prokomu

A dlaczego nie było Logana? Moim zdaniem należało powołać Davida Logana! Miał świetny sezon i dlaczego nie został powołany? Przecież rozgrywki ligowe w Caja Laboral mu nie przeszkadzały bo jeszcze się nie zaczęły. Po kontuzji Szubargi nie mieliśmy rozgrywających. Koszarek to za mało.
Porażek upatruję w braku Logana. On przeciętnie rzuca 15 - 20 punktów, rzuca pięknie za 3 i wogóle ma doświadczenie. Rezygnacja z takiego zawodnika to samobójstwo! Było to dla mnie jasne od początku.

kibic kosza

Nie chcę się wymądrzać, bo łatwo się komentuje zza stolika, ale widać było gołym okiem, że trener Griszczuk nie ma żadnej taktyki. Trener Belgów doskonale wyciągał wnioski z tego co się dzieje na parkiecie, a było to słychać i widać kiedy w przerwach tłumaczył to swoim graczom tak, że kazdy laik siedzący prze TV wiedział o co chodzi i co mają robić. Griszczuk tylko bazgrolił po tablicy, bo nic więcej nie umiał. Zero reakcji na wydarzenia z boiska. I w nim upatruję głównego winnego porażki. Drugi to Lampe, który pokazał, że albo mu nie zależy na grze w reprezentacji, albo jest słaby jak barszcz. Przy jego warunkach fizycznych bał się wejść pod kosz, rzucał z nieprzygotowanych pozycji w taki sposób, jakby myślał tylko o tym, aby nie dostać "czapy". Następny to moim zdaniem...Kelati. Tak, bo poza tym, że sam próbował wygrac mecz to nic więcej specjalnie nie robił, a z tego co pamiętam to koszykówa jest grą zespołową. Jak tylko Koszarek siadał na ławkę już mozna było obawiać się co będzie dalej. Moim zdaniem tylko Gortat grał te eliminacje na swoim poziomie, pokazał, że jest utalentowanym zawodnikiem, który marnuje się w Orlando jako zmiennik Howarda. Gra z głową, wiele zagrań potrafi, myśli o kolegach. Jak już inni napisali, z taką grą tak czy owak wolałbym Polaków nie oglądać na Euro, bo byłoby wielkie lanie.

FG VEL82

drużyna ma potencjał - potrzebny jest klasowy trener. czas wziąć przykład z Siatkówki i zatrudnić porządnego trenera, sprawdzonego, z sukcesami z zagranicy.

zef

Griszczuk i rezerwowi są żałośni. Na Lampego nie ma co najeżdżać, po prostu czasami przychodzi taki dzień, kiedy nic nie wchodzi. Niestety "pozostałym" siedmiu rzut i gra nie wychodziła, przez całe eliminacje (z kilkoma bardzo małymi wyjątkami).

szczupak

zdecydowanie zabrakło dzisiaj Grzegorza Rasiaka... A tak powaznie to wystarczy popatrzeć z szerszej perspektywy na to co się dzieje w światowej koszykówce. Wystarczy popatrzeć na to co się dzieje np. na mistrzostwach swiata, sa one traktowane przez najlepszych koszykarzy jako zlo konieczne. Jak patrze na liste nieobecności na wyrzej wymienionych mistrzostwach to skojarzenia same się nasówaja. Zastanawiam sie czemu eliminacje są rozgrywane w przerwach pomiędzy sezonami?? Bo stawiajac sie na ich miejscu gdybym miał wybrać między zasłuzonymi wakacjami a pracą przez cały rok bez odpoczynku to zgadnijcie co bym wybrał?? a ilu z was wybralo by tak samo?? Kto z was chciałby pracować cały rok bez dnia wolnego?? Niezapominajmy, że dla koszykarzy to jest jednak praca za ktora odbierają wynagrodzenie, więc prosze niewymagajmy od nich podchodzenia na 100% do czegoś co jest złym koniecznym takim "bo trzeba". Moim zdaniem należy zmienić przepisy rozgrywania Eliminacji, a zobaczycie, ze wyniki naszej reprezantacji ulegną zmianie...

anoobis

po co nam awans do euro? zobaczcie jak grają najlepsze europejskie drużyny teraz na MŚ. Ja nie wizę nas przeciwko żadnej z nich, więc po co nam awans? Polska koszykówka zatrzymała się w latach 60 gdy przegraliśmy jeden mecz w drodze po zwycięstwo MŚ

dany05

Jak sie przegrywa wygrane meczew wiede wyjazd z bugarami to tak jest.
A pozatym w kluczowychmomentach wykazaliśy sie brakiem jakiej kolwiek obrony to jak można wygrać a pzoaty,m belgowie mieli rotacje a my nie ciekawe za ile na następne ME nasza męska koszykówka pojedzie??
A i jeszcze jedno czy oprucz Koszarka nie ma w Polsce rozgrywających??

zan

zabrakło w reprezentacji Grzegorza Kukiełki!!! ten człowiek ma charakter i na pewno poprowadził by naszą reprezentacje do sukcesu!!! to jest wojownik a nikt na niego nie stawia...ba nawet nikt nie bierze go pod uwage..a szkoda

Nightmare

Ludwiczuk nie zwolni Igora, mozecie zapomnieć... potwierdzil to w ostatnim wywiadzie gdzies

PiTeR

Bez ignerskiego i Szewczyka niestety baraży nie wygramy. Mamy 4 ludzi do gry, o 2 za mało by myśleć o zwycięstwach.

georg

Lampe gra w reprezentacji bo Gortat gra. Gwiazdeczka Lampe nie chciała grać wcześniej dla reprezentacji.

mj

a ja sie pytam dlaczego w kadrze zabrakło Ignerskiego??????????????

arti

Halo koledzy, czy to Griszczuk był na parkiecie, czy też nasze "super gwiazdy"??? Sorry, ale możemy zmieniać trenera co miesiąc, a i tak polski basket będzie cieniutki. Przyczyn porażki jest wiele np: brak ambicji i woli walki, brak szybkości, brak kondycji, brak techniki, itd. Niestety wszystkie te wady, cechują cały polski sport, ale najbardziej widoczne są w koszykówce i piłce nożnej. Nasze społeczeństwo zmierza ku nicości a z nim polski sport. Pozdrawiam

aras

Co do Tomasa Kelati to zostawcie go w spokoju, jest to gracz jeśli chodzi o klasę porównywalny z Loganem ale musi dostać zasłny na szczycie, a nie cały mecz akcje wypracowywać samemu a to już wina selekcjonera.
Co do Griszczuka to dramat prowadzenie zespołu jak w pierwszej połowie lat 90 gdy sam był zawodnikiem Nobilesu (gra 6 lub w porywach 7 zawodnikami, brak czasu na żądanie), przecież w 2 połowie należalo wziąść czas juz po 3 minutach 3 kwarty jak kłocili sie dosłownie wszyscy, drugi czas w połowie 4 kwarty przy wyprowadzaniu piłki w ataku(chyba 5.14 przed końcem) a on decyduje sie na czas 1.14 przed końcem jak jest już w zasadzie pozamiatane. Tak nie można, biorąc pod uwagę to, iż więkoszośc czasu gry gramy w obronie (ogromna liczba strat, zbiórki Belgów pod naszym koszem i ich ponowienia kończące sie 3 róno z gongiem) osłabia to wszystko zespół w dwojnasob i nic dziwnego, że w końcówce łapki sie trzęsą ze zmęczenia i obsrania ze stresu.
W zasadzie dobrze się stało, że nie jedziemy na Litwę (baraży na pewno nie wygramy), bo tam i tak łomot od każdego byłby pewny.

puławy

a baraże?

unibax1993

Ja gram w lidze szkół średnich i tam jest mniej strat i więcej rotacji niż w naszej kadrze niestety na eurobaskecie Logan robił wynik a teraz nie ma klasycznej 1 która walnie 20pkt i wjedzie pod kosz sami wysocy to za mało

znawca

przegrali,bo nie grała "wielka gwiazda elbląska"-zamojski;P
hhahaha

ff

Następne męskie kalectwo po polskiej skopanej osiąga dno !!!Lampe i Griszczuk całkowicie wynocha z reprezentacji a Gortat małe dzieci uczyć ,bo to mu jeszcze najlepiej wychodzi ! Wszyscy grali dla Polaków a tu taki blamaż ! WSTYD !!!

kibic

no to premii za awans od Romusia nie bedzie ;p

Jacenty

Wystarczy spojrzec na ktorys mecz z MS w Turcji i od razu widac przepasc. Sorry ale jesli trener nie potrafi nakierowac rozgrywajacego na penetracje dzieki ktorym pojawia sie szansa odegrania na obwod to nie mamy na co liczyc. Czy Koszarek przez caly swoj czas choc raz poprowadzil penetracje pod kosz? Chyba nie...

olo

masakryczne bledy taktyczne trenera naszej kadry!!! won z nim!!! zanim grac na tego centra co mial 4 faule i go wyeliminowac wprowadzil chaos

rafi_krn

haha .Kompromitacja prowadzic w 1 kwarcie 10 pktami i dac sobie wydrzec zwyciestwo.. 3 kwarta to kpina.Szkoda mi Berishy bo chlopak staral sie jak mogl tylko tumany nie wychodzili na pozycje

krabyś

nie da sie wygrac jak sie nie ma zmienników !!!

dario

Panowie nie wiem czy ja sie nie znam na koszykowce ale trener nadaje sie trenowac tylko Anwilbo on nie ma zadnej traktyki center Belgi gra prawie cala kwarte z 4 faulami a trener nie nakazuje grac przeciwko niemu gosc napewno by nie faulowal albo by spadl za 5 fauli i mozna bulo by zdobywac latwiej punkty a to wlasnie on nas pograzyl . Na polska druzyne wystarczy mocniejsza obrona i nie wiedza co grac

zły

griszczuk won ! zmiennicy poza trzymanym na sile majewskim nie powachali parkietu praktycznie. pierwsza piatka nikt meczu nie wygral jeszcze. tyle w temacie.

dany

Problem tkwi w osobie trenera a w zasadzie jego braku. Griszczuk aut. Gdzie był na początku 3 kw. jak stracili 10 pkt z rzedu? Brak przerw i ostatnie 2 minuty całkowicie bez pomysłu.
Gortat uwierzył że jest gwiazdą a w rzeczywistoći to cienki bolek...

M85

Griszczuk out. Polacy zagrali na tyle na ile mogli zagrać bez trenera. Rotacja fatalna, brak przerw w odpowiednich momentach meczu, brak zagrywek, koncepcji gry. Lampe fakt,że zagrał kiepsko, ale taka prawda, że jak jednemu nie idzie to drugi powinien go zastąpić. Trzeba było na dłuższą chwilę posadzić Maćka na ławkę i dać Dyla z którego nic nie korzystał treneiro.

on !

brawo igor griszczuk !!!!!!

won z trenerem!!

won z takim trenerem!!!zero pomyslu na gre,nie wygrac ani 1-go meczu na wyjezdzie to totalny wstyd!!Muli wracaj za tego ogorka trenera!!!!

MM

Niestety bez lasowej "jedynki" nie ma czego szukać w świecie.Aż żal patrzeć jak Kelati traci siły na wyprowadzanie piłki. Po raz kolejny ławka nie kontroluje wyniku i Koszarek nie wie że jest -3 i trzeba rzucać za "3". Niestety Belgowie przewyższali nas szybkością, agresywnością, grali skuteczniej i wygrali. Te eliminacje pokazały dobitnie że nie mamy zawodników na pozycjach 1,2. Ławka wnosi do gry bardzo mało. 6-7 ludzi to za mało do gry na dłuzszym dystansie. Jakoś nie wierzę w sukcesy koszykarzy pod wodzą Griszczuka. Jestem rozczarowany i to mocno grą reprezentacji. Niestety wychodzi słabość polskiej ligi gdzie grają przeciętni zawodnicy z zagranicy a Polacy mają role drugoplanowe.

karl

polska koszykówka jest na niewiele lepszym poziomie niż polska piłka nożna... szkoda.

Majkel

TRENEJRO WON
zero taktyki

Śliwka

I Polacy przegrali. Bilans na zero, a z nowym trenerem miało być super. Dobra drużyna potrafi wygrywać nie tylko na swoim parkiecie. Kelati to nie Logan, a Griszczuk to nie Katzurin. Polscy fani zatęsknią za tą dwójką. Reszta Polaków na swoim normalnym (czytaj przeciętnym poziomie). W sumie szkoda, ale było to do przewidzenia.

celt

Szkoda wielkiej szansy!!! Prowadziliśmy, niestety za mało agresywnie w obronie!!! A ostatnia minuta to masakra i kompromitacja Griszczuka(Panie Ludwiczuk i Jakubowski przestańcie szczędzić kasy na dobrego trenera)!!! Jak można tak rozgrywać akcję dającą awans na mistrostwa... Po co ta przerwa wzięta przez trenera??? Tak poza tym dzięki chłopaki za te eliminację... Świetne mecze na własnych parkietach!!!

kibic

Lampe niech sobie porzuca ale do kosza na śmieci. Taka gra to kpina !!!!!!

Kusiu

Chaos, brak taktyki no i straty, co jak co ale Gortat powinien nauczyć się podstaw koszykówki, Lampe nie istniał w końcówce. W taki sposób nie zbudujemy drużyny....

Blady

Tak to jest jak center rzuca nam 2 trójki w najważniejszym momencie meczu :/

asd

Lampe świetna gra... drewno totalne. Nie ma zmienników za pierwszą 5. Gratulacje dla Belgii wygrali lepsi!