I tylko Polek w ŁKS-ie brak

autor: Norbert Namejski | 2010-08-28, 19:30 | źródło: inf. własna

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Choć inauguracja sezonu Ford Germaz Ekstraklasy zbliża się wielkimi krokami, nadal kadra koszykarek Łódzkiego Klubu Sportowego jest "w powijakach". Przede wszystkim Mirosławowi Trześniewskiemu szykują się problemy z Polkami.

Szkoleniowiec Łódzkiego Klubu Sportowego Mirosław Trześniewski powoli próbuje skompletować kadrę swojego zespołu na nadchodzący sezon. W hali przy al.Unii pojawiają się na testach kolejne koszykarki.

Przez kilkanaście dni w Łodzi trenowały dwie Bułgarki - 29-letnia rozgrywająca Neli Paszeva i mierząca 191cm środkowa Cwietomiła Petrova. Ta druga już wyjechała z naszego kraju, bowiem nie znalazła uznania w oczach szkoleniowca. ŁKS podpisze natomiast najprawdopodobniej kontrakt z Paszevą, która w ubiegłym sezonie zdobyła mistrzostwo Bułgarii z zespołem z Burgas.

Kolejnymi zawodniczkami, które powinny pojawić się w Łodzi są Serbka Slavica Jelenić i dwie Amerykanki, choć transfer jednej z nich - Andrei Walker może nie dojść do skutku, gdyż zainteresował się nią jeden z klubów II ligi hiszpańskiej, który dysponuje niewątpliwie wyższym budżetem. Trześniewski czeka również na to, aż do zespołu dołączy Alena Novikava, występująca w ŁKS-ie w ubiegłym sezonie, a także prowadzi rozmowy z Ugochukwu Ohą.

Choć z pewnością nie są to nazwiska, które dadzą ŁKS-owi miejsce w czołówce ligi, to jednak do walki o utrzymanie w lidze powinno wystarczyć. Problemem jest jednak zapis regulaminowy, który mówi o tym, że na parkiecie muszą przebywać cały czas co najmniej dwie Polki. A tutaj w ŁKS-ie jest spory niedobór. Trześniewski dysponuje powracającą po urlopie macierzyńskim Dorotą Sobczyk, Martą Hylewską, która ostatni rok przesiedziała na ławce i dwiema juniorkami - Agnieszką Modelską i Roksaną Schmidt.

Mocnym uderzeniem rozpocznie się nadchodzący sezon FGE w Łodzi. Już w 1. kolejce dojdzie bowiem do derbów Łodzi. Władze ŁKS-u czynią starania, aby odbyły się one w Atlas Arenie, choć to dość ryzykowne przedsięwzięcie, gdyż wiadomo, że będzie to pojedynek "podwyższonego ryzyka" i fakt, że jest to koszykówka kobiet, a nie piłka nożna, niewiele zmienia. Innego zdania jest Trześniewski.

- Nasze miasto ma wreszcie dwie drużyny w ekstraklasie, więc chcemy, żeby mecz między nimi był wielkim świętem koszykówki i sportowej Łodzi - mówi trener ŁKS-u, chyba nie do końca zdając sobie sprawę z realiów, jakie panują w "Mieście Włókniarzy".

Wcześniej, bo w dniach 17-19 września odbędzie się w Łodzi turniej "Zawsze z Mistrzem", w którym poza gospodyniami wystąpią zespoły Lotosu Gdynia, Lidera Pruszków, Wisły Can-Pack Kraków, Artego Bydgoszcz i Widzewa.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.